-
Dziś są moje urodzinki:):):) Dostałam wielką, piękną, czerwoną różę, mnóstwo życzeń i połowa szkoły śpiewała mi sto lat na korytarzu :D W ogóle był dziś piękny dzień:):) Jak zwykle są pewne sprawy, które popsują nawet najpiękniejszy dzień, ale dziś się tym nie przejmuję :twisted: Taka jestem!! 8) Mimo urodzin nie skusiłam się na nic nieprzepisowego:):) Żadnych ciasteczek itp. :) Walka o piękną sylwetkę trwa :P
-
-
witaj!
dziękuje że zajrzałaś na mój wątek :)
i przepraszam ale widze że się tutaj spoźniłam o 1 dzień :oops: z życzeniami
ale na tym portalu życze ci cierpliwości i samozaparcia w gubienu wagi i dążeniu do osiągnięcia zamarzonej sylwetki STO LAT!!
a ile własciwie ich skończyłaś??
http://i98.photobucket.com/albums/l2.../th_dajkfd.jpg serduszko 4u! :D
-
Troszkę się spóźnilam, przepraszam. Życzę Ci wszystkiego najlepszego, samych sukcesów na adze, silnej woli i pięknej sylwetki :)
http://www.ii.uj.edu.pl/wsz/roza_2.gif
-
Dziękuję wszystkim pięknie za życzenia:*:*:* Te moje wczorajsze urodziny były naprawdę cudowne:) Dziś niestety troche sobie poluzowałam dietkę :oops: ale malutko :P Poćwicze jeszcze sobie dziś i nie będzie śladu po moim słodyczowym grzeszku:) Mam nadzieję:)
-
Malutkie poluzowanie dietki czasem nie zaszkodzi, byle by tylko sie czesto nie zdarzalo i byleby to potem spalic :)
-
Niema za co :!: Cała przyjemność po mojej stronie :!:
Życzę miłej niedzieli :!:
http://republika.pl/blog_uw_3305327/...tr/51sirmi.gif
-
malutkie poluzowanie ak to Emelka powiedziała nie zaszkodzi, szczególnie jak świetuje sie własne urodziny :D
dobrze za to że dodatkowe kalorie zostaną spalone :)
-
Jak narazie dietkuję dziś ładnie:) Mama na obiad zrobiła mi pulpety indycze, a ja nie mam na nie ochoty. Jakoś odkąd się odchudzam wogóle nie mam ochoty na mięso :? Mogę za to cały czas jeść warzywka i owoce :) A tak zmieniając temat to kupiłam już troche prezentów dla rodzinki, ale cały czas mam problem z babcią :P Może podpowie mi ktoś z Was, co można jej kupić?? Jest dość konserwatywna, a przy tym uważa, że nic jej do szczęścia nie jest potrzebne :twisted: I co ja mam z nią począć?? Aha, Polianna pytała się ile kończyłam lat, więc odpowiadam: 17, choć wyglądam na starszą:P jak zamieszczę niedługo zdjęcie to siś przekonacie:)
-
Waga ruszyła:D Dziś patrze a tu 85:):) Przyszłam się pochwalić,a co:) I zmieniam na suwaczku:P:P