Ano o tym mówiłam, najpierw pogłaskać i wesprzeć a potem lekko zbesztać ;)
Ja tam potrzebuję zdołowania i porządnego nakrzyczenia, ale jednocześnie dostaję depresjii i takowe odchudzanie kończy się prędko bo zbyt rygorystyczne i źle podparte.
pozdr
Wersja do druku
Ano o tym mówiłam, najpierw pogłaskać i wesprzeć a potem lekko zbesztać ;)
Ja tam potrzebuję zdołowania i porządnego nakrzyczenia, ale jednocześnie dostaję depresjii i takowe odchudzanie kończy się prędko bo zbyt rygorystyczne i źle podparte.
pozdr
jak się cytuje :oops: :?: bo nie wiem... :shock:
Oj xixa ... Przy kazdym poście w prawym górnym rogu jest ikonka cytuj, a pózniej sobie tylko wycinasz to co chcesz cytować.
Ja natomiast nie wiem jak sie koduje taie podpisiki jakie ma Pris u siebie...
:oops: :oops: :oops:
ja z mobilizacją nie mam prolemów. Od ok. 2 miesięcy codziennie robię 200 brzuszkow i ćwiczenia rozciągające,a od czasu do czasu robie półgodzinną gimnastyke..:)
Moje cwiczenia dziś:
1100 schodków na steperze ,co daje 550 na noge :D
120 brzuszków z hantlami
200 róznych podskoków
rozciąganie... jezu jaka ja zastała jestem
a jutro leczenie zakwasów :wink: , mam nadzieje podnieść sie z łózka :wink:
Jutro luzik sama w domu, włanczam płyte fat burning z slim firgury i 45 min chodzenia mam. Tal przy okazjii , strasznie mnie po tym pierwszym etapie slim Figury goni do WC, przedtem tak nie miałam...
Linki się robi tak:
najpierw znacznik (rozbiję to na znaki ze spacjami, normalnie musi być bez spacji. ale gdybym nie zlikwidowala pojawilby się link wlasnie :) )
[ u r l = h t t p : / / jakiś URL ] TEKST KTÓRY CHCEMY ŻEBY NAM SIĘ WYŚWIETLAŁ [ / u r l ]
Co do mojego ruchu dziś - pilates, ale już mi dziwnie łatwo idzie, i... nudnawo :? Prowadziła inna babka. Jutro się przejdę na coś innego dla odmiany.
pozdrawiam :)
witajcie! Pris dziękuje . :D Ja juz popół godzince na fat burningu, po śniadanku:
ciemna buła
bieluch
szynka
ogórek
kubek maslanki
A wieczór znowu brzuszki z hantelkami i rozciaganie. wkręciłam sie na maksa :D :D
yasmin fajnie ze zabrałaś się za ćwiczenia :wink: gratulacje, madra decyzja :P
masz rację, to strasznie wciąga, ale sportu nigdy za dużo :wink:
ja tylko czekam aby skończyły się moje dolegliwości związane z zębem i biorę się za ćwiczonka. mam nadzieję ze pod koniec tygodnia, najpóźniej w przyszłym tygodniu będę mogła pobrykać 8)
Hej Kaczus! Własnie skończyłam drugą ture dziesiejszych ćwiczeń i powiem szczerze że czuje każdy mięsień w moim brzuchu i to mnie bardzo cieszy. Z ćwiczeniami jeste fajne to że od razu czuje sie szczuplej jak tylko poćwicze , brzuch sie trzyma nogi bolą a pupa jakas sie wudaje jędrniejsza. Placebo? :wink: Troche przesadziłam dzis , generalnie cos około 1200 będzie, a konkretnie o cztery cistka (u babci) i naleśnika ( niewielki ale zawsze). Wszystko raczej sie zrównoważyło , bo poćwiczyłam. I wiecie co znowu cieszy mnie dieta i to chyba , nie , na pewno :!: jest kluch do sukcesu.
Pris, Xixa, Peszymistyn, Nusia, Agalicht, Kitola gdzie jesteście??