http://www.luckyoliver.com/photos/de..._2-1703997.jpg
Fruktelko, u Tatusia było bardzo kalorycznie, ale za to sporo spacerowaliśmy :D
dobranoc :D
Wersja do druku
http://www.luckyoliver.com/photos/de..._2-1703997.jpg
Fruktelko, u Tatusia było bardzo kalorycznie, ale za to sporo spacerowaliśmy :D
dobranoc :D
Wpadam zyczyc miłego i dietkowego poniedziałku :P :P
BUZIACZKI
http://img204.imageshack.us/img204/4337/22222222ze7.jpg
Hej hej
Wreszcie wstałam w dobrym humorze. Chociaż pogoda nie nastraja optymistycznie, to mi i tak jest lepiej na duszy.
Od razu mówię, jak było wczoraj :)
W domu zjadłam około 372 kcal. Śniadanie- -170 kcal (4 wasy z twarogiem chudym, pomidor)
Później przygotowałam sobie obiad: pangę w warzywach, ale skubnęłam tylko, bo tak mi to strasznie nie smakowało. Nie wiem co się stało, bo pangę bardzo lubię, ale wczoraj jakoś tak mi niefajnie pachniała. Tak wiec może skubnęłam z tego z 50 kcal, bo nie dało rady.
Przed wyjazdem wypiłam napój mleczny - 152 kcal
Tak więc na imprezie miałam sporo kalorii do wykorzystania. Ciasta nie tknęłam (ale twarda jestem 8) :lol: ), ale kolację , zgodnie z planem, zjadłam dość obfitą. Miałam ponad 600 kcal do wykorzystania i na pewno się w nich zmieściłam. Jakie było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że jedzonko jest naprawdę dietetyczne! Zjadłam dwie papryki nadziewane ryżem z mięsem (nadzienia nie było w papryce zbyt dużo i bardzo ,,chude", papryki były pieczone w piekarniku, a nie duszone w zalewie, takze same w sobie też były ,,chude"), sporo sałatki z pomidorów, sałaty, fety i ogórków z jogurtem, dwa małe kawałeczki (malutkie) mięsa z grila, sos jogurtowy z czosnkiem.
Tak więc jestem bardzo zadowolona. Nawet nie musiałam dokonywać wyboru, co mogę, a czego nie, bo naprawdę wszystko było w wersji light :D
Tego posta, zgodnie ze zwyczajem, już wysyłam. Poźniej Wam poodpisuję :) :)
Fruktelko coraz bardziej Cie podziwiam!!!Daj mi troszke Twojej silnej woli :P
http://img204.imageshack.us/img204/7...6phe042ic0.jpg
Hejka Fruktelko!
Jestem na forum i postanowiłam ożywic nieco towarzystwo, jakimiś tematami może i pochodnymi odchudzania - w końcu nasze myśli krążą wokół tego tamatu. :wink:
oto co znalazłam:
*
Sąd w Kansas (USA) nakazał Arturowi Younkinowi (waga:225 kg) schudniecie o 50 kg i zakazał jedzenia wiecej niż jednego posiłku dziennie. Skazany stracił z powodu otyłości prace i nie spłacał kredytu. Odchudza się w więzieniu.
*
Nieźle co? :lol: :lol: :lol: :lol:
Jak widać decyzja o odchudzaniu może dopaść wszędzie, dobrze, że my mamy forum :lol:
Magda, witaj :D
Ale zdjęcie hahaha
Dziękuję za słowa uznania :D Ale nie wiem, czy mi się one należą :oops:
Magdahi witaj z rana!!!! Co za miła niespodzianka! O tej porze jeszcze nigdy tu Cię nie widziałam :D
:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:Cytat:
Sąd w Kansas (USA) nakazał Arturowi Younkinowi (waga:225 kg) schudniecie o 50 kg i zakazał jedzenia wiecej niż jednego posiłku dziennie. Skazany stracił z powodu otyłości prace i nie spłacał kredytu. Odchudza się w więzieniu.
No baaaardzo dobrze, że mamy forum :!: :!: :!: :lol: :lol: :lol: :lol:
Należą i to BAAARRRDZO :!: :!: :!: :!:
Pamietam jak na poczatku szło Ci ciężko!A teraz jest rewelacyjnie!Wierze w Ciebie :P :P :P
http://img204.imageshack.us/img204/6973/63qc2.gif
Magda bardzo, bardzo Ci dziękuję za te słowa :)Cytat:
Pamietam jak na poczatku szło Ci ciężko!A teraz jest rewelacyjnie!Wierze w Ciebie Razz Razz Razz
Super :D:D:D
Ja już się nauczyłam, że imprezy grillowe wcale nie są za bardzo tuczące, o ile, będziemy takie dzielne jak ty z ciastem :D:D:D
w końcu zawsze jest dużo warzywek, a i mięsko pieczone w końcu z tłuszczyku "odkapane" :lol:
trzymaj się tak dalej :D:D:D:D