Cytat:
Czy też ogarnia Cię poczucie czasem że zmarnowałaś kilka lat? że na tym tracisz? bo ja nieustannie...tylko gorzej z mobilizacją aby to zmienić....
Mam dokładnie tak jak piszesz, czuję że marnuję lata i to te jedne z najważniejszych, lata młodości. Chciałabym pójść na imprezę, do klubu (chociaż nie przepadam za klubami, ale nie wiem czy to właśnie jak wyglądam nie jest tym co nie pozwala mi tam iść), poznawania innych ludzi. Ciągle człowiek siedzi sam, wychodzi mało, i obiecuje sobie wieczorem przed snem, że od jutra wszystko się zmieni -SAMO....ale, ale zaraz! przecież nic sie samo nie zmieni....to my musimy zmienić to co nam przeszkadza, wiadomo wszystkiego się nie da zmienić, ale na pewne rzecyz, które nam przeszkadzają mamy wpływ, tylko jeszcze o tym nie wiemy, i sie boimy, że znowu się nie uda, tym razem się uda, nie 'musi' się udac, tylko po prostu wyjdzie nam, miejmy odwagę stawic czoło temu. Jadąc dzisiaj autobusem i rozmyślając o tym, że brakuje mi chipsów (jak pomyślę, o tym jakie to mam płytkie myśli, zaśmiewam się do łez, ale tak, my stale myslimy o jedzeniu nieprawda?), pomyślałam o Was, że Wy też dizsiaj staracie się przetrwać ten dzień na diecie od rana do wieczora, i jutro znowu, i pojutrze.....że to będzie nagrodzone! Myslę o Was i od razu mi się odechciewa złego jedzenia.