-
Zaczynam walkę od nowa
Ciąża i moje łakomstwo sprawiło ze mam dużo dodatkowych kg przytyłam 31 kg w ciągu 9 miesięcy teraz czas na zrzucenie tego nadmiaru tłuszczyku .
Moja wymarzona waga to 65kg ostatnio udało mi się zrzuci 19 z 86 na 67 i byłam zadowolona ze swojego wyglądu .
Wierze ze i tym razem mi się uda , Bądzie ze mną bo potrzebuje olbrzymiego wsparcia gdyby nie to forum i ludzie na nim się znajdujący w zyciu nie pozbyła bym się tych wcześniejszych 19 .
:D
-
W ciąży doszłam do wagi 98 kg tak jak widać na strażniku zgubiłam 13 kg i to w krótkim czasie bo w ciągu niecałych 3 tygodni , jestem młoda mamusią urodziłam córeczkę 4 lutego.
Czuje ze przy Mirelce szybko będę gubić kilogramy jeśli nie będę się opychać bo co chwila musze wstawać i do niej zaglądać , zaraz zaczną się spacery a to tez dużo da no i ćwiczenia które zacznę robić za 3 tygodnie .
-
Witaj na Forum :D
cos mi Twoja dieta na DC pachnie... czy mam racje?
Trzymam za Ciebie kciuki :D
-
Witaj serdecznie na forum.Bedziemy cie tu wspierac i doradzac jak tylko mozemy i umiemy;)
Przedewszystkim gratulacje ,ze jestes swiezo upieczona mamusia :D :D :D
Teraz karmisz piersia wiec uwazaj z dieta,musi ona byc dobra dla dziecka.
Cwiczenia i spacerki sa jak najbardziej wskazane;)
Pozdrawiam cie serdecznie i trzymam kciuki.
:arrow: http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=69035
-
witaj na forum :) gratuluje zgubionych juz kilogramów :)
i trzymam kciuki za dalsze dietkowanie !!
-
Ja również Cię serdecznie witam:-) Gratuluję dzieciątka :)
Będę się starała Cię wspierać, a sama na to wsparcie też liczę :P :D
-
Witaj basterka 20 :D
Co u ciebie ?jak dieta?
Trzymamy za ciebie wszyscy kciuki kochana.
Milego dnia :D
:arrow: http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=69035
-
Cała ciąże pozwalałam sobie na łakocie bo byłam pewna ze będę karmić piersią i szybko moje dodatkowe kilogramy spadną jednak z powodu braku mleka przeszłam na butelkę , dlatego postanowiłam zacząć się odchudzać.
Dziekujie za gratulacje i za to ze jesteście ze mną .
Gdy wcześniej byłam na diecie miałam smaka na coś słodkiego wystarczyło ze weszłam na forum wyżaliłam się czasem dostałam pare ochrzanów ale zawsze ochota na słodkie mijała mam nadzieje ze tak samo będzie i tym razem.
Trzymajcie za mnie kciuki bo znów chce chodzić w spódniczkach i biodrówkach mam nadzieje ze do wakcjie będę znów fajnie wyglądać.
Codziennie będę pisać co zjadłam , mam zamiar liczyć kalorie
:D
Z tego co wiem to jedna kromka chela pszennego ma 130kacl ja zjadłam dwie czyli
260kcal jednen trójkąt serka Holland i dwa jogurty czyli kolejne 260kcal
Śniadanie 520kcal –trochę przesadziłam
-
Ide na obiad obym nie naładowała sobie kobca :shock: :x :wink: a dzis mamy pirogi z kapusta i grzybkami i wez tu sie odchudzaj :cry:
-
Gratuluje córeczki. Moja koleżanka jak urodziła dziecko tez dosyc duzo przytyła. Ale nawet szybko zrzuciała zbedene kilogramy. Nie mam dziecka ale chyba przy opiece nad maluchem jest dosyć duzo pracy więc moze nie będziesz miała czasu na myslenie o jedzeniu i słodyczach. Podczas karmienia trzen=ba sie zdrowo odzywiac, napewno wyjdzie to tobie na zdrowie.
13 kg. w 3 tygodnie. naprawde niezły wynik.
-
Dieta polega na odmawianiu sobie rzeczy dobrych i kalorycznych ;) Więc jeśli nie odłożysz widelca i zjesz pierogi..waga nie drgnie. naprawde..odmawianie nie jest fajne..zwłaszcza ,że ja np. nie jadłam ziemniaków z sosem już 1,5 miecha :D Ale mówie Ci...czasem warto ;)
-
Zlosnica89Wcześniej jak się odchudzałam tez nie jadłam Zimniaków , ani białego pieczywa zero śmietany w zupie mało smażonego no i może dlatego w ciąży tak bardzo mi to wszystko smakowało
6 Pierogów 5 łyżek sosu grzybowego ide się pociąć :roll: , pocieszam się tylko tym ze jak na mnie to i tak mało, wcześniej bym je podsmażyła na głębokim oleju i pływały by w sosie no i na 6 na pewno by się nie skończyło .
A teraz najchętniej bym się położyła ale drzemka po obiedzie to największa głupota jaka mogę teraz zrobić.
-
Pospałam godiznnke i od razu mi lepiej.
Wysłałam męża po chlebek wasa od dziś będę go jadła zamiast białego pieczywa przeżuce się tez na ziarnisty graham i bułeczki grahamki , mam nadzieje ze uda mi się przetrwać jak na razie jakoś się trzymam czekolada leży w kuchni a ja jej nie zjadłam…… sukces!
:lol:
-
hejo :D wara od tej czekolady!!! :D:D To się najadłaś :P Mała kolacyjka i sukces dzisiejszy jako taki utrzymany;) Powodzonka;)
-
No własnie jako taki, zawaliłam dzień tymi pierożkami a może nie tyle pierożkami co tym sosikiem na mace i śmietanie , jutro postaram się bardziej ograniczyć jedzonko.
Ja chce znów być szczupła!!!!!!!!!!
Che przetrwać dietę ,!!!!nosić spódniczki !!!!
I najwazniesze ,wierze ze się uda!!!!!
-
Witam na forum.
Wiem że dieta to dieta ale pierożki to chyba nie taki straszny grzech.
Wazne żebyś teraz przetrwała noc :)
A może wykonasz dzisiaj jakieś ćwiczonka??? jeśli spalisz ten sosik wtedy będziesz częściowo rozgrzeszona ;)
-
basterka a możesz napisac nam swoje wymiarki i ile masz wzrostu :D ii chlebek to jedz z pełnych ziaren jest najlepszy wasa ma dużo węgli ja go nie jem bo nie sprzyja chudnięciu a napewno zapomnij o białym chlebie i bułeczkach są niezdrowe to jest zaśmiecanie organizmu...no a pierożki ja od października ich nie jadłam a uwielbiam :lol: :lol: :lol: ...na wszystko jest sposób wszystko można odchudzić nawet takie pierożki a te z kapustką i grzybami są najmniej kaloryczne pod warunkiem ze bez sosiku i okrasy........a na dietce to i takie smakują :D
oczywiście bedę cię wspierać mój synek miał 2 miesiące jak rozpoczęłam dietę i dlatego straciłam pokarm i dlatego się nie poddam!!!!!Choć ja grubaskiem byłam już przed dietą w ciąży nie przytyłam bo prowadziłam dietę dla cukrzyków miałam problemy z cukrem
-
Witaj basterka :D
Skoro nie karmisz piersia to nie ma przeciwskazan do odchudzania :D
Jak powolutku zaczniesz cwiczenia na brzuch(oczywiscie nie szalej ze spokojem bo jestes swiezo po porodzie)to ci sie nic nie stanie i zacznie ci sie robic brzuszek twardszy i jedrniejszy :D
A co do pierozkow to napewno jak mowi beti nie sa one znow tak zakazane jesli bez sosow itp.
Ale za duzo sie nie martw ,ze spokojem sie nauczysz dietkowac .
Pozdrawiam cie weekendowo :D
Badz dzielna w weekend :D
:arrow: http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=69035
-
Rapsodia ja to bym z chęciom już sobie poćwiczyła ale miałam cesarkę a do tego rana nie zbyt dobrze się goi lekarz zabronił cokolwiek przez minimum 6 tygodni czyli jeszcze 3 ale jak już wszystko będzie dobrze to brzuszki i jakieś ćwiczonka na pewno będę robić.
Beti34
jak wcześniej się odchudzałam to jadłam waze i chudłam a i bardzo lubie ten chlebek ale ciemne pieczywo tez będę jadła bo zdrowe i dobre .
Co do moich wymiarów to wzrost 172 cm brzuch 114 reszty nie znam ale w najbliższym czasie podam , no i mam szerokie biodra teraz obrośnięte masa tłuszczu .
Na kolacje zjadłam dwa jabłka około 19 wiedz nie jest , za to teraz mam potwornego głoda , ale zaraz ide spać wiedz jakoś to przetrwam. :lol: Może jednak coś bedzie z dej mojiej diety :P :D
-
Początki zawsze są trudne. Organizm musi sie przestawic na diete. Jak zjesz kilka pierożków to nic sie nie stanie, najwazniejsze aby ich nie jesc codziennie.
Z ćwiczeniami nie przesadzaj jak jestes po ciązy ale moze jakies spacerki.
-
W takim razie basterko nie śpiesz isę absolutnie.
Narazie spokojnie sobie dietkuj a na gimnastykę przyjdzie czas.
I nie czuj specjalnych wyrzutów sumienia z powodu tych pierogów ;)
-
Po cesarce musisz się oszczędzać. Takze spokojnie sie dietkuj i nie ćwicz na razie brzucha.
Jeśli zjadłaś malutką kalorycznie kolację, to te pierogi to chyba nie taki wielki grzech. Pewnie masz dużo ruchu przy maluszku, więc na pewno spalsz sporo kalorii :D
-
AISHA636
spacerki na pewno będą na razie czekam na wózek bo z Allegro zamówiłam bo jak na razie od 3 tygodni kisze się w domu.
:D
Rapsodiapogodziłam się z faktem ze zjadłam te sześć pierogów bo pilnowałam się na kolacje zjadłam tylko dwa jabłuszka ale w nocy gdy Mirelka budziła mnie na jedzonko to głodna byłam niesamowicie sama sobie się dziwie ze nic nie zjadłam. :D
Fruktelka
no właśnie ja już przy mojej córeczce mam nie mało ruchu a to wstać bo smoczek wypadł a to znowu płacze to ponosić trzeba nieraz jak siądę do komputera to z 15 razy wstaje by do niej zajrzeć bo kweczy a takie wstawanie to tez spalnie tych kalorii.
:D
No wiedz zaczął się kolejny dzień jak na razie zjadłam jedno jabłko o 6:30 i śniadanie o 8:00 3 male parowki cielęce i półtora kromki chleba białego niestety wasa do parówek nie pasuje a i bymn zapomniała jedna mandarynka tez się znalazła w tym jadłospisie.
Ze śniadania jestem nawet zadowolona może nie jest super ale na pewno lepiej niż wczoraj.
Myślę ze z każdym dniem będę bardziej uważała i się ograniczała jak na razie czekolada nie ruszona , ale już pare razy chciałam wszystkie słodkości wrzucić do śmietnika ale wtedy mój maz nie byłby zadowolony.
On wiecznie coś wcina jak nie batoniki to chipsy a ja biedna musze na to patrzeć a co jest najlepsze ze on fajnie wygląda wazy 95kg ale jest wysoki zbudowany i nic a nic ta czekolada w boczki mu nie idzie bardziej w ramiona , on to ma szczęście nie musi się ograniczać bo i tak fajnie wyglada.
Czasem się zastanawiam czy on przypadkiem nie chce bym się odchudzała wszędzie rozstawia te słodycze kusi mnie na każdym kroku , wczoraj się go zapytałam gdy przyszedł do pokoju z wielkim kopcem smażonych pierogów czy ja mu się podobam taka gruba a on na to przecież cie kocham , no i już sam nie wiem może ona lubi te moje boczki.
Ale to nie znaczy ze miałam bym przestać być na diecie ja nie lubie się takiej grubej wyglądam jak chodzący na dwóch nogach hipopotam.
-
Moze jemu sie podobasz ale sama sobie nie, prawda? :lol: I to jest glowny motywator Twojej diety! Robisz to dla siebie, nie dla niego!
Sprobuj ograniczyc na razie porcje a potem zastanow sie nad innymi dietkowymi zalozeniami, oczywiscie wyrzuc tluste sosy itp. i powolutku zastap biale pieczywo ciemnym, mysle ze takie "swieze" kiloski po ciazy szybko zrzucisz jesli odpowiednio szybko sie do tego zabierzesz. Ja w ciazy przytylam tez 30 kg, 3 ostatnie miesiace lezalam, jadlam Prince Polo tonami i tak to wyszlo. NIESTETY i po porodzie poluzowalam sobie totalnie i dopiero po 15 latach poszlam po rozum do glowy i zechcialam w koncu schudnac!! Nie powtarzaj moich bledow, prosze!
-
Masz 85 kg więc do hipcia Ci dużooo brakuje;) Zacznij małymi kroczkami ,a napewno waga pójdzie ladnie w dół;) Sniadanko dosyć duże:roll: Tak mi się wydaje;) Chcoiaz..początkowo to ja moglam jeść połowe z tego co zawsze ,a i tak byłam głodnaa..dobrze ,ze teraz po 6 tygodniach jest dobrze;) Kocha cię taką jaka jesteś..i prawidłowo odpowiedział ;) Wiecej sexu..on też wyszcupla :D:D POwodzenia w weekendziku ;)
-
Czasem się zastanawiam czy warto tylu smakołyków sobie odmawiaC po to tylko by chodzić w spódniczkach by szczupło wyglądać , no bo przecież mogę dalej jeść 3 bity i być szczęśliwą….. do momentu…… KiEdy nie spojrzę w lustro lub stane na wagę a tam kolejne dodatkowe kg .
Teraz i tak jestem silna i jakoś radze sobie z moja tusza gdy na własny ślub przytyłam 22kg w ciągu pół roku byłam załamana każdy się śmiał ze chciałam sprawdzić czy O.. mnie weźmie taka grubą no i ożenił się ze mana nie przeszkadzało mu to ze jak mnie poznał warzyłam 64 kg a w dniu ślubu było 86 kg . Pamiętam jak codziennie ryczałam ,jadłam i ryczałam maz kupował mi czekoladki , ciasteczka a ja leżałam jadłam i ryczałam, ryczałam oczywiście jak już wszystko zjadłam gdy miałam wyzuty sumienia.
Teraz jest inaczej bo wierze ze potrafię sobie z tym poradzić i chodź mnie ogromnie ciągnie by zjeść coś słodkiego to jak na razie tego nie zrobiłam , musze być silna nie chce znów wpaść w mini depresje i płakać z każdym zjedzonym batonem .
Jestem pewna ze się uda , uda mi się pokonać pokusę na słodkie .
Buttermilksama sobie się dziwie ze od razu podjiełam ta trudna decyzje o odchudzaniu , w końcu tez należę do łasuchów jest mi ciężko ale myślę ze dam radę.
Zlosnica89no jeszcze 3 tygodnie nie możemy tego sportu uprawić ale później po takiej długiej przerwie to kalorie będą lecieć
-
Ja już po obiadku Mirelka spi wiedz mam chwilkę ale zaraz ide się położyć , wiem ze to błąd ale w ten sposób odsypiam nocki.
Obiad dzisiejszy składał się z :
4 kromki wasa 5 plastrów szykji i jeden plaster sera żółtego do tego jabłko.
Chyba nie jest tak zle prawda?
:roll:
-
no cos ty basterka20 :!: odsypiaj ile wejdzie,przeciez tego potrzebujesz.Musisz miec sily dla Mirelki :D
Narazie dietkuj powoli i nie forsuj sie tym bardziej ze mialas cesarke.
Wypoczywaj duzo w weekendzik. :D :D :D
:arrow: http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=69035
-
basterka20 ja ci przede wszyskim gratuluję kochanego męża. Powinnaś byc naprawdę szczęśliwa, ze kocha cię taka jaka jesteś. Tym bardziej powinnas być zmotywowana do odchudzania. Nie mam pewności co do tego czy mu sprawi satysfakcję Twoja nowa figura ale myślę ze bedzie mu miło gdy mężczyźni będa ogladac się za Toba a on będzie miał swiadomość że jesteś tylko jego ;)
-
Ja wam powiem ze mój maż jest bardzo wyrozumiały i dziwie się ze akceptuje mój wyglad tym bardziej ze po ciąży moje ciało w 40 % jest popękane tłuszczyk zniknie ale rostepy będę miała do końca życia a on twardo mówi ze mu to w ogóle nie przeszkadza.
Jakimś cudem nie podjadałam w ogóle , na kolacje zjadłam małego banana i jabłko oczywiście ssie mnie na Maksa ale przetrwam do ranna.
Zaczęłam się odchudzać od wczoraj wiedz zwarzę się w piątek w przyszłym tygodniu , mam nadzieje ze do tej pory będę lżejsza o jeden kg.
Dopiero 20 :10 a ja już ledwo tu siedzę taki mały bobas potrafi wyssać cała energię padam z nóg.
:)
-
basterka napewno Twój mąż jest kochany ja gdy mojego pytałam to też mi mówil że mu to nie przeszkadza teraz gdy troche schudłam mówię mu dlaczego mi nie powiedział że zmieniam sie w potwora a on mi na to że on wtedy tego nie widział teraz widzi ale wtedy nie uważam że miłośc zaślepia :D a czy warto jeść 3bity i być zcęśliwym powiem ci dziś z perspektywy czasu że lepiej być osobą szczuplejsza to smakuje o wiele lepiej nż 3bit wytrwaj a poczujesz tego smak..ja też wiele razy sobie zadawałam pytanie czy warto po co itp. dziś wiem że warto.trzmaj się i nie szukaj pretekstów aby przerwać dietkę........kiedyś mieszkałam przez 8 lat blisko ciebie w Mrzeżynie a Kołobrzeg bardzo lubiłam buziaczki
-
Masz naprawde kochanego meża. Podejrzewam że większośc facetów by zwiała gdyby ich ukochana przytyła przed slubem 22 kg.
Dietkuj powoli a wszystko bedzie dobrze. Nie możesz zabardzo osłabiac organizmu bo przeciez masz dzeiceko dla którego potrzebujesz duzo sił.
-
Basterka - Twój mąż to prawdziwy skarb i rzadkość - wiem co mówię :) Dietowanie idzie Ci super. Mam nadzieję, że przynajmniej tysiąc kalorii zjadasz. Spalasz w ciagu dnia dużo kalorii i potrzebujesz energii, bo tak, jak sama piszesz, mały ,,energiopijca" ją wysysa :D
pozdrówka :D
-
Fruktelka właśnie nie wiem czy w tym co wczoraj było 1000kcal nie mam wagi kuchennej i nie mogę dokładnie wyliczyć kalorii a tak na oko to wiadomo jak to jest myśli się ze to 100 g a okazuje się ze to 200 g a to już jest różnica.
Moja mała wyssysacka energi już od 7:00 nie daje mi spokojnie usiać i napisać tego posta cały czas musze do niej biegać a łóżeczko ma w innym pokoiku to tych kilometrów tez narobię w ciągu dnia .
Beti34masz całkowita racje lepiej być szczupłą niż gruba i jeść czekoladę , a przecież jak schudnę to tez czasem mogę pozowlic sobie na coś słodkiego.
Ja tez uwielbiam Kołobrzeg a zwłaszcza zimą jest pieknie.
Napisałam wam ze mam córeczkę ze ma Na imę Mirella ze jest moja wyssysacka energii ale jeszcze wam jej nie pokazałam , to jest mój mały kochany i długo wyczekiwany skarb.
http://img341.imageshack.us/img341/5...lkahhhhlh3.jpg
A co do mojego odchudzanka to nie wiem jak to sie stało ale jak stanełam na wage to jest 83kg jestem w szoku , jutro zwarze sie u tesciowej by miec pewność dlatego narazie suwaczka nie zmieniam.
Dziś moje śniadanie:
Dwie parówki cielęce małe jedna kromka chleba zwykłego , jedno jabłko.
Drugie śniadanie mały czerwony pomarańcz .
-
ejo :D Jaka słodka Kizia Mizia :d:D Też chcę taką :D Ale ejszcze nie teraz :D:D No to pięknie jak już masz 83;) Jak ładnie nad dietką pracujesz to oto tez są efekty;) Powodzenia;)
-
ALE MAS ZFAJNĄ DZIDZIĘ :D GRATULUJE I DIETKUJ TAK ABY STARCZAŁO CI SIŁ NAD OPIEKĄ NAD CÓRECZKĄ :wink:
-
sliczna dziewczynka. takie aniołki potrafia wykonczyc. Ale za to widac juz efekty diety.
Gratuluje
-
Słodka dzidzia :)
Gratuluję spadku wagi :D
-
Ojeju, jaka slodka ta malizna! :lol:
Na pewno sporo energii wysysa ale tez i kilogramow, jestem pewna! Zwlaszcza ze musisz do niej biegac do innego pokoju!
Cudna jest! :D
I gratuluje spadku kiloskow, waga tesciowej to na pewno potwierdzi! :D :D :D
-
Jest 83 kg ale pewnie nie długo , dziś moja dieta nie za bardzo nie przypominała dietę.
Sniadanie :
Pół bułki z poledwica , jogurt Danio , jabłko.
Obiad :
Kotlet z piersi smażony w panierce wielkości dłoni potem zapiekany z szynka i żółtym serem do tego pół bólki.
Porażka.
Dzis nie mam czasu zarzec na inne watki mała od 7 płakała dopiero teraz usneła i ja tez ide się położyć bo noc tak samo miałyśmy zawalona , potem zajrzę do was kobietki.