No to zatem do środy..:)
Wersja do druku
No to zatem do środy..:)
Wróciłam :) Chudsza i szczęśliwsza :)Już 7 dzień DC za mną :) Wszystko idzie cudownie !!! Jutro się zważę i na pewno zmienię suwaczek ;) Aż nie mogę się doczekać.
W DC niesamowite jest to ze jak juz się w nią wejdzie to nie chce się jeść, ketoza uruchomiona i organizm żywi się okrutnym tłuszczykiem okalającym nasze biedne ciałka. NIe ma nic wspanialszego :) Jeszcze siedem dni na DC a potem przechodzę na 1000kcal połączoną z niełączeniem. Czyli odrzucę chleb i ziemniaki i wszytko będzie hulać :) W ten sposób spróbuję się odrzywiać do końca czerwca, a w październiku... znów DC przy czym trzy tygodnie scisłej plus dwa tygodnie mieszanej a potem znów 1000kcal. No i z moich obliczeń wynika, ze jeśli bedę się tego trzymała to święta Bożego narodzenia powinnam spędzić w całkiem przyzwoitych rozmiarach:) Mysle że 8 z przodu jest całkiem realna :)
Ale co jest najważniejsze!!! NIe mogę opuścić forum!!! Bo to z Wami które tak samo jak ja walczycie z kilogramami jest mi dłużo łatwiej :) z resztą komu ja to pisze... przecież to kazdy wie :) Ściskam mocno i przesyłam DUUUUUUŻOOOOO OPTYMIZMU I CHęCI WALKI :)
HUUUUURRRRAAAAA!!!!! Minus 4 kilogramy w 7 dni :) :) :) Czyż to nie jest cudowne.... Tak bardzo się cieszę:) Mam nadzieję że do 12 sierpnia uda mi się jeszcze 4 zgubić. Pozdrawiam :) :) :)
koko27: Piekny wynik i ciesze sie twoją radością - sam coś o Tym wiem bo tez w 1 tygodniu zrzucilem 4kg choć nie bylem wtedy na DC ale na zwyklej diecie 1500. DC to chyba dosc droga dieta, ile kosztowaly cie te 4 kg??
Pozdrawiam
hej Koko :D
trafilam na wlasciwy wątek :D
buziole i pozdrawiam :D
Koko-gratuluję 4 kg. A jak tam masz się dzisiaj???
Koko gdzie się podziewasz??Jak dietkowanie???