-
Witaj agemciu....ma racje emkr...WRACAJ!!!!!!! i to natychmiast....
Zreszta wiem ze nie przestaniesz walczyc... :) :)
Pamietasz ile kiedys Twoja waga stala???? a teraz na tysiaczku stalo sie to pierwszy raz....
Ja Ciebie wczoraj widzialam i przeczytaj sobie co napisalam wczoraj :twisted: :)
Napewno to efekt zatrzymania wody ...wiec glowa do gory..piers do przodu..i dalej ku wyznaczonej mecie... :) :) :)
Napewno za tydzien bedzie dobrze :)
A wczoraj sie dziwilam co moj ,,brzuchol,, taki jakis wiekszy...a tu prosze trudne dni sie rozkrecaja :twisted: :twisted:
Cos mi sie to niepodoba...za wczesniej... :twisted:
Agemciu jestem z Toba jak zawsze i wiem ze bedzie dobzieeeeeeeeeeeeeeee :)
Glowa do gory... :) Ja zawsze patrze tez na Twoje cyferki po suwaczkiem i wygladaja imponujaco :) :) Tyle juz osiagnelas :)
Powinnas dostac medal za wytrwalosc :) i wiem ze dalej taka bedziesz :)
Bo jak zawsze mi mowisz ,,..trzeba byc twardym a nie mietkim...............,,
Calusy.... :)
http://img.123greetings.com/thumbs/b...02-51-1040.gif
-
Agemciu Słonko przykro mi bardzo, ale ani mi się waż poddawac!!
WALCZ NADAL DZIELNIE!!
pamiętam jeszcze nie tak dawno, jak moja waga, mimo, ze już dzielniej dietkowałam nadal rosła a potem 2 tygodnie stała.. ale to był kop dla mnie! Ty też mi w tych trudniejszych momentach bardzo pomogłaś!!
Trzymaj sie i spróbuj się nie dołować... buziaki, jestem z Tobą!!
-
Agemciu!
Waga ruszy!To pewnie chwilowy zastoj,jakie juz mialas.Nie waz sie poddawac!
Jutro moje wazenie.Czuje ze nie bedzie rozowo,ale ja troche w zeszlym tygodniu narozrabialam.Ale ani mysle rezygnowac.
Pozdrawiam.Trzymaj sie :lol:
-
Witam!!!
Często podczytywałam Twoje zmagania(choć nie zawsze zostawiałm ślad :lol: )
Jestem pod wrażeniem :!: :D
Nie poddawaj się. Moja waga stoi trzeci tydzień. Jakby tego bylo mało odstwienie leków tarczycowych spowodowało u mnie to,że znowu jestem nerwowa. No i troszkę w swojej walce czuję się osamotniona :? .
Ty , jak widzę, masz przy sobie ludzi,którzy Cie wspierają , więc daj im szansę :wink: I nie zmarnuj tego :D :D
POZDRWAIAM
-
-
Agemciu kochana.
Wracaj do nas natychmiast! Czekamy tu na Ciebie!
Waga, jak to waga, też ma swoje fochy. :wink: Przejdzie jej, zobaczysz!
A może, skoro nie umiesz pływać, troszkę zbyt dużo wody się napiłaś? :wink: :wink: :wink: To tak, aby humor choć troszkę Ci poprawić. :lol:
-
Dziewczynki :!: :!: :!:
Dzięki, dzięki, dzięki za miłe słowa, ale wcale nie jest mi lekko.Czytając wasze wątki i o waszych wynikach robi mi się jeszcze smutniej. Nie wiem dlaczego już tak słabnę w tej mojej walce.....czemu zaczynam się zastanawiać, dlaczego mi tak trudno idzie :?: Może powinnam zrobić jakieś badania ednokrynologiczne.....kiedyś robiłam mapę tarczycy wyniki były OK, ale hormony produkuje jeszcze przysadka, nadnercza, zacznę badania i znajdę jakieś choróbsko....o nie.
Tak sobie tylko polemizuję......a co. Ostatnio chociaż troszkę, jak sobie przesunęłam suwaczek, była jakaś mobilizacja, a teraz.........skucha. Coraz mniejsze siły mam do tej walki :( :(
No cóż pogadałam sobie, nie wiem czy mi ulży....może.
Jestem z wami całym serduchem. :)
:) :) :) :) http://www.gify.org.pl/gify/zwierzeta/motyle/36.gif
-
Agemciu :!:
wszystko będzie dobrze...
niestety czasem zdaża się taka skucha :(
ale szybko mija :!:
najważniejsze żeby się nie przejmować, nie udręczać i dalej robiś swoje...
jednak mimo wszystko rozumiem że Ci ciezko :(
pisz zawsze jak cos Ci leży na serduchu :!:
serdecznie pozdrawiam i ślę do Ceibie pozytywne wibracje :D
http://members.lycos.co.uk/jggo/asse...hatek1__8_.gif
-
-
Agemciu :D
Nie martw sie tym dzisiejszym wazeniem.Nastepnym razem bedzie lepiej.Wiem ze tak sie mowi,ale waga musi ruszyc w dol skoro sie pilnujesz i nie grzeszysz.Cos tam sie przyczailo i niedlugo pusci.Wiem ze najlepsza motywacja jest spadek wagi chocby najmniejszy ale czasem trzeba zacisnac zeby i walczyc dalej mimo wszystko.
Trzymam za ciebie kciuki.
Jutro moje wazenie,ale sie bedzie dzialo :!:
Pozdrawiam :lol: