-
brzydulaona a no to przepraszam to się pomyliłam do tej trzynastki;). byłam kiedyś na takiej i rzeczywiście nic dobrego z tego nie wyszło. schudłam 7 kilo i wróciłam dość szybko.
a co do postępach w diecie. kupiłam sobie dziś olej z wiesiołka który podobno tak piszą w mojej biblii dietowej ;), że wspomaga odchudzanie bo zawiera GLA.
zaraz wypije koktajl długowieczności i koniec walki na dziś.
dziś pięknie udało mi się ominąć wszelkie pokusy i jestem z siebie dumna :)
-
no i pięknie drugi dzień roku akademickiego a ja już zaspałam drugi raz tym razem tak bardzo, że już nie mam po co jechać na uczelnie :/
a z miłych rzeczy właśnie pije ciepła wodę z cytryną, podobno działa na celulit i może wreszcie moje uda nie będą wyglądać jak po orogenezie alpejskiej :wink:
czas się przyznać publicznie do wymiarów
trochę się pozmieniały ale wciąż za dużo :/
ramiona były 36 a są 35
uda były 69 a są 66
biust był 120 a jest 115 :shock:
talia była 103 a jest 98
brzuch był 118 a jest 116
no i biodra były 121 a jest 115 :shock:
a waga nadal w miejscu. może schudłam jakieś gramy bo lekko się przechyla w stronę dwu cyfrówek :D
pierwszy raz na tej diecie boli mnie głowa chyba się podziębiłam. mam nadzieje, że cytryna zaraz mi pomoże.
poza tym kolega powiedział mi wczoraj, że bardzo ładnie wyglądam powtórzył mi to nawet dwa razy :) ech miło. i ojciec jak wróciłam do domu palnął, że chudnę w oczach. no coś wspaniałego :)
-
Hej
Zaciekawila mnie ta twoja dietka. Możesz coś więcej o niej napisać?
Ja też się zmagam z tymi okropnymi kilogramami i tak sobie myśle, że może twój sposób by mi pomógł.
-
dziś w nagrodę za dzielność poszłam na koncert budynia. co to jest za mężczyzna. nogi mięknął
mniam. :D
ech ech ech
jutro kolejny dzień walki. :)
-
no i prze państwa kolejny kilogram poszedł sobie ode mnie.
i nie zaspałam i w ogóle. lece na uczelnie bo się spóżnie
-
no i jakoś wczoraj, bez większego wysiłku przetrwałam.
dziś jest gorzej bo mam na maksa kryzys. ciągle mysleć o tym co bym zjadła. ale na szczęście idę niedługo do pracy i nie będę myśleć o jedzeniu :)
dziś widziałam siebie w lustrze i jest mnie mniej
-
zjedzone ok 700 kalorii a spalone jakieś 600 jestem twardzielem.
mało zjadłam ale totalnie nie było kiedy w pracy :)
-
aaaaaaa:)
właśnie się zważyłam i witajcie dwu cyfrówki
wielka radość :)
dobrej nocy
-
16 dzień na diecie.
daję rade :)
-
waga stoi. dlatego właśnie zaraz pójdę na basen. i kupię sobie karnet. i będę łazić od jutra rana. potrzebuję jakiejś motywacji bo mnie bierze zwątpienie. wydanie kasy na karnet może poskutkuje :)