:) No zgadzam sie w tym odchudzaniu jest cos magicznego .... :) niby zmienia sie tylko cialo, ale tak naprawde w srodku cos wazniejszego sie zmienia :D
Poza tym LUNA dobrze spletowala :) nie ogladaj sie za siebie :):)
BUZIAKI :D :D :D
Wersja do druku
:) No zgadzam sie w tym odchudzaniu jest cos magicznego .... :) niby zmienia sie tylko cialo, ale tak naprawde w srodku cos wazniejszego sie zmienia :D
Poza tym LUNA dobrze spletowala :) nie ogladaj sie za siebie :):)
BUZIAKI :D :D :D
NO NO BASEN SUPER SPRAWA :D :D :D JA MOŻE NA DRUGI TYDZIEŃ RUSZE Z CÓRKĄ I ZNAJOMĄ BO NARAZIE MAJĄ @ KIEDYS CHODZIŁAM NA BASEN DO SZKOŁY NR.4 NA AEROBIK :D :D TU NA RÓWNEJ TEZ JEST W SOBOTY ALE SŁYSZAŁAM ŻE DUŻO LUDZI CHODZI I CIASNO 8) 8) :? :? MOŻE KIEDYŚ SIĘ SPODKAMY NA BASENIE :D :D BUZIAKI I POZDROWIENIA :D
hejka Agnieszko :D
Super sa takie pochwaly-az czlowiekowi dodaja skrzydel :lol: ale w pelni na nie sobie zasluzylas kochana :wink: :!:
Ciesze sie ze dojrzalas do decyzji ze zycie idzie dalej i otwierasz sie na innych mezczyzn :D popieram a jak sie najmniej bedziesz spodziewac to sie pojawi :D
Udanego weekendu zycze :lol:
:arrow: http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=69035
No prosze co za optymizm. Powiew nadzieji na jutro - bardzo ładnie to ujełas.
Ale ci zazdroszcze tego basenu, jak bedziesz dalaej tak ładnie chodzic pływac to ładnie ukształtujesz ciało.
Miłego weekendu :D
nadzieja dobra rzecz! wystarczy poogladać wiosenny krajobraz to i w nas coś się nowego budzi.... :lol: :lol: :lol:
jeszcze wiecej sił życze - na weekend :!:
Pięknie piszesz. Fatycznie powiało wiosną i odrodzeniem :)
Oj tak..wiosna :D Teraz zapewnie
wszystkim kilogramki będą uciekać w mgnieniu oka
Jestem zła!!! Stanęłam na wagę a tam 78 kg!!! GRRR!!! ale zaraz idę na basen :) juz ja pokarzę tym kilogramom gdzie ich miejsce!!!
a tak prawdę mówiąc to pewnie to chwilowe jednodzienne wahanie wagowe, bo grzeszków nie było więc sie nie martwię. Poprostu myślę,że to wina tego,że wody za mało piłam...
Zmykam :)
Pięknej soboty!
No i po basenie. Było fajnie, ale coraz bardziej zmęczenie daje się we znaki. Ale póki jestem w świdnicy korzystam z basenu bo kosztuje tylko 4 zl,a we wrocku 10zl..więc od przyszłego tygodnia będę na basenie jedynie 3-4razy w tyg,a nie codziennie...
Jest mi źle. Nie wiem czemu.
I przez to 'źle' wpadkę zaliczyłam. Jajeczka czekoladowe. Było ich tyle,ze z tabliczka czekolady by się z tego uzbierała. A na kolację zjadłam 3 kromki chleba razowego z serkiem pleśniowym i ketchupem. O zgrozo.
Kurcze-jak zaczęłam ćwiczyć to bardzo zwiększył mi się apetyt. I tak ciężko mi się hamować...no,ale będę uparcie walczyć...
Poprostu chciałam powiedzieć,że schody coraz bardziej strome i coraz ciężej się na nie wchodzi...ale wejdę... :)
Proszę potrzymajcie dziś za mnie troszkę kciuki, bo cosik spadek formy załapałam...
Agggniecha trzymam za Ciebie kciuki mocno, bardzo mocno :) Wierzę, że mimo stromych schodów wdrapiesz się na sam szczyt i pomachasz radośnie do nas wszystkich flagą oznaczającą zwycięstwo. Wiem, że osiągniesz cel. Jesteś silna i zdeterminowana i działasz nie zrywami, ale ciągle i systematycznie, a to w tym wszystkim jest najważniejsze :)
pozdrawiam Cię słonecznie :D