Biedulko z tą anginą... okropność! I to w taką piękną pogodę... żebyś sobie krzywdy nie zrobiła tym treningiem...
A tak poza tym, to super się czyta takie entuzjastyczne pościki :D Oby tak dalej!
Wersja do druku
Biedulko z tą anginą... okropność! I to w taką piękną pogodę... żebyś sobie krzywdy nie zrobiła tym treningiem...
A tak poza tym, to super się czyta takie entuzjastyczne pościki :D Oby tak dalej!
a oto co dzisiaj zjadłam:
grahamka z twarożkiem na sniadanie i kawka z mlekiem
cappuccino
makaron z piersią z kurczaka z pomidorem
2 jabłka-1 jabłko po treningu-trzymam się zasad Kasiu :wink:
sok pysio
pól szklanki mleka po treningu
gardło nawala ale samopoczucie zdecydowanie lepsze niż wczoraj!
lepiej szedł nawet trening,może nie aż tak fantastycznie jakbym chciała ale było oki
no ale to pewnie dzięki pogodzie i rześkiemu powietrzu :lol:
Menu bardzo fajne :P :P
To dobrze, że czujesz się lepiej niż wczoraj, ale gardła nie lekceważ, jak będzie dalej boleć, to marsz do lekarza!
Dobranoc :P :P
Mmm i mi się podoba to menu dzisiejsze :) niestety skończył mi się twarożek.. ale spewnościa skusze się w najbliższym czasie, powodzenia i dobranocki
Magdaleno dziękuje za wizyte u mnie!
Poczytałam Twój pamiętniczek i zarażasz optymizmem - a do tego masz naprawdę mądre podejście do diety i ćwiczeń, tak trzymać!
Wiesz z tymi brzuszkami to całkowicie zgadzam się z Kasią - ostatnio na aerobiku instruktorka powiedziała mi co robie źle (wypychałam żeba i odrywałam lędźwie)i teraz zupełnie inaczej brzuszek pracuje jak robię brzuszki no i efekty są.
Życze słonecznego piątku i odpoczynku w weekend!
Ufff jak gorąco!!!!!
Dzięki dziewczta za odwiedzinki!!!!
dzisiaj już zdązyłam się objeść :lol:
a oto dzisiajesze menu :wink:
grahamka z twarożkiem i kawca z mlekiem
100 g twrozku i łyżeczka cukru
sok pysio
jogurt fantasia
warzywa na patelnię,
no i panuję po treningu jabłko i jogurt natrualny-pól kubeczka
gardlo coraz bardizje boli coś czuję że bez antybiotyku się nie obejdzie ale chwilowo musi wystarzyć woda z solą :lol:
ciekawe jaki dzisiaj będize trening w tym skwarze :lol: :lol: :lol:
Buziaki promienne jak dzisiejsze słoncę!
Bożę jakie ja popełniłam dizsiaj literówki to chyba od nadmiaru słonca :lol: :lol:
Ja już poćwiczyłam z hantlami, teraz biorę się za brzuch a potem rowerek :D :D
Mnie tam upał nie przeszkadza :lol: :lol:
jutro jadę do domciu!będzie wielkie ważenie aż boję się wejść na wagę,zawsze mi sie wydaje że troszkę schudłam a pózniej okazuje się że niestety ani troszkę :twisted: :twisted: :twisted:
Trzymajcie jutro za mni kciuki bardzo ale to bardzo mocno!!!!
Bede mocno 3mac kciuki! :) a ten upalny dzien na szczescie konczy sie deszczem i burza :) Zdrowiej szybciutko i powodzenia w domku!