ba! Mi się zdaje, że nawet w tym roku zobaczysz tą 8 z przodu :lol: :twisted:
miłej środy :wink:
Wersja do druku
ba! Mi się zdaje, że nawet w tym roku zobaczysz tą 8 z przodu :lol: :twisted:
miłej środy :wink:
peqwnie ze dasz rade:0 ty masz wieleeee samozaparcia i energii:)
no właśnie ostatnio mam kryzys energetyczny niestety. z racji choroby która ciągle mnie maltretuje:/. ale nie daję się. trzymam dietę dalej. mam nadzieje, ze wieczorem będę się czuć lepiej. to skoczę poćwiczyć na siłownie.
poza tym coś niesamowitego. zaczęłam marzyć o krótkich spódnicach na wiosnę. ciekawe czy dam radę się w jakaś wcisnąć i nie wyglądać jak ze słoniowymi nogami :). w każdym razie kolejna motywacja do walki :)
aaaaa
zjadłam czekoladkę jedną. fereroroszer!
nawet w sumie nie całą bo połowę dałam psu. ale mam ochotę na jeszcze. w ogóle mam jakiś masakryczny apetyt na słodycze. na szczęście już nic więcej w domu nie ma. ale muszę zaraz na siłownie i się boję, że po drodze w sklepie nie dam rady i kupie coś słodkiego.
będę silna i się nie dam zachciankom!
będę silna i się nie dam zachciankom!
będę silna i się nie dam zachciankom!
będę silna i się nie dam zachciankom!
o!
;)
dobrze, że jutro praca i szkoła. to nie będę miała czasu na myślenie o jedzeniu;)
oooooooooooo ale to dobra dzis Mikołajki i powiedzmy ze mozna było poszalec hihihih
e tam mikołajki. nie powinno mi się zdarzyć coś takiego, ale mówi się trudno 60 minut stretchingu zaliczone. i 150 brzuszków też
no i nic nie kupiłam dodatkowego słodkiego. chociaż strasznie mi nogi chciały skręcić w stronę sklepu;)
no wiem wiem ale jak juz sie stało to trudno tzreba zapomniec i walczyc dalej:) no i brzuszki były...hihihih:)
malmazja- witam witam :) Termaostat mi się naprawił - już tak bardzo nie marznę :D - ten spadek formy był chyba związany z hormonami przed @ i chorobą . Teraz jest znacznie lepiej i nie śpię w dwóch piżamach, a koc dodatkowo jedynie na nóżki zarzucam :D
malmazja 1 czekoladka to nie grzech... pomysl ze hm... ciało musiało wiec ciało dostało :) nic sie złego nie stało ale zeby wiecej sie nie powtórzyło :D
czekolada zapomniana. nawet waga się nie obraziła i nadal pokazuję 93 ;)
poza tym zauważyłam, że mi zaczynają na udach mięśnie się pokazywać, a nie tylko sadło :)
no już po śniadaniu. a teraz idę wypróbować prezent od mikołaja. jakieś tam coś co ma niby mi cellulit zwalczyć