ha! zafundowałam mojej suce taki spacer, że wymiękła i ledwie doczołgała się do domu.
co za tym idzie samopoczucie skoczyło o kilka punktów w górę.
gdyby tylko nie wizja zbliżającego się egzaminu z historii feminizmu było by bosko ;)
Wersja do druku
ha! zafundowałam mojej suce taki spacer, że wymiękła i ledwie doczołgała się do domu.
co za tym idzie samopoczucie skoczyło o kilka punktów w górę.
gdyby tylko nie wizja zbliżającego się egzaminu z historii feminizmu było by bosko ;)
Salve Małmazjo,
Historia feminizmu jest w porządku, przynajmniej z mojej perspektywy, ale nie ma się co oszukiwać prof. Szacka potrafi nakładać różne dziwne rzeczy do głowy, przynajmniej w moim wypadku. Ideologie to moja ulubiona działka i specjalność dla przyjemności.
Trzymam za Ciebie kciuki, za Ciebie i egzaminy
Isolde z Drugiej Strony Lustra
zaraz będe walczyć z chęciami do nauki. niech no tylko wciągnę fasolkę z pary;)
oooooooooooooo malmi :D ale spacer zafundowałas suni :D
ja tez zaraz zasiadam do nauki... tylko jakos nie moge sie zebrac :D
hehehe tos wymeczyła psinke:P:P:P
i jak fasolka pyszniutka byla?:)
Temat szkoły zostawmy na po feriach :D
;)
Tez mam suczkę :D
same suczki hehehe :mrgreen:
tadam.
wczoraj byłam grzeczna, żadnych nocnych kompulsów chociaż uczyłam się do 3 nad ranem.
i co waga mi robi niespodziankę i pokazujej 0,4 mniej :)
Salve Małmazjo,
wiesz, myślę, że za każde powstrzymanie kompulsa albo przeskoczenie go należy się nam order. Nienawidzę kompulsów, ani się człowiek obejży, i już po nim. Dzielna jesteś i gratuluję kolejnych dekagramów mniej.
Pozdrawiam trzymając za Ciebie kciuki,
Isolde z Drugiej Strony Monitora
Ooooo..... wspaniala wiadomosc!!! Ciesze sie bardzo wraz ze spadajaca waga!
Fajnego dzionka zycze! :D