-
za mało jesz kobietko! :(
- 3 sucharki ryżowe (90)
- jogurt (pewnie jakieś 100)
- banan (100)
- kawa, czerwona herbata, woda (zero, zero!)
- miseczka zupy kapuśniak, kawałeczek gotowanego mięka (najwyżej 250!)
ok 600 kalorii to za mało! :( :* a gdzie węgle?
-
No wałaśnie :!: :!: :!: Za mało :!: :!: :!:
-
Wiem że moze troszke za mało, ale nie miałam nawet czasu aby zjeść więcej.
Wczorej myslę ze zjadłam więcej:)
- 4 sucharki ryżowe, pl. szynki, pl. sera, sałata, ogorek, rzodkiewka (te warzywka to tylko tak na kanapce :D )
- jabłko
- banan
- wodę niegazowaną, kawę, herbatki x2
- gotowane warzywa
- 2 skrzydełka wędzone
- marchewka
no i ....i tu sie boje napisać ......1 loda :oops:
Ale zaraz potem wskoczyłąm na rowerek i spaliłam 100 kcal.
Ale musze przyznac ze miałam ogromne wyrzuty sumienia :?
-
Dzień 3
Do tej pory zjadłam:
- 3 sucharki
- jogurt
- banan
- herbata x2, kawa, woda nigazowana
-sałatke z kurczakiem ( sałata, ogórek, kukurydza, pomidor, kawałki kurczaka, z oliwa i jakimś sosem, wiem że ten sosik niepotrzebny, ale dodawał smaku:))
- no i w domku zjem 5 pierogów ruskich ( wiem, wiem.....nie krzyczcie.....ale mam dzis na obiad, i nie potrafie sie obszeć.....zmniejszam porcję o połowę)
Acha...no i dziś idę biegać.
Pozdrawiam
-
Dzień 4
Wczoraj też było bardzo dobrze.
- po pierwsze wypiłam około 2 l wody, herbatę, kawę
- 4 sucharki ryżowe, 2 plasterki sera, 4 plasterki żywieckiej, sałata, ogórek, rzodkiewka
- płatki na mleku
- 2 wędzone skrzydełka, sałatka ( mix sałat, ogórek, pomidor, szczypiorek, i sos winegret)
I to by była na tyle wczorejszego menu
-
Dzień 5
Jak to dobrze że dzis piątek, weekendu początek :P
Menu dzisiejsze:
- 4 sucharki ryzowe, 2 pl. sera, 4 pl. żywieckiej, sałata, ogórek
- sałatka ( skłądk jak wczoraj)
- zupa pieczarkowa z makaronem
- herbata 2x zielona, kawa, 1,5 l. wody.
Acha i dodatkowao codziennie łykam tabletke chromu organicznego
Pozdrawiam
i Życzę wam udanego weekendu :P
-
Dzień 8
pewnie powiecie....a gdzie dzień 6 i 7... :lol: a ja odpowiem że nie ma sie czym chwalić :oops: Powiem krótko- dzień 6 i 7 to porażka :cry: :oops: , ale się nie poddaję i idę dalej
Dziś zjadłam (niestety niewiele)
- 4 sucharki ryzowe, 2 pl. szynki, 2 pl. sera
- jogurt z płatlkami
- łyzka ziemniaków, buraczki, 1 zrazik
- kawałek ogórka
- mandarynkę
- wodę, 2x zielona herbę, kawa
I to tyle.
Wiem ze niewiele, ale niestety albo jem duzo (żle) albo mało (brak czasu)
pozdro :wink:
-
Najwazniejsze to po nie udanym dniu, wstać i dalej walczyć :!: Tak wiec jest super :!: :!: :!: POZDRAWIAM...aha i dni stracone tez warto wpisać...tak dla przestrogi :!: