-
Anne ma rację, syndrom Polaka- jedz póki jest :D
Ja też się sugeruję tym kalkulatorkiem kalorii i jest ok. I ruch musisz wprowadzić, jeśli chcesz schudnąć, ja jakiś czas praktykowałam 800 kcal i zero ruchu i nie schudłam nic :?
Bierz się do roboty kochana :*
-
Udzielam pełnego poparcia Aleks :)
-
ja dziś zaszalałam :) cały dzień jadłam ciasto czekoladowe :P okres... myślicie że strasznie przegiełam?
-
I w tym momencie się oplułam :shock:
Jak dla mnie, to przegięłaś, ale czy jeden dzień robi różnicę? :) Ależ Ci zazdroszczę tego przegięcia, też bym się zapchała ciachem czekoladowym :roll:
-
Aleks to ustalmy że jak będziemy ważyć 47.5 kg jak Elemiach
to robimy tydzień przegięć :)
Ktoś jeszcze reflektuje?
-
hehe tez chce 47,5 :D ja sie wczoraj przezarlam totalnie, ale dobrze mi z tym, bylo pysznie :D
-
anneirving - dzięki serdeczne za linka :) Według tej stronki wyszło mi, że moja dzienna przemiana materii to około 1300 kcal, więc nie jest źle :)
Co do dnai dzisiejszego to jestem z siebie dumna :) W końcu trzymałam się tego, co sobie zaplanowałam :D
Mój dzionek wyglądał mniej więcej tak:
Śniadanko godzina 8.00, zaserwowałam sobie michę płatków kukurydzianych z mleczkiem + dużą kawkę zbożową również z mleczkiem, około 250 kcal.
Drugiego snaidania nie było, gdyż miałam masę zajęć i nie starczyło mi czasu...
Obiadek o godzince 13.00, zupka pomidorowa była :) bez śmietanki, oczywiście. Myślę, że talerz takiej zupki to bedzie jakieś 150 kcal... Może się mylę... Według serwisu dieta talerz zupki pomidorowej z ryżem ma 137 kcal :) Dodatkowo pochłonęłam ze 150g winogrona, ależ było dobre :) Razem: 270 kcal
POdwieczorek - 16.00 : kilka liści sałaty + 150g jogurtu naturalnego. Razem: 120 kcal.
Kolacja o 18.00 - dwa płatki pieczywka chrupkiego z serkiem wiejskim ze szczypiorkiem + pomidorek i marchewka. Razem:190 kcal.
Niestety później zobaczyłam przepyszną rzodkieweczkę i zajadałam się nią po 19:00, ale chyba nie jest to jakiś duży grzech, wszak rzodkiewka ma tylko 12 klal na 100g :)
POdsumowując zjadłam dzisiaj troszkę powyżej 800 kcal. TRoszkę mało, ale jakoś tak wyszło...
Sportowo też jest już ze mną lepiej :) Przeszłam dzisiaj piszo jakieś 5km i kręciłam kułkiem hula-hop dokładnie 2 godzinki :) Może jeszez jakieś brzuszki zrobię... :D
Co do ciasta, to moje kumpelki zajadały się dzisiaj plackiem drozdżowym ze śliwkami, a ja nie zjadłam ani kawałka ;( :? :( Mam nadzieję, że będę teraz cały czas taka twarda :D
Buziaki :*
P.S. Na tydzien przegięć oczywiście też się piszę :)
-
te 1300 to podstawowa przemiana :) jakbys caly dzien w lozku lezala i sie nie ruszala :P
-
Hej!
Widze, ze dobrze Ci idzie i masz zdrowe podejscie :-) Nic na sile. Jesli nie mozesz bez slodyczy to przeciez to zaden grzech zjesc cos slodkiego w ciagu dnia wliczajac to w kalorie :-)
W ogole to extra waga, nie patrz na skale, cwicz i jedz zdrowo a wyrzezbisz sobie cialko :-)
-
800kcal to nie trochę a O WIELE za mało,
musisz dobijać do tysiaka bo inaczej zniszczysz sobie przemianę materii
Miłego dnia