WRÓCIŁAM, FORUM NARESZCIE DZIAŁA :)
POZDRAWIAM SERDECZNIE
Wersja do druku
WRÓCIŁAM, FORUM NARESZCIE DZIAŁA :)
POZDRAWIAM SERDECZNIE
Witam :D
Znow ciut mniej, 72,1 :D Wczoraj oczywiscie byl aerobik (ABT), dzis rano rowerek (53min). Na fitness juz sie dzis nie wybiore, bo zaraz po pracy jade do rodzicow poza Wawe. Nadrobie w weekend :D
Dzis zjadlam/zjem: 2 kanapeczki z ogorkiem, jablko, na obiad talerz barszczu czerwonego, swiezy ananas :D I wcale nie jestem glodna. Jem tego ananasa bardziej z rozsadku, niz z glodu. Gdybym zawsze byla taka madra, to bym juz dawno laska byla :wink: W przyszlym tygodniu zloze pierwsza wizyte w salonie z sukniami. Ciekawa jestem jak bedzie, czy pojdzie szybko, czy bede biegac od sklepu do sklepu nie mogac sie zdecydowac.
Poki co wracam do pracy.
Co u Was dziewczynki? Smutno mi tu na tym watku :(
Caluski!
GRATULUJE SPADKU WAGI :)
MIŁEJ NIEDZIELI :)
Witajcie :D
Nie pisalam w weekend, bo bylam troche zalatana. Goscilismy przyszlych tesciow :D Oczywiscie znow byl obiadek... i ciasto... :evil: No i dziwny bedzie ten kto nie zje, prawda? :evil: Balam sie, ze na wadze zamiast ubyc mi przybedzie, ale ku mojemu zdizwieniu i szczesciu, spadlo :D Mam 71,3 jak widac na suwaczku :D Troche tez oczywiscie cwiczylam w weekend. W sobote byl orbitrek i rowerek (tym razem taki prawdziwy), a w niedziele tylko orbitrek. Nie bylo wiec zle. No ale jedzonka tez troche bylo, wiec sie balam o wynik.
Dzis rowerkowalam juz 45 minut, po pracy oczywiscie aerobik.
flex, dzieki za gratulacje :D
Chce sobie przekluc uszy z okazji wesela :D Kiedys juz mialam przeklute, ale mi zarosly. Zaluje, bo jest teraz tyle slicznych kolczykow. Postanowilam sobie przekluc znow. Macie jakies doswiadczenia z takimi zabiegami? Sa bezpieczne? Mozliwe jakies komplikacje? Chetnie wyslucham rad :D
Caluski!
ja 2 razy przekówałam uszy i za drugim razem wssystko było oki. poszłam do kosmetyczki i nawet nie bolało :)
gratuluję wagi :)
Witajcie :D
Cos nikt do mnie nie pisze, chyba zamkne pamietnik :wink:
Mam juz 70,5kg. Wyznaczylam sobie jakis czas temu cel - 6 na poczatku do konca miesiaca. I chyba mi sie uda :D Dalej cwicze, choc ciut mniej, bo biegam za sukienka :D Na szczescie juz znalazlam taka ktora mi sie podoba i dzis mam zamiar ja zamowic :D Zamawiam rozmiar mniejsza, tak jak zaplanowalam. Mam ogromna motywacje do schudniecia i czuje sie swietnie na diecie :D Nie jestem glodna, nie mysle o slodyczach, mam chec do cwiczen, ale tez podchodze do wszystkiego zdroworozsadkowo. Na przyklad dzis rano czulam sie bardzo zmeczona (nie spalam zbyt dobrze przez pare ostatnich nocy - myslalam o sukni :wink: ), wiec odpuscilam sobie rowerek. Dzien przerwy nie zaszkodzi, wrecz przeciwnie, pozwoli silom sie zregenerowac. Tak wiec nie podchodze do odchudzania jak do "byc albo nie byc". Mysle sobie nawet, ze nie chce chudnac do 57 na wesele. Przy takiej wadze czuje sie najlepiej i mam na taka wage mase ciuchow, ale jestem wtedy dosc drobna, a w sukni slubnej nie wyglada sie dobrze bedac bardzo drobnym. Wiec chce schudnac do powiedzmy 58 do wesela, a potem kilogramek do wyjazdu na wczasy, zeby zabrac ze soba te ciuchy, ktore czekaja :D Wierze, ze dam rade! :D
Co u innych dziewczynek? Napiszcie cosik! :(
Caluski!
Witaj Zaara.
Dawno mnie u Ciebie nie było, tzn wpisałam sięr az na poczatku Twojego wątku,a potemtak jakoś nie było okazji... Ale widzę że dobrze sobie radzisz, waga spada w ekspresowym tempie, więc jest czego gratulować. Za momencik zamkniesz pierwszy etap - super, ja też bym tak chiała. Niestety zatrzymałam się na 73 i dalej ani rusz :(
Piszesz że wybrałaś już sukienkę, może masz jakieś zdjęcie, pokażesz??
Pzodrawiam cieplutko.
Życzę dalszych sukcesów.
Czesc :D
Mam 69,9 :!: :!: :!: :D :D :D
Przesunelam suwaczek :D
gryjta, witaj! :D Dzieki za gratulacje. Jaka diete stosujesz? Cwiczysz?
Jest w necie zdjecie mojej sukni, ale niewiele na nim widac. Zrobie sobie zdjecie w niej i przesle, jak juz oczywiscie ja dostane :D
Jestem zadowolona ze swojej dietki. Nie katuje sie, nie cwicze tez jakos dramatycznie duzo (srednio godzina dziennie) i mam wyniki :D Moj kolejny cel to 65 - chce go osiagnac do konca czerwca. Potem 60 - do konca lipca. A reszta to juz zobaczymy. Nie wiem czy w ogole bede dalej chudnac przed weselem, bo suknia bedzie za duza :D
Caluski!
Udanego i pogodnego weekendu :) Pozdrawiam!
http://blog.tenbit.pl/i/blog/upload/...razki/1516.jpg
Witajcie! :D
W weekend otworzylam na zalewie zegrzynskim sezon zeglarski :D Bylo super, choc plywalismy krociutko. Waga znow ciut spadla, jestem zadowolona :D W ta sobote znow wybieram sie na zakupy sukienkowe, tym razem bede szukala kreacji na wesele kuzynki :D
Dzis bedzie aerobik (ABT) Na sniadanko zjadlam 2 kanapeczki z chleba pelnoziarnistego z pomidorkiem i wypilam kawe z mlekiem. Do pracy zabralam grejfruta i jablko. No i spalaszuje obiadek na stolowce :D
Caluski!