x :arrow:
Wersja do druku
x :arrow:
Witaj Gloor,
trzymam kciuki i wierzę, że zwyciężysz wojnę z tym tłuszczykiem :)
Ja mam bardzo podobne postanowienie noworoczne, także łączę się z Tobą ;) słodycze są okropne, a jeszcze niedawno nie mogłam przetrwać dnia bez nich. Teraz je odstawiłam i jestem na dobrej drodze, choć pewnie wiele bitew przede mną. No ale nikt nie mówi, że będzie łatwo...
Masz moje wsparcie :) Trzymaj się i powodzenia :)
Te wszystkie diety cud są guzik warte.
Najlepiej jest ograniczyć kcal i tyle.
Witamy w naszym gronie :D miłego dietkowania :wink: :twisted: :lol:
:arrow:
Jasne, że 6kg to coś :) A tak w ogóle to witam i moooocno trzymam kciuki, dasz radę :D
:arrow:
:arrow:
:arrow:
łdna z Ciebie dziewczyna :-)
pewnie, że ładna i myslę, że Ci się uda :D
:arrow:
żadna tam tragedia:)
ani się obejrzysz a zrzucisz zbędne kilogramy.
trzymam kciuki :)
trochę silnej woli i będzie sukces.
będę zaglądać
pozdrawiam
Spróbuj w sobie znaleźć te dobre cechy :) Na pewno jakieś masz :) I bierz się do dietkowania, bo naprawdę warto powalczyć o siebie :D
Będę wspierała :)
:D Gloor masz piękną buzię i warto zawalczyć o resztę :D
Maleństwo w domu pomaga spalić dużo kalorii. Wykorzystaj to. Mam tyle samo wzrostu co Ty. I miałam bardzo podobną wagę. Do tego w ten sam sposób zaczynałam odchudzanie, przez ograniczenie jedzenia. W pierwszym tygodzniu zrzuciłam 2kg, potem konsekwentnie po kilogramie tygodniowo, a potem...zapraszam do mnie, może na coś się przydam :D
Pozdrawiam ciepło i bardzo, bardzo mocno trzymam za Ciebie kciuki. Czuję gdzieś w kościach, że uda Ci się z nami :D
Gloor! jesteś sliczna :) zobaczysz z nami bedzie łatwiej i mniej boleśnie :) w koncu po to tu wszystkie jesteśmy:żeby walczyć o same siebie i o swoje wagi! by pomóc innym, by uwierzyli,że warto :):) 3maj się Piękności :)
:arrow:
noooo to zakasamy rekawy i do boju!
Nie ma co sie uzalac tylko gnac do przodu!
Dietka i ruch gwarnatowany sukces!
PS. zgadzam sie ładniutka dziewczyna jestes :wink:
Zaglądaj do nas często a napewno dasz radę :) Wystarczy tylko chcieć :D I robić coś w tym kierunku :wink:
Witam
Życzę powodzonka, żeby się udało..!
trzymam kciuki!:) :D
bede zagladac!
buziole:*
:arrow:
HEJ JA TEŻ PONOWNIE ZACZYNAM OD 2 STYCZNIA I JESTEM WLAŚNIE NA ETAPIE SZUKANIA DIETETYKA BO CHCIAŁABYM SIĘ GO PORADZIĆ I ZEBY USTAWIŁ MI DIETE. POWODZENIE I TRZYMAJMY SIĘ RAZEM.
eeee no mała chyba nie bedziesz wiecznie na tej piersi z kurczaka jechac :wink: bo jeszcze jakiejs odrazy dostaniesz :wink: nooo rybka na parze z brokułami:D
Noooo niech dietka bedzie urozmaicona:-)
Trzymaj sie forum a zrobi sie zas z Ciebie laska :lol: :lol:
Tylko wiecej wiary i optymizmu :wink:
Miłego dnia:*
eeeeeeeeeeee ktos wspominał cos o brokułach????? :mrgreen:
lisi nos zawsze je wyweszy :D
dzien dobry Glor Kochana :D naprawde sliczna z Ciebie dziewczyna :D
napewno sie uda :D masz duzo samozaparcia a to szalenie wazne... po cichu tak zeby moj chlopak nie usłyszał powiem ze tez chce wazyc 60 kg :D uda nam sie :D
pozdrawiam
:arrow:
gratuluje tych 2 kiloskow! :D
ja uważam ze to i tak dobrze, na diecie na ktorej ogranicza sie sporzywanie kcal chudnie sie pomału ale skutecznie.. a w tych dietach cud chudnie sie ssszybko i duzo ale rownie szybko ta waga wraca i czasem nawet z nawiazka. ja np zaczełam diete 12.12.07 i do swiat schudłam 3 kg w 2 dwa tygodnie mało ,ale jaka byla radocha jak wrocilam do domu i zobaczylam 81 kg niestety w swieta nagrzeszylam i bylo 83 a po tygodniu 82 takze jestem juz prawie miesiac na diecie a schudlam 2 kg.. wiem jest w tym tez moja wina bo grzeszyłam czasem ale ostro biore sie za siebie i wierze ze sie uda! takze mysle ze nie ma co sie smutac tylko cieszysc ze juz masz 2 kg mniej ! :D buziaki
:arrow:
no i dobrze gadasz !!! trzeba sie nastawiac optymistycznie do tego mimo ze roznie bywa sa wzloty i upadki w diecie, grzeszki małe i duże :twisted:, zastoje wagi ale mimo wszystko nie wolno sie poddawac i trzeba walczyc do konca ! nie damy sie i juz napewno na wakacje bedziemy laseczki :* :*
:D
gloor moze Cie dobije tym co napisze ale prosze cie zmien sposob myslenia , 2 kg w tydzien to bardzo duzo i tak sie chudnie na poczatku , jak bedziesz bardzo malutko jesc przemiana materii tez zwolni , optymalne chudniecie to ok kg na tydzien . Nie pisze tego zeby Cie dobijac ale ja startowalam z wagi wyzszej niz Ty i na poczatku bylo miodzio , jak zaczelam chodzic na aerobik to ech miedzy poniedzialkiem a piatkiem bylo widac roznice . Potem ta cholerna waga stanela na 3 miesiace , no i w koncu zxaczelam odpuszczac efekt taki ze mam teraz zmiast 87 , 98 kg . Nie podchodz do tego tak bo tez sie zniechecisz , liczy sie kazdy spadek wagi nawet jakby to mialo byc tylko pol kg . Bede wpadac do ciebie , bo jak widzisz tez mam balast ze hej .
Święta prawda! Liczy się każdy spadek wagi. Byle nie za szybko!! NIE ZA SZYBKO!!! Po trochu w dół, nigdy w górę! Czasem się zatrzyma, ale iść do przodu, robić swoje, to znowu będzie w dół. NIGDY W GÓRĘ. Ja dwa kilo schudłam tylko w pierwszym tygodniu odchudzania, potem kilo na tydzień lub mniej. Potem zastój...ale nie poddałam się, jak marietka , no i mam efekty!!! A przy okazji przez ten rok totalnie zmieniłam nawyki żywieniowe. :D
Dobrze, że waga spada :D Gratuluję i będę podglądć dalej.
ooooooooooooo warto sie cieszyc nawet ze 100 q jak spadna :D a nie ze TYLKO 2 kg :D zobaczysz bedzie pieknie :D
mnie waga stoi juz od... hm min 2 miechów ale sie nie poddam!!!!!!!!!!!!!!! :D
aż dwa kilo to po pierwsze a po drugie to gratuluje :)
ważne, żeby się nie poddawać i walczyć a waga sukcesywnie będzie spadać :)
:arrow:
hm.. a tam zaraz zdołowałaysmy :D poprostu wyprowadziłysmy z błedu :D pzreciez sadło sie zbierało latami miesiacami a i nie spadnie w miesiac 10 kg... łatwiej przytyc niz schudnac :D
ja tez leniwa jestem a co :D
:arrow:
to ja pogonie kota temu pieskowi to zaraz sie ruszy :D
już ci piszę o tej żurawinie. więc żurawina w ogóle jest świetna bo ma dużo witaminy c. dobrze działa na drogi moczowe i w ogóle podobno wypłukuje toksyny z organizmu. co jest zbawieniem dla wątroby.
a woda żurawinowa to po prostu rozcieńczony z wodą nie słodzony sok żurawinowy. przez miesiąc piłam litr tego cholerstwa dziennie i stan skóry się poprawił fantastycznie. no i wypłukało mi też cellulit trochę bo moje uda nie wyglądają już jak jak po orogenezie alpejskiej ;)
a co do soku to ja po prostu kupuje żurawinę na kilogramy i gotuję z nich sok. tylko, że teraz jakoś cienko z żurawiną i trzeba się namęczyć żeby ja znaleźć, ale warto bo dużo taniej wychodzi niż gotowy sok w butelce. które są strasznie drogie.
chyba polska róża robi sok nie słodzony ale nie mam pojęcia ile to kosztuje.
:arrow:
eeeeeeeeee glor ja to jak mam pzred nosem tego magicznego straznika w moim poscie to klikam na niego i otwiera mi sie strona z nim tam po kolei co mi tam spikaja do mnie po angielsku wpisuje tzn nowa wage itp klikam NEXT i potem all...i na stronie dieta.pl klikam odswiez i rusza do przodu suwaczek...hm... tak robi liska... moze ta rada troche pomoze :mrgreen:
A ja wchodzę na Dieta .pl w profil towarzyski, tam gdzie kopiowałaś strażnika. Przyjrzyj się napisom, w pewnym punkcie są liczby(kilogramy, które wpisywałaś), zmieniasz tą środkową wartość na aktualną żeby posunąć suwaczek.(tylko uważaj, żeby nic innego nie wymazać przypadkiem), Zapisz na dole i już.
Tak robi Jesi.
hejo ejo :D:D
będę odiwedzać ;)