-
Jestem, dziewczynki........
Powiem Wam szczerze, że nie mam się czym pochwalić. Waga stoi i ani rusz. Spadła o te 40 deko do 83 kilogramow, ale nic poza tym. Nie wzrasta, ale i nie spada. Dietkę trzymam w miarę dzielnie, ale naprawdę patrząc na moje wyniki mam czasami serdecznie wszystkiego dość :( w szczególności diety i myślenia cały czas o tym, że tego nie mogę a to mogę zjeść. Co dzisiaj będę jadła i tak wkółko.....poprostu są momenty, że mi się ulewa. Bo efekty idą naprawdę w ślimaczym tępie......co ja mówię ślimak już dawno byłby na mecie :( a ja?
Rewolucjo ja też serdecznie Ci dziękuję Ty wiesz za co....
Pozdrawiam Was moje kofffane.
-
Agemciu u mnie waga sie ciut ruszyła ale dziś znów stoi.... :(
Ale bedę cierpliwa i nie dam za wygraną...
Chociaż wiem że nie jest to mobilizujące...
Buziaczki :)
-
Agemciu, faktycznie może zniechęcić, a czy robiłaś te badania o których pisałaś?
-
Hi Agemciu, nie poddawaj się, proszę! Zupełnie nie mam pojęcia, przez co przechodzisz, mogę się tylko domyślać, ale wiedz, że jestem całym serduchem z Tobą!
-
Wiem, że dobija Cię brak spadku na wadze.Ładnie dietkujesz, a nagrody nie ma. Ale tak jak już mówiłam widać po tobie, że schudłaś. Dawno Cię nie widziałam i takie rzeczy odrazu wpadają w oko. Wiesz, że ja nie cukruje bez uzasadnienia. Dziękuję za wspaniałą rozmowę. Mam nadzieję, że częściej będziemy to powtarzać :) Przesyłam dużo słoneczka, bo jakoś za oknem chwilowo brak :)
Podziel się z nami swoimi przepisami - Dietkowa Książka Kucharska
http://www.bbc.co.uk/health/images/300/fruit_medley.jpg
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...d72/weight.png
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...3fe/weight.png
-
Now idzisz Agemko, Sylwia wie co mówi, moze Ci się tłuszczyk w mięsnie zamienia i dlatego waga nie zauważa :D
-
Qrcze, u mnie to samo, wrrrr
jak znajdziesz jakąs metodę, to krzycz, chetnie z niej skorzystam.
Buziaczki
-
-
Cześć dziewczynki :)
Wpadłam, żeby Was poinformować, że żyję i cały czas walczę :twisted: co prawda przyszła do mnie @ i co za tym idzie nawet nie wchodzę na wagę. Jutro mój dzień ważenia i jednak wlezę co by siem skontrolować.
Wracam z pracy tak padnięta, że nie przy kompie siadam tylo aby doć nowe ogłoszenia w poszukiwaniu pracy sprawdzeniu poczty, nic poza tym. :(
Agnimi- nie robiłam badań bo jak narazie nie mam czasu pójść do lekarza, jednak to jest cały dzień w plecy :( a co do zamiany tłuszczu w mięśnie może to i racja bo na wadzie efektu nie widać, ale weszłam w spodnie w których się nie dopinałam a teraz hi hi nawet się dopiełam co prawda luzu nie ma, ale się dopiełam :wink:
Rewelko dzięki za miłe słowa mozliwe, ze cosik tam widać bo przecią dawno mnie nie widziałaś, ja po sobie nic nie widzę :twisted: tak powoli spada waga, że nie zauważam efektów.
Dziewczynki wpadnę jutro i napiszę czy znowu porażka, czy jakiś maleńki sukcesik.
Miłej niedzieli
-