Hej:) a może założysz sobie suwaczek? Łatwiej będzie obserwowac Twoje postępy:) Pozdrawiam:)
Wersja do druku
Hej:) a może założysz sobie suwaczek? Łatwiej będzie obserwowac Twoje postępy:) Pozdrawiam:)
A wiec jestem jestem... :lol:
wstyd mi sie przyznac ale ostatnie dni to totalny kryzys.... tak to jak zwykle bywa słomiany zapał do diety....ostatanio weszłam na wage i sie załamałam :roll: -90 kilo :( :( :(
bezwzględnie musze sie za siebie wziąść !!!!!!!!!!!!!
no nic zobaczymy jak pójdzie jutrzejszy dzien.....dam wam znac
posyłam troche dobrej energii by
jutrzejszy dzień i kolejne był udany
kasiakasz i reszta ekipy dziekuje za dobra energie - przydaje sie :) i przyda dalej .
A wiec tak solidnie to zaczełam od dzis :). Chciałam wam opisac po krótce mały plan mojej diety - a wiec opracowałam sobie system bankowy.Dzienna dawka spożycia kalorri to około 1300, z tym że jesli bede miała wypaday na dyskoteke czy impreze rodzinną wezme sobie kalorie na kredyt do 2000 :lol: warunkiem wziecia takiej liczby bedzie w tym samym dniu wzmozona aktywnosc fizyczna lub dzien po :).Co do jadłospisu....myslałam , myślałam i wymyśliłam :lol: . Zastanawiałam sie czy rezygnowac z czegos czy nie itd itd .Otóż błedem moich poprzednich diet było to że rezygnowałam z wielu rzeczy a jak juz "osiągnełam cel" wracałam do starych nawyków i efekt- jojo.Postanowiłam nie rezygnować z niczego , lecz ograniczyc nie które produkty oraz zastosowac cos na zasadzie diety nie łączenia ....tak wiec np. w jedyn dniu zjem ziemniaczki z suróweczka w innym suróweczka z mieskiem .Co do chleba tez nie rezygnuje choc dałam sobie limit do dwóch kromek na dzien i to takich sredniej wielkosci....oczywiscie chlebek ciemny - razowy :).Co do słodyczy i fast foodów postanowiłam ze na małą pokuse słodka sobie pozwole w weekand a co do fast foodów to raz na miesiac moze gdzies wyskocze z kolezankami na kebaba w ramach nagrody za trzymanie sie planu diety.A teraz dlaczego taka dieta? Poniewaz zrozumiałam ze dieta to nie jest na jakis czas ostra sieczka tylko całkowita zmiana trybu zycia...i zdaje sobie z tego sprawe ze bede musiała tak do konca zycia ....
Co do ćwiczen....jestem straszny len ale moze zaczne od spacerów i brzuszków ( narazie moze 20 dziennie) a potem zobaczymy .Nie chce nic obiecywac bo wiem ze zle sie u mnie to konczy ... wiec trzymajcie kciuki albo dajcie jakies rady :). Miło by było jak byscie sie znały na tych kaloriach bo ja nie mam do tego głowy...dobrze by było miec osobe która dodatkowo by mbie "kontrolowała" :twisted: pozdrawiam i wysyłam buziaczki
ps. na śniadanko zjadłam 1 jajko smazone na łyżce oleju z 3 malutakimi plasterkami poledwicy i szczypiorkiem z kromka chleba.....na okoo licze 350 kcal ....?Dobrze ? :P
Kochanie plan jak najbardziej odpowiedni :D Myślę ,ze bardzo ładnie sobie wszystko zaplanowałaś ;) Trzyma kciukasy ;)
Śniadako to najważniejszy posiłek dnia ;) Ładnie ,ładnie ;)
Ruch i zdrowe odżywianie a do wakacji laska jak nic ;)
Witaj-myślę,że Twoja dieta jest rozsądna. Ja np naleze do takich 'skrajnych' osób-u mnie jest wszystko albo nic-tzn-nie jem np żadnych słodyczy, bo jak ich nie jem to mnie nie kusi..ale jakbym zjadła cos słodkiego..to juz idzie lawina słodkości..
a co do smazenia-polecam patelnie teflonowe:) i oliwe z oliwek ewentualnie:)
http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto...21798490_d.jpg
hej hej hej :) witam my sie jeszcze chyba nie znamy- Karola jestem :)
suer ze postanowilas zalozyc suwaczek, teraz bedziemy widzic twoje postepy:)
super ze dietkujesz i cwiczysz :) ja nistety narazie pol dietkuje i wcale nie cwicze ale obiecuje poprawe zaraz po sesji :)hehe :)
milego dietkowania i trzymam kciuki za ciebie :D
Witaj!
Extra dietkowanie ,popieram to co mowili poprzednicy u zywaj a raczej nie uzywaj oleju ewentualnie olowe z oliwek i to tez raczej do salatek niz do smazenia
patelnia teflonowa powinna zalatwic sprawe:)
pozdrawiam
i jak tam u Ciebie???