-
Koko, doskonale wiem, o czym piszesz, bo właściwie sama w zeszłe wakacje zaliczyłam chyba 3 czy 4 takie próby wejścia w DC - z marszu oczywiści i wszystkie zakończone niepowodzeniem.
Nie mam na to gotowej recepty. W tym roku udało mi się zacząć z DC, bo primo byłam rozpaczliwie zdeterminowana, a secundo - wcześniej przez 10 dni bylam na 1000 kcal, więc powoli ograniczyłam swoją żarłoczność. Może spróbuj tak? Tzn. jakieś 2 tygodnie zrób sobie takie, jak na mieszanej, tzn. chude mięso i warzywa, małe porcje, a potem dopiero rzucaj się na Cambridge. Ja wiem, rozumiem, że chciałabyś szybko, efektownie i efektywnie, ale jeśli teraz zabierzesz się za dietę nie z tej strony, z której powinnaś, to organizm nie będzie z Tobą współpracował, tak, jak doświadczyłaś tego dzisiaj. Więc - sposobem go! :)
Trzymam kciuki, napisz mi jutro o swoich sukcesach :)
pozdrawiam!
-
Już trzeci raz próbuję napisać tego pościka i ciągle coś mi go kasuje Mam nadzieję że to nie jest zapowiedź kolejnego fatalnego dnia
Mam nadzieje i już chyba sama za siebie trzymam kciuki. Ostatnio w marcu , kiedy przykuta do łóżka zdecydowałam się na DC , nie było żadnych problemów z dietką. Wytrwałam całe trzy tygodnie plus mieszana bez oszukiwnia i dojadania. A teraz jedna wielka katastrofa. To chyba dlatego że ostatnim razem namówiłam mojego męża na dietę i tak sobie żyliśmy ja na DC a on na warzywkach i owocach. A teraz on nie chce, niestety ma skłonności do niezdrowego jedzenia o bardzo złych porach W takim domu się wychował... Fryteczki, placuszki, naleśniki, duzo ziemniaków i smażonego mięcha... U mnie w domu takich rzeczy się nie jadło. Słodycze pojawiały się od wielkiego swięta nawet na świętam mama piekła jedno ciasto co by się nie przejeść A teraz próbując zadowolic kulinarnie męża sama wpadłam w pułapkę niezdrowgo jedzenia. No nic ale nie mogę się nie niego oglądać i zwalać winę na niego. Muszę wytrwać !!!
Agusiu dzięki za odwiedzinki i dobre słowa Bardzo mi były i wciąż są potrzebne...
Hybrisku masz racje z tą dietą 1000 ale wierz mi ze od czerwca nic innego nie próbuję robić ale mi zupełnie się nie udaje. A teraz już nie mam czasu 12 Sierpnia wesele siostry mojego męza i musze zgubić chociaż parę kilogramów, a sama dobrze wiesz że na DC idzie to dość szybko Ściskam mocno
-
Dziewczyny czy da się zmienić temat główny mojej stronki nie zakładając nowego??? Jeśli tak to proszę napiszcie mi jak bo chciałabym to zrobić a oczywiście już utworzyłam prze pomyłke nowy :(
-
Witaj Koko:)
Jeśli chcesz zmienić swój temat, to musisz wejść na pierwszego posta jakiego w nim wysłałaś i tam w prawym górnym rogu jest taka ikonka zmień-naciśnij ją i już możesz zmieniac dowoli. Tak mozesz robić z każdą wiadomością, którą wysyłasz na forum.Możesz ją modyfikować dowoli,ale chyba usunąć ich się nie da.
Pozdrawiam!!!
-
no to kolejny dzionek sobie minął... Nawet nie był najgorszy :) NIe wprowadziłam wprawdzie DC ale starałm się mocno ograniczyć czym udowodniłam sobie samej że głodna nie chodzę tylko mam zachcioły. Tak więc od jutra trzy torebeczki dziennie i będzie super. Musze też trochę ruchu wprowadzić choć na DC nie jest wskazany. Dzisiaj byłam na spacerku w czasie którego zakupiłam pedały do mojego rowerka :) Będę sobie pomykać raz na normalnym raz na stacjonarnym no i spróbuje mieśnie brzucha poćwiczyć. Aha mam jeszcze wielki plan udania się na basen, bo wstyd juz przełamałam jeżdżąc nad wodę i opalając się w kostiumie :lol: NIe obchodzi mnie czy ludzie się śmieją czy nie!!! Ja też mam prawo do korzystania z takich miejsc, a jestem ładniej opalona niż j\nie jedna szczupła dziewczyna ;) więc mam lekką przewagę ;)
Serdecznie pozdrawiam i przeyłam optymizm na jutrzejszy dzień ( tak w ogóle jutro zamierzam się wybrać nad wodę :lol: )
-
-
Koko, cieszę się, że już dziś było lepiej. Mam nadzieję, że uda Ci się wejść w DC, bo jeśli impreza ma być 12 sierpnia, to właściwie żeby zmieścić się z dwoma tygodniami DC musisz zacząć JUŻ. Nie chcę absolutnie wywierać na Ciebie dodatkowej presji - potraktuj to, proszę, jak kolejny motywator - jeśli masz imprezować i jeść normalnie, musisz skończyć ścisłą max 3-4 dni przed planowaną ucztą. Inaczej połączenia róznorakich potraw plus alkoholu może Ci zrobić dużą krzywdę. Pamietaj o tym, zacznij jutro i trzymaj się dzielnie! :)
pozdrawiam!
-
Witajcie!!! Wpadłam tylko na chwileczkę :) Zaraz lecę pod prysznic żeby w spokoju przed wyjściem zjeść sobie napój kakaowy.
Hybrisku od dziś DC i ani dzionek później!!!! :) Wiem że muszę choć dwa dni jeść coś normalniejszego przed weselem także już ie pozwolę sobie na zadne opóźnienia ;) Alkoholu nie piję więc drastycznych mieszanek nie będzie ;) Ale i tak jedzenie czego kolwiek ciężko strawnego po DC mże skończyć się tylko w jednym miejscu, a tego wolałabym uniknąć :)
Pozdrawiam i życzę dużo wytrwałości :)
-
Witaj Koko:)
Bardzo się cieszę z tej dzisiejszej decyzji:) Będę trzymać kciuki byś wytrwała:)! Melduj nam jak Ci będzie szło dobrze??
Buźka!!
-
Z radością melduję że drugi dzień DC za mną, a w domu jeden pokój pomalowany a wdrugim sufit :) :) :) Jutro zmykam z mojego domeczku i wszystko zostawiam na głowie mężusia ;) Wrócę we wtorek i na pewno zgłoszę się na swoim wąteczku coby opisać jak dietka mi idzie. W środę rano się zważę i z pewnością zakomunikuję o zmianach ( a liczę na nie bardzo :)) Pozdrawiam wszystkich!!! Buziaczki :)