Uwielbiam naleśniki! Umię odmówić sobie czekolady, ciastka, schaba ale naleśników nigdy! Niestety... :? Ale jakieś wady trzeba mieć :lol: Gdzie sie podziewasz :?:
Wersja do druku
Uwielbiam naleśniki! Umię odmówić sobie czekolady, ciastka, schaba ale naleśników nigdy! Niestety... :? Ale jakieś wady trzeba mieć :lol: Gdzie sie podziewasz :?:
Witaj !!
Ja w sumie za naleśnikami nie przepadam, nie robię ich w domu , za dużo roboty.
Ale pamiętam , że kiedyś w jakiejś knajpce jadłam takie naleśniczki z czekoladą.
Pychotka. :D
Jak sobie je przypomnę to jeszcze teraz mi ślinka cieknie.
Myślę , że jak już osiągnę normalnę wagę to wybiorę sie na takie naleśniczki :wink:
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dietkowania. :D Magda
Witam
Zagladam do Ciebie i zagladam i Ciebie nie ma:( Gdzies Ty sie nam podziala??
Co u Ciebie slychac? Wracaj :) Czekam na wiadomosc od Ciebie
Pozdrawiam
Zaglądam z rewizytą do Ciebie a tu widze że dawno Cię tu nie było. Pozdrawiam.
No tak zalamalam sie na maksa tym wszystkim i juz wiem ze w kwesti faceta tego jednego jedynego nic sie nie zmieni i czas sie z tym pogodzic , troche pomoglo mi to ze zalatwilam wyciecie skory po odchudzaniu wiec trzeba sie brac za sibie innej drogi nie ma
Ja bym się chyba nie zdecydowała na takie wycięcie skóry :? a nie lepiej spróbować jakoś o nią zadbać podczas odchudzania, polecam do przeczytania pewien wątek http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=57309&start=0 a może obędzie się bez cięć chirurgicznych
agitku niestety ja juz mam tak wszystko naciagniete ze to jedyna droga , smaruje sie balsamami i tymi wszytskimi mazidlami ale mam taki typ budowy jakby mi ktos poduche do brzucha przyszyl
wrocilam z aerobiku teraz weider nie powiem zeby mi sie chcialo kurcze
szkoda .... bo takie chirurgiczne wycinanki nie są przyjemnością :|
Niestety ale przezylam dwa cc to mysle ze to gorsze nie moze byc , poza tym tak wytna tylko skore a we flaczkach grzebac nie beda :lol:
Witaj Marietta!!!
oprocz balsamow potrzebne sa cwiczenia!ja zawsze robie tylko brzuszki!ale to pomaga!juz rozna wage w swoim zyciu miałam!nawet 90 kg!a mam 160 cm wzrostu!no i dwie ciaze!!!!
ale brzuchol,no moze nie jest piekny!ale juz w miare przyzwoity!!!
a te balsamy rowniez pomagaja!ale na efekty-jak we wszystkim,trzeba troszke poczekac!!
pozdrawiam i sle BUZIAKI!!
http://img53.imageshack.us/img53/5209/9gh3.gif