WPADŁAM Z REWIZYTĄ :D :D :D :D :D MASZ RACJE I PONIŻEJ TYSIACZKA KALORII NIE ZCHODŻ BO ZNÓW BEDĄ PROBLEMY Z HORMONAMI :D :D
Wersja do druku
WPADŁAM Z REWIZYTĄ :D :D :D :D :D MASZ RACJE I PONIŻEJ TYSIACZKA KALORII NIE ZCHODŻ BO ZNÓW BEDĄ PROBLEMY Z HORMONAMI :D :D
Witam dzisiejszego dnia :) To na poczatek spowiedz jedzeniowa:
Sniadanie: 2 jajka na miekko, salatka z pomidorow i cebulki
Podwieczorek: kawa z mlekiem
Plan na obiad: Tunczyk na parze, szpinak z mozzarella light i czosnkiem :)
I na kolacje bedzie krem z brokulow :)
Jutro wielkie wazenie i juz bym chciala zmienic suwaczek. Bede zadowolona jak bedzie wiecej za mna niz przede mna. Taki pierwszy zachecajacy sukcesik :)
:D No pewnie, że zmienisz suwaczek ! Przecież nie ma innej opcji ! :D :D :D
Uooooo. Ale smaczne menu masz! To ja tak skromnie, wrzucę jakieś warzywa nad parę i jestem z siebie dumna, że tak różnorodnie, a tu szpinak z mozarellą, krem brokułowy.. nooo nieźle.
A waga na pewno będzie łaskawa jutro, a suwaczek pomknie w prawo :)
Pozdrawiam, C.
Hej dziewczyny! Spadek jest, nawet chyba zadowalajacy 1,4 ;) Ale tak mi sie marzylo, zeby bylo wiecej zrzucone niz do zrzucenia i to mi jeszcze nie wyszlo.. no coz! Moze nastepnym razem!
Ja mam cel najpierw jak najszybciej do 80.. a potem w koncu byc lzejsza od mojego meza!!
Ze tez takiego drobnego faceta musialam sobie znalesc ;)
Cauchy powiem Ci, ze ja sobie teraz duzo bardziej dogadzam niz jak jadlam normalnie. Teraz sie staram, zeby to wszystko bylo smaczne, ladnie wygladalo i bylo urozmaicone. Wtedy nie chce sie rzucac takiej diety nie?
A szpinak z mozzarella polecam, ja moge tego zjesc mase :) A szpinak kalorii praktycznie nie posiada :)
Mam dzis dobry dzien!
:D Dobry dzień !Dzień dobry ! Byle takich więcej !!! :D :D :D
Jaki ładny spadek wagi! O ho ho! Już niedługo bedzie bliżej niż dalej :D
Mmmm.. szpinak z mozzarella brzmi pycha!!!
jak go przygotowujesz??? to tez sobie zrobie..
bo moja dieta tez skromna jak u Cauchy... tunczyk z puszki z groszkiem z puszki na przyklad :roll:
nie umiem gotowac, niestety.. a taka dieta jak moja szybko sie nudzi..
Fajnie, ze znowu spadek wagi zaliczylas.. ja bym sie nie martwila, bo 1,4 kg to bardzo duzo.. gatuluje
Jesi, Dumpling dziekuje za odwiedziny i wsparcie.
Zapomnialam jeszcze sie pochwalic jaka sobie motywacje dodatkowa wymyslilam. Na lodowce powiesilam sobie zdjecie z moich pieknych szczuplych czasow na ktorym sie sobie bardzo podobam. A w sypialni wisi spodnica taka sprzed 15 kg :) Laska w niej bylam! I w koncu w nia wejde :)
Dumpling Przepis podalam na Twoim watku.
dzieki za ten przepis, brzmi bosko!!!!
super sobie wymyslilas ta motywacje... ja zaraz chyba wyciagne swoja sukienke sprzed 10 kg i ja powiesze.. bo to moja ulubiona, a jak na razie nadaje sie do wyzucenia, bo nie wcisne w na chyba nawet jednej nogi....
buziaki i walcz dalej, bo swietnie ci idze!!!
Ja za szpinakiem nie przepadam, więc nieprędko spróbuję tego Twojego przepisu.. no ale może kiedyś się skuszę :) .
Ja sobie powiesiłam w pokoju spodnie z wagi 72kg ;) też mnie mocno motywują, bo są takie ładne..
Gratuluję spadku :) i kolejny tydzień na pewno już sprawi, że przekroczysz półmetek :) wszak to jeszcze tylko 0.6kg, poleci szybciutko.
Trzymaj się :)
C.