-
Witam Was Dziewczynki!!!
Wpadłam tylko na chwilkę....teraz mam znikomy dostęp do netu bo mój Sławuś kończy pisanie pracy i siedzi po nocach :(
U mnie wszystko dobrze. Antybiotyk jeszcze przez dwa dni a więc zostały tylko dwa dni do rozpoczęcia dietki :)
Żyję sobie wolniutko i spokojnie. Został mi już tylko kaszel a mieszkanko jest czystsze o wysprzątaną kuchchnie :) Musiałam coś robić z nudów :)
Lecę spać bo jutro muszę wcześnie wstać...jedziemy do Sierpca porobić zdjęcia do pracy Sławka :) Obronę ma 18 września!!! Będziecie trzymać kciuki?? No pewnie, że bęziecie :):)
-
Mam nadzieje ze trzymasz dietke....mimo ze brakuje Ci czasu na forumkowanie.
Buzka!!.
-
Witam dziewczynki wieczorkiem :):)
Jestem już praktycznie zdrowa :) Kończę antybiotyk...jedynie został mi kaszel ale myślę że przejdzie lada dzień.
Miałam dzisiaj dzień sprzątania :) Wymyłam i wysprzątałam lodówkę, szafę z ciuchami, oddałam rzeczy do magla, oddałam 10 worków z ciuchami dla fundacji samotnych matek i zrobiłam jeszcze kilka innych rzeczy np. pranie :)
Tusiaczku ja w trakcie choroby nie trzymałam dietki bo nie miałabym na to siły ale postaram się przejść na nią od poniedziałku.
Postaowiłam sobie wiele rzeczy na hmmm nowy rok akademicki :)
1. Będę regularnie pisać pracę magisterską aby obronić się w czerwcu - moim marzeniem jest odebranie dyplomu od rektora uniwerku (byłabym w todze i miała czapeczkę:) )
2. Będę miała dużo ruchu - na studiach siatkóweczka raz w tygodniu, z mamą będę chodziła na pilates dwa razy w tygodniu i postaram się zapisać na basen. Postaram się też ćwiczyć w domku
3. Od poniedziałku walczę o kolejne 5 kilogramów...nie wiem ile mi to zajmie ale chciałabym żeby było to max. 6 tygodni
4. Będę aktywnie spędzać wolny czas - jakieś wycieczki, zwiedzanie, a mało TV :)
To chyba wszystko :) Jak sobie przypomnę to dam znać:)
-
JA tez chcialabym pod koniec wrzesnia zobaczyc na wadze 60kg. Tak wiec dietkujmy i cwiczmy systematycznie.
Plan calkiem rozsadny,a wiec do boju!!!!.
Pozdrawiam cieplo.
Buzka!!!!.
-
hej :*
cieszę się, że wracasz do pełni sił witalnych :) teraz pokazesz tym kilogramom gdzie ich miejsce ;) plany na nowy rok akademicki piękne i z głębi serduszka życze Ci, żeby wszystko szło po Twojej myśli :)
milutkiego dzionka :)
mua :)
-
dobrze ze zdrowko juz dopisuje :wink: :lol:
mozna wlaczyc akumulatorki i walczyc o figurke :wink:
a postanowenia sa dobre wiec trzymam kciuki za ich realizacje w zycie :wink: :lol:
buzka
-
cześć Kasiu :D mam nadzieje, ze spełnisz wszytsko to, co sobie zaplanowałas :wink: i jak powrót do dietki?
-
Witam dziewczynki :)
Niestety z dietki nic nie wyszło :( kurczę...nie umiem się zebrać w sobie i zająć się dietkowaniem.
Dzisiaj robiłam z mamą porządek w schowku...boże ile my się nanosiłyśmy. Do tego jeszcze schowek ma 150 cm więc cały czas byłyśmy w zgięciu. Wyniosłyśmy na śmietnik 3 pełne windy śmieci :) Może to mi policzycie jako spalanie kalorii ?? :)
Strasznie mi głupio, że się zaniedbuję :(
Wczoraj zadzwoniła do mnie koleżanka z liceum i zaprosiła nas na wesele pod koniec września a mnie na wieczór panieński :)
Lecę sprzątać dalej chociaż mój kręgosłup mówi...."NIE CHCE JUŻ TEGO ROBIĆ" :)
odwiedzę Was jutro!!!! Dziękuję za wpisiki :)
Cmok
-
Echh, u mnie jest wymuszony powrót do dietki, przez kłopoty z żołądkie, ale przez to brak sił na inne zajęcia :roll:
-
Hej Hej :):)
Dzisiaj zalatany dzionek poza domkiem. Byłam a IKEI (kocham ten sklep!!) i kupiłam kilka drobiazgów i w sklepie z narzędziami - kupiliśmy wiertła do wiertarki bo chceny nareszcie zawiesić obrazki w domu (po roku przecież już trzeba:) ). Pozałatwiałam jeszcze kilka spraw i wieczorkiem byłam już w domku :)
Wczoraj już zaprojektowałam sobie swoje artystyczne miejsce :). W takim malutkim pokoiku planuję zrobić sobie koncik z wszystkimi moimi farbami i rzeczami do moich robótek. Jeszcze muszę zawiesić jakąś lampeczkę i półeczkę...i będę mogła już tworzyć :):)
Lecę do Was bo ciekawa jestem co tam słychać :)
Cmokasy!!!