-
LeftyLiyah - nie przejmuj się; widzę że niewiele zostało ci do końca; etap. od 66kg do 58 trwał u mnie 3.5 miesiąca. To nie jest dużo. A poza tym tak rozpędziłam metabolizm, że teraz jedząc ok. 1800 ckal nadal chudnę. Dzisiaj na wadze miałam 56.5 kg, w tym tygodniu dorzucę następne 100 ckal, ale 2000 ckal nie przekroczę.
:D
Ewelina
-
Poemi kochana,dziekuje Ci za mile slowa!:) u mnie juz o niebo lepiej a to dlatego ze wreszcie wykrzyczalam na forum ze nic mi sie nie udaje i odtad wiode 1000:):):) hmm 66 bylo wczsniej,teraz jest wiecej,wiesz to przez te swieta ale staram sie wrocic do tej wagi:) pozdrawiam cieplutko:*
-
Hmmm.. aja nadal chudnę :shock:
To też może być problem, jak przestać bez efektu jojo?
:?: :?: :?: :?: :?:
-
Ewelinko chciałam Cię pozdrowić :) co czynię :)
Miłego dnia i całego tygodnia :)
Co tam u Ciebie słychać? Jak żyjesz? :)
Trzymaj się.... oj to ile Ty teraz ważysz Słonko?? 8)
-
Anikas9, kochanie - wczoraj się ważyłam i pokazało 55kg. Miałam spotkanie w gronie rodzinnym i wszyscy kiedy mnie zobaczyli przezyli ogromny szok. Stwierdzili, że odjęło mi to wiele lat (mam 28, a ponoć wyglądam teraz na 19-20 :D ), co przyjmuję z lekkim przymrużeniem oka :wink: Natomiast moja dawno niewidziana koleżanka na mój widok zapytała: A ile ty dziewczynko masz lat? :lol: :lol: Mam niezły ubaw teraz, hihi. Ale poważnie, staram się wrócić do normalnego, ale zdrowego żywienia. Ciągle jestem głodna i ciągle ruszam gębą. Jednak organizm spala teraz jak lokomotywa i chudnę nadal. Ehh... takiej dogodzić.
Ale wiesz, w sobotę kupowałam ciuszki na lato i jaka byłam szczęśliwa kiedy kupiłam po raz pierwszy w życiu białe rybaczki w rozmiarze 38. Podobam się sobie i jestem happy :!: :!: :!: Warto było i zrobię wszystko by tych efektów nie zgubić w przyszłości.
Anikas9 miła koleżanko, pozdrawiam cię i życzę ci upajania się upałem w najbliższych dniach, bo dla mnie będzie to pierwszy (w dorosłym życiu) bezstresowy skwar.
:D
Ewelina
-
dzisiaj bylo super! około 800kcal:
:arrow: ogórek z kefirem
:arrow: makaron z sosem mięsno-warzywnym
:arrow: kromka chleba z serkiem do smarowania
:arrow: kromka chleba z szynką i serem
:arrow: miseczka buraczków
:arrow: mleko do kawy
oby tak dalej...
uciekam do spania bo padam na nos!
-
ups... hej Poem, wlasnie swoja spowiedz zamiast u siebie na wątku opublikowałam u Ciebie... tak to jest jak się robi 10 rzeczy naraz!
GRATULUJE!!!! Osiągniecia celu, sukcesu, wytrwałości i samozaparcia!!! Ja już od prawie 3 miesięcy stoje w miejscu pomiędzy 62/61 ale muszę przyznać, że aż tak ostro nie dietkowałam i to pewnie dlatego...
mam nadzieję, że niedługo do Ciebie dołączę... jeszcze 3 kg...
buzka i jeszcze raz gratuluje!!!
magda
-
No, łatwiej powiedzieć trudniej zrobić, niestety. :cry:
Celem było 58 kg. A dziś ważę 53 KG :shock:
I wcale się nie odchudzam, tylko zdrowo odżywiam. NP.
ŚNIADANIE: szklanka mleka 2% + 4 łyżki różnych zbóż + 1 łyżka rodzynek + 1 łyżeczka miodu
II ŚNIADANIE: 2 grahamki (ok. 120 g) + serek wiejski 3% + warzywka(pomidor, ogórek zielony i małosolny, sałata, rzodkiewka, oliwki)
OBIAD: 1/2 paczki ryżu + 1/2 jogurtu 2% + 2 łyżeczki cukru (miał być sok jagodowy ale spleśniał :? )
PODWIECZOREK: banan
KOLACJA: omlet z dwóch jaj + 3 łyżeczki dżemu, smażone na 1 łyżce oliwy z oliwek.
No to tak mało???? Ale swoją drogą inni mi mówią że wyglądam odjechanie i niczego mi nie brakuje. Całe szczęście że skóra wygląda ładnie. Echhh, mam nadzieję że już ani kilograma nie stracę, ale kto wie, kto wie... bo coś ostatnio amor zapukał do mojego serca i zamiast o jedzeniu to myślę o niebieskich migdałach :oops:
-
Cześć wszystkim. Najważniejsze jest cieszyć się z tego jak się wygląda, wtedy waga nie jest ważna, i otoczenie napewno to zauważy. Miłego odchudzanka.
-
czesc :)
bardzo gratuluje osiagniecia celu , a nawet o 5 kg bardziej :)
naprawde zazdroszcze tak szybkiej przemiany materii ;)
a jesli mog e sie spytacto ile masz wzrostu ?
pozdrawiam n:D