biedactwo, pris, kacujesz dzisiaj? :lol: współczuję 8) jogę miło wspominam, no i zachęcam do wypróbowania, choć sama już nie chodzę na zajęcia, to jednak ćwiczę w domku 8)
Wersja do druku
biedactwo, pris, kacujesz dzisiaj? :lol: współczuję 8) jogę miło wspominam, no i zachęcam do wypróbowania, choć sama już nie chodzę na zajęcia, to jednak ćwiczę w domku 8)
witam dzis ponownie! wypiłam sobie jeszcze kubek maslanki i zjadłam sama bułeczke. dzień w sumie zaliczam do udanych. Teraz trzeba troche sie poruszać i oby do jutra wieczór. Pa!!
Jasminsofija różnica polega tylko na tym że Ty pewnie kiedyś osiągniesz te 60kg a mnie się nigdy nie uda. Ja po prostu jestem ciężka i tyle.
Agalight ojjj tak! wtedy jest tak wiele innych, ważnych rzeczy do zrobienia. W tej chwili też siedzę na forum, żeby tylko nie pisać pracy.
Xixa w piątek wypróbowałam jogę. Wydała mi się trochę nudna po tych dynamicznych aerobach przy muzyce, ale pewnie jeszcze się wybiorę. Szkoda tylko że za jogę muszę płacić :/
Prisdzięki za wykład ;)
witam was wszystkie
Tamara - bardzo się cieszę, że przestawiłaś się na 1200-1300. No jednak się dało. Daj sobie spokój z tysiączkiem. Cwiczenia są super i spalają dużo kalorii - a ty przecież miałaś z diety wychodzić.
Bardzo mi jest smutno, że już kompletnie mnie nie odwiedzasz - a jak widzę na forum siedzisz. :cry: :cry: :cry: Jeżeli mnie nie ma to znaczy że naprawdę nie mogę napisać ani słowa.
Pozdrawiam was wszystkie i życzę miłego dnia
Witajcie! :D moge sie dzis pochwalic tym że już mnie nie boli nic po ćqwiczeniach :wink: . Ewa tak dało sie i troche spokojniejsza jestem teraz. A do ciebie wpadam ale nie zawsze piosze, na forum siedze, wczoraj szczególnie duzo. Jestem po sniadanku, zjadłam to co zwykle, czyli:
1. bułeczke z serkiem, szynką, pomidorkie, ale mąż kupił wczoraj ser żółty wędzony wiec druga połówke sobie z tym serkiem zjadłąm, i activia.
Ide pospalac troche kalorii przy zmienianiu poscieli, odkurzaniu i moze cos mie jeszcze wpadnie do głowy. :D
Pris dzieki!! Cos mi sie tak wydawało że to to ale pewności nie miałam.
Anczyskovelzimna ( ciekawy nick :wink: ) nie gadaj tylko zacznij wierzyc że ci sie uda. Ja tez zawsze po prostu ciężka byłam i tyle, Grube kości, ale sie nie daje.
Pozdrawiam!!
WItaj :-)
Tak zaczęłam sobie chodzić po wąteczkach i znalazłam twój i mam zamiar przeczytać twój od deski do deski :-) Ja jestem już os jakiegoś czasu na pamiętniczkach, tam jest mój domek... :-) Ale teraz zaczynam powoli dochodzić do celu a właściwie już go osiągnęłąm i też poważnie zastanawiam się jak to zrobić żeby sukces nie zamienił się w porażkę :-)
Pozdrawiam :-)
Witaj najmaluch!! wielkie gratulacje spadku wagi!! :D Ja jestem własciwie na mecie , te cztery kilo to w sumie dla lepszego samopoczucia i chyba udowodnienia czegoś :D Próbuje radzić sobie z przechodzeniem z trybu diety na tryb normalny. tak to nazywam pomimo tego że nie chce zmieniać już sposobu zywienia. Najgorsze siedzi w głowie, strach przed przytyciem, opedzanie sie od pokus i walka z liczenie kalorii. Niestey kiedys trzeba przestac. Na razie mam kolejny sukces na koncie: zaczęłam cwiczyć! :D I bardzo mnie to cieszy. Mam nadzieje że uda mi sie do lata ( czerwiec ) zrzucic jeszcze dwa kilo chociaż, kilo na miesiąc wystarczy. Pozdrawiam !!
http://img131.imageshack.us/img131/4...amp00129hg.jpg
To potwór :wink: który zmusza mnie do codziennego ruchu. Fajny nie? :D
http://img143.imageshack.us/img143/5...amp00814yq.jpg
A tak mu najwygodniej :wink: :wink: :D :D
Słuchajcie zamieniłam wage na centymetr może bede widziec jakis efekty. zmierzyłam sie tylko nie wiem czy w dobrych miejscach ale w tych sie bede mierzyc:
:arrow: UDO ( NIE W POŁOWIE) :55,5
:arrow: BIODRA ( TEZ NIE WIEM ALE W NAJSZERSZYM CHYBA MIEJSCU) :92,5
:arrow: PAS :73,5
Nie wiem ile było, nie wiem czy to jakos bardzo duzo . Wypowiadajcie sie.
Nastepne mierzenie za tydzień w poniedziałek.
biust 100
talia 77 (żałosne)
biodra 97
Przez tydzień dietowania nie ubyło nawet 0,5cm :(
Wiem że tydzień to mało, że trzeba się nastawić na długą walkę, ale jakoś tak .... ech...
Chyba mamy podobny typ sylwetki, zgrabne nogi i biodra, ale słabo zaznaczona talia i szerokie plecy.
Biodra mierzy się w najszerszym miejscu.
Fajny pies, chociaż nie przepadam za psami.