-
8 maja - 10 września - dieta przedślubna
Witajcie!
Powracam na forum i do diety, zla na siebie, ze tyle czasu sie obijalam
Powod do odchudzania mam powazny, wlasny slub 15 wrzesnia. Do tego czasu, a dokladniej na pare dni przed, czyli powiedzmy do 10 wrzesnia, MUSZE schudnac. Jesli nie teraz to juz nigdy
Wedlug moich obliczen czasu mam wystarczajaco duzo, wystarczy ze bede chudla kilogram na tydzien, a to sie chyba da zrobic przy sporej dawce cwiczen. A planuje sobie dac w kosc
Musze spasc z okolo 75 do 57. To moja wymarzona waga i chce do niej dojsc. Moja motywacje wzmaga perspektywa wyjazdu w podroz poslubna do Egiptu
Musze byc laska, po prostu musze!
Oczywiscie chce schudnac nie tylko dla sukni i wczasow. Przede wszystkim dla siebie i na zawsze.
Zaplanowalam to sobie tak:
start 8 maja
dieta 1000kcal (same zdrowe i dietetyczne produkty)
cwiczenia codziennie (idealnie godzina przed wyjsciem do pracy i jedna po pracy, w weekendy ile sie da)
wazenie srednio co tydzien
od 60kg zabiegi na cialo i twarz + opalanie
A kiedy juz bedzie 57kg:
stopniowe podnoszenie limitu kalorii
cwiczenia godzine dziennie
dalsze zabiegi, opalanie, itd
mega zakupy
Plan chyba dobry, od wtorku zaczne realizacje. Zwaze sie dopiero 20go, czyli po 12 dniach diety. Zobaczymy ile uda mi sie osiagnac do tego czasu. Po drodze mam wesele w rodzinie, wiec bedzie okazja by potanczyc, i tez cosik zgubic
Pozdrawiam wszysktich i zapraszam do wspolnego odchudzanka
-
Ooo, no to mamy przyszłą pannę młodą
Gratuluję ślubu, to po pierwsze 
Co do diety, to całkiem realna, tak akurat na styk do 15 września
Życzę więc powodzenia! Mam nadzieję, że forum Ci to ułatwi, wspierać się trzeba, więc na mnie możesz liczyć
A dlaczego od poniedziałku realizacja?
:> Ja proponuję zacząć najlepiej dziś, tzn chociażby wyjść na spacer dłuższy czy coś, rozruszać się 
Pozdrawiam, trzymaj się ciepło!
-
No cel jak najbardziej słuszny, najważniejsze, żeby zrobić to dla siebie, ale pretekst ślubno-wyjazdowy oczywiście też niezły
Dzięki temu, że masz dużo czasu i rozsądny plan, na pewno Ci się uda! A Twój cel jest taki sam jak mój
I z tylko troszkę wyższej wagi startujesz
Powodzenia!
-
:)
GRATULUJE
I POWODZENIA ŻYCZE
-
Dziarra, antestor, sylwiaczek, czesc!
Dzieki za wsparcie!
Zaczynam od wtorku, bo weekend mialam rodzinno-tesciowy
Obiad trzeba bylo zjesc i to do tego na miescie, a ja chce zaczac dietke porzadnie i sie jej trzymac az do konca. Taki obiadek na samym poczatku to by byla zbrodnia
Poza tym kupilam karnet na aerobik i od wtorku chce ostro trenowac
W poniedzialek koncze tez brac antybiotyk.
Tez mysle, ze plan jest realny i jak najbardziej do zrobienia. Antestor, ile czasu zajelo Tobie dojscie do 60kg? Cel mamy identyczny
Czy jesli odchudzam sie juz ktorys raz, bede chudla wolniej mimo cwiczen i diety? Macie jakies doswiadczenia lub sprawdzone rady? Mysle, ze jesli bede jadla 1000kcal i cwiczyla 2h dziennie to nie ma sily, musze schudnac.
W ten weekend bylam na zakupach. W sklepach jest tyle fajnych rzeczy. Jak tylko schudne, wybiore sie na duuuze zakupy
No i wywale wszystkie brzydkie, wielkie ciuchy, ktore wisza teraz w mojej szafie. To bedzie dopiero frajda
Caluski dla wszystkich odchudzaczek!
-
CZEŚĆ 
CO DO OBADKÓW RODZINNYCH TO NIESTETY ZAWSZE BEDZIESZ MUSIAÓŁA Z NIMI ŻYC NAWET W TRAKCIE DIETY
TRZEBA POPROSTU MADRZE NA NICH JEŚ I TYLE 
CO DO MOTYWACJI TO WIERZĘ, ŻE DASZ RADĘ. ŚLUB I NOC POSLUBNA W ROZMIARZE PREKRACZAJACYM SWÓJ WYMARZONY TO DLA NIEJEDNEJ DZIEWCZYNY Z FORUM PRQAWDZIWY KOSZMAR.
DIETKOWANIE I ĆWICZENIA POMOGĄ NAPEWNO I TO BEZ RÓŻNICY CZY DIETKOWAŁAS WCZESNIEJ CZY NIE. TRZEBA BTC TYLKO KONSEKWENTNYM 
ZAWSZE JEST TAK, ŻE NAJWICEJ TRACIMY NA POCZATKU POTEM JEST ZASTUJ /DŁUŻSZĄ CHWILE TRWA NIESTETY/ I ZNOWU ALE JUZ POWOLI TRACIMY.
WYNIKA TO, ŻE OGRANIZM SIE BRONI I NIE CHCE OGRANCZANIA POKARMU, DLATEGO JAK ZDARZY CI SIE ZASTUJ TO SIE NIE PRZEJMUJ
BEDZIE DOBRZE .
POLECAM TEZ CZĘSTO ZAGLĄDAC NA FORUM. NAPRAWDE POMAGA. NIE PRZYCHODZA CI GŁUPIE POMYSŁY O ZJEDZENIU CIASTKA CZY NADPROGRAMOWEJ KANAPKI 
NO CÓŻ NA KONIEC POZOSTAJE MI TYLKO TRZYMAĆ KCIUKI 
PS. WKLEJAJ ZDJĘCIA TO POMAGA, BO NIE MOŻESZ OSZUKIWAĆ ŻE SIE ODCHUDZASZ JAK STOISZ W MNIEJSCU. PRZETESTOWAŁAM NA SOBIE
-
witaj,
no właśnie obiadki i inne tego typu "wyskoki" dietkowe będą Cię kusiły bardzo często i nie da się ich całkiem wyrzucić z naszego odchudzającego życia, ale pewnie sama dobrze wiesz,że dla chcącego nic trudnego
Życzę powodzenia i będę zaglądać,jak Ci idzie,bo załozenia na starcie masz według mnie bardzo dobre!
-
Witaj Zaara! 
Z taką motywacją nie masz innego wyjścia jak tylko pięknie schudnąć
i tego właśnie Ci życzę.
Sama niedawno pozbyłam się 18kg, więc wiem, że można
Teraz walczę o utrzymanie wagi i szczerze mówiąc nie wiem co gorsze - dieta, czy czas po diecie 
Masz bardzo rozsądne podejście do diety, więc bez obawy - do września schudniesz na 100% i będziesz najpiękniejszą Panną Młodą 
Pozdrawiam!
i obiecuję, że będę do Ciebie zaglądać.
-
Witaj Zaara
Mamy podobne cele wagowe, i motywacyjne. Z ta różnicą że ja mam czas do przyszłego roku
. Wierzę że Ci się uda, i życze tego z całego serca. Tylko frapuje mnie jedno pytanie... co z sukienką?? kiedy masz zamiar ja kupic skoro chcesz chudnąć do samego weseliska?? A możesz masz krawcową która bedzie poprawki robić na tydzień przed uroczystością??
Pozdtrawaim.
-
Witam kolejna przyszla Panne Mloda na forum dietkowym. Co prawda mam troszke wiecej czasu do schudniecia,ale czeka mnie dosc ciezka droga.Uda nam sie,prawda??.
Pozdrawiam.
Tusiaczek.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki