A JA WPADAM SIE PRZYWITAC I COŚ TU JAKAŚ TAKA CISZA?! :?
Wersja do druku
A JA WPADAM SIE PRZYWITAC I COŚ TU JAKAŚ TAKA CISZA?! :?
Witam po paru dniach przerwy! Maz wrocil z dlugiej delegacji wiec musialam sie troche z nim pointegrowac ;) Ale tesknilam za forum.
Musze sie wyspowiadac z sobotniego wyskoku, kolezanka miala urodziny i zjadlam miesko z grila i salatke z ziemniakow i kawalek tortu. AAAAAAAA i bym zapomniala bylo tez piwko ale tylko jedno. No i nie bardzo podoba mi sie to co widze na wadze, bo mam kilo wiecej niz na poprzednim wazeniu. Powiem szczerze, ze troche tego nie rozumiem ale postanowilam nie histeryzowac bo to i tak nic mi nie da prawda??
Oficjalne wazenie dopiero w srode, zobaczymy co mi wtedy waga powie.
A teraz troche sie pochwale bo od wczoraj wlaczylam ruch:
Wczoraj byl rowerek z mezem a potem polbrzuszk (60)i i troche cwiczen rozciagajacych w domku. I dzisiaj juz jestem po rowerku, przed sniadaniem :)
Menu na dzis:
sniadanie 1: sok z marchewki swiezo wyciskany
sniadanie 2: 100 gram poledwicy z indyka, jajko na twardo, ogorek, papryka
I dalej napewno bedzie fasolka szparagowa ale nie mam pojecia co jeszcze do niej, moze zainspiruje sie na waszych watkach :)
Ide poszukac :)
:D A te półbrzuszki to też z mężem, czy tylko rowerek ? :wink:
Dobrze, że ruch się pojawił, cokolwiek by to znaczyło :wink:
Waga do środy się zastanowi, zobaczysz :D
Witam dnia dzisiejszego :)
Jesi Ty figlaro ;)
Moje dzisiejsze menu:
Sniadanie: melon z szynka
Sniadanie 2: sok marchewkowy wlasnej roboty
Obiad:kurczak gotowany i surowka z papryki, kiszonego ogorka i cebulki
Kolacja: rosol
Mialam sobie tylko ugotowac kurczaka ale chyba zrobie rosol, poprostu jest tak wstretnie na zewnatrz przez co tez zrobilo mi sie potworie zimno w domu i marzy mi sie cos takiego rozgrzewajacego. Mysle, ze skoro nie jadam prawie wcale weglowodanow to odrobina makaronu mi dzis nie zaszkodzi. Jak myslicie?
na pewno nie zaszkonzi!!!! ja cały czas podjadam rosół z makaronem MAŁEJ :D
a tak poza tym to rosół jest bardzo zdrowy!!!i już!!!
hmmmmm...że tak się wypowiem na temat integracjiiii z mężem :twisted: :twisted: :twisted: TO TEŻ DOBRY SPOSÓB NA ZRZUCENIE SADEŁKA ...BARDZO DOBRY SPOSÓB :twisted: :twisted: :twisted:
BUZIACZKI I POZDRAWIAM!!!
Gloor masz racje, integracja z mezem to jeden z przyjemniejszych sposobow spalania kalorii. Ale ilez mozna :lol: :lol:
Chcialam sie pochwalic, ze bylo tez dzis 90 polbrzuszkow (bez meza) i 45 rower (tez samotnie) na szczescie zdazylam miedzy jednym a drugim deszczem!
:) łeeeee tam..........półbrzuszki bez męża........... :roll:
A rosolek - bardzo dobry pomysł ! Ja jadlam wczoraj na kolację :D :D :D
Witeczka :)
Dziękuję za wizytę u siebie. Ja też sobie do Ciebie pozagladam bo na pierwszy rzut oka to ciekawie tutaj się dzieje ;)
No i nie spodobalo mi sie to co zobaczylam dzis na wadze, mam 300 gram wiecej niz w zeszlym tygodniu. Nie rozumiem tego, dietka byla wszytsko super, nawet zaczelam cwiczyc a to taka niemila niespodzianka, nie zmieniam suwaczka bo licze ze to jakies tylko chwilowe zachwianie.
Znalazlam wczoraj moje wymiary z dobrych czasow! Mam kolejna motywacje :)
Nie spoczne az tego nie osiagne, a waga niech sobie ze mnie nie zartuje bo i tak nie odpuszcze! I tym optymistycznym akcentem na dzisiaj koniec :)
:D Dzisiaj na pewno waga już pokazuje mniej. Tylko ja sprawdź. Zobaczysz!
Pozdrawiam !!! :D