-
Dzisiaj zamiast pracowac to mam ochote tylko na siedzenie w kawiarence :lol:
No coz strasznie dolujacy tydzien w pracy i wpiatek ,kiedy juz jestem spiaca i zmeczona to nie panuje nad "odjazdami" (siedze przy komputerze i nic nie robie).
A ja mam ochote pogadac o sporcie. Dziewczyny czesto pisza o tancu, ze fajnie i w ogole. Ja ostatnio poszlam na kurs tanca za namowa kolezanek i zupelnie mi to nie lezy :( Na prawde nie mam pojecia czemu, bo kocham ruch i muzyke a na ten taniec zupelnie nei mam ochoty. Moze to troszke dlatego, ze na kurs jade po 3 godzinach grania w siatke (siatkowka jest prosto po pracy) i jestem zmeczona, a w domu jestem pozniej dobrze po dziesiatej, ale to nie powinno byc problemem gdyby mi sie taniec podobal
-
łooo matko!!!
No to podziwiam, że wogóle poszłaś, przecież to można na ryjofon paść!!!!! Tyle godzin!!!!
Ja taniec lubię (choć nie umię :lol: ), ale głównie, jak jestem sama w domu i nikt nie patrzy. I śpiewam też wtedy, bo mój śpiew mało kto mógłby znieść :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
A co do sportu - ROWER - to jest to. Tyle, że nie stacjonarny, bo ten mnie nudzi :( a teraz zbliża się zima i tylko stacjonarny mi zostanie :(
To ja na pocieszenie proszę jakieś pyszniutkie ciacho - toffiowe może być (mniaam) :wink:
-
Kwestia przyzwyczajenia :) ale faktycznie w piatki na mordke lece. No ale nic na to nie poradze, ze sie tu wsciekli i wszystko na czym mi zalezy jest w srode i czwartek. I tak we wrzesniu dalam sobie spokoj z basenem, bo mam biegi na orientacje. Ale tak tylko dwa dni w tygodniu wiec idzie przezyc.
-
A rowerek jest super, ale tez tylko taki na zewnatrz. Wczoraj (za straszna kase) kupilam sobie rekawiczki zimowe na rowerek i mam nadzieje, ze jeszcze pojezdze do pracy do konca pazdziernika, bo potem lece na tydzien do Polski i znajac zycie po powrocie nie zmusze sie juz do sprowadzenia roweru na dol.
-
Batory, my wszystki jesteśmy młode :) Tylko niektóre bardziej :wink:
Uleńko, ja tez chciałam bliźniaki, ewentualnie córkę :) A urodziło się jedno i z ogonkiem :wink:
Mogę zamówić kawkę i torcik bezowy? Daaawno nie jadłam :wink:
-
czesc!
poprosze gorąco czekolade;) taka pyszną gęstą;)
ja jutro ide na kurs tańca. jeśli tata mi zasponsoruje to bede chodzić a to oznacza 5 godzin tanca tygodniowa lub więcej jak mi się bedzie chciała bo tam są takie dodatkowe darmowe dla tych którzy chodza... troszke zamotałam ale mam nadzieję, ze zrozumiecie.
celebrianna! ja chce mieć dzieci ale ja mam dopiero 17 lat więc to jest patrzenie w dlaeko do przodu. jeszcze nie znalazłam ojca dla moich dzieci;P
no i tak chyba 4 bym chciała miec. nas w domu jest czwórka i jest genialnie;)
K(ulka) ja mam siostre bliźniaczke! fajan sprawa. w sumie to jest moja przyjaciólka i wie o wszystkim;) a ile mama miała z nami zabawy jak sobie gaworzyłyśmy do siebie...
no i jestem za spotkaniem w realu. myślę ze w jakimś miescie w centralnej Polsce bo wtedy nikt nie bedzie musiał jechać na drugi koniec. Wrocław albo Warszawa. może Łódź... jest ktoś z Łodzi?
pozdrawiam.
jeszcze tu wpadne
-
QWłaśnie, zapomniałam napisać, że jestem jak najbardziej ZA spotkaniem :D Myślę, że byłoby super :D
-
Hej :)))
jestem nadal w wyśmienitym nastroju.... :))))
Mogę poprosić naleśniczki???? hm... niech będą dwa na początek :))
i czekoladę do picia :)))
-
No to prawie druga wiec ja sie bede zbierac tylko kawke dopije.
Zaraz zamykam drzwi od pokoju, przebieram sie i smigam do domku. Zycze wszystkim paniom milego weekendu i do zobaczenia w poniedzialek. Chetnie przeczytam wszystkie zalegle ploteczki :)
-
Kawusię orzechową z bitą śmietanką poproszę i torcik orzechowy :lol:
Co do spotkania w realu to powiem Wam szczerze, że ja juz dawno o tym myślałam, kiedyś nawet aniffce napisałam o tym na gg - jakis miesiąc temu, ale powiedziała, że raczej będzie to awykonalne - a ja jej powiedziałam, że kiedyś na pewno coś takiego zoarganizuję :lol:
Rybki Kochane - ja to sobie myślałam o takim wyjeździe wspólnym w góry, albo nad morze - chociażby na jakiś weekend, bo w Warszawie, czy Wrocławiu to same spaliny są :lol: A tak to zdrowiutko, połazimy sobie, może zorganizujemy wspólne ćwiczonka rano - o ile damy radę po nocy pełnej chulanek i drineczków :wink:
Co o tym myślicie ????
Czekam na opinie....
Miłego dzionka,
Mała.Żabcia