-
ciesze sie,ze zdecydowalas sie na te cieple posilki. :) co do tej dietetyczki..hmm..to chyba jej wiedza na temat odzywiania zatrzymala sie na czasas PRL-u. dziwie sie jej-naprawde :/
placisz za te wizyty?
moja dietetyczka tez moze nie jest super rewelacyjna ,ale obecnie chodze do niej raz na 2 miesiace...wole zeby byla nade mna jakas kontrol -bardzo mnie motywuje to ,ze moge przyjechac i ona sprawdzi czy chudne i jak..:) a porady zywieniowe czerpie z forum :)
-
:D Hej Justynko ! :D
Widzę, że forum już ma dobry wpływ na Ciebie :D
Tu są najlepsze "poradniczki" :wink: . Ja bym już nie wróciła do tej pseudo-dietetyczki, za żadne pieniądze.
Jak tam zakupy ? Udane ?
A ! I chciałam Ci powiedzieć, że świetny moment wybrałaś na pozbycie się nadmiaru :D
Będzie z Ciebie zgrabna trzydziestka - ZOBACZYSZ :D
Ja sobie obiecałam , że będzie ze mnie zgrabna 40-stka i tak się chyba pomału staje :wink: :D
Pozdrawiam Cię serdecznie i mocno trzymam kciuki :D
-
Cześć justole :D
przeczytałam Twoją dietkę i powiem tak :shock: :shock: :shock:
Ja co prawda nie korzystałam z usług dietetyka nigdy, ale dużo czytałam różnych artykułów, porad itd i takiego jadłospisu (ani zbliżonego nawet) nie widziałam.
Schudłam dzięki podczytywaniu forum , tutaj kobitki baaardzo mądrze doradzają. Najważniejsze to chudnąć "z głową" i na zawsze pozbyc się balastu.
Fajnie, że pytasz tutaj o radę, na pewno dostaniesz najlepsze rady.
Pozdrawiam i życzę powodzenia :D
-
Jesteście naprawdę wspaniałe dziewczyny :D będę brać z was przykład. Chodziłam do mojej dietetyczki 2 razy w miesiącu za każdym razem płaciłam 50 zł do tego masaże prądem (były lekko nieprzyjemne szczególnie gdy był wysoki poziom stymulacji) za które płaciłam dodatkowo 35 zł raz w tygodniu. Brakuje mi jednak tych masaży. ale dietetyczki zdecydowanie NIE. :D
-
a te masaze Justi to bolały?? w jakim celu byly??? moze zeby cie zmusic do przychodzenia i placenia 8)
a dzialaly i co masowalas tym pradem... jej strasznie torturowo to brzmi... masaze poradem :?
-
Nie te masaże były fajne miały na celu rozbić tkankę tłuszczową i cellulit. zakładano mi pasy dwa na brzuchu, jeden na biodrach i dwa na udach. wkładano w nie takie łapki w wielkości dłoni w których były elektrody i włączano prąd który stymuluje mięśnie. podobno 45 min takich masażu to ok 4 godziny intensywnych brzuszków w zależności od mocy stymulacji. Podczas tego zabiegu stopniowo poziom był podnoszony i z początku było ciężko a później ciało sie przyzwyczajało. Polecam te zabiego naprawdę były fajne i chodziłabym nadal na nie gdyby nie to że było to powiązane z chodzeniem do dietetyczki:(
-
fajne sie te masaze wydaja..a byly jakies efekty? :) jestem pewna ,ze takie zabiegi sa tez w gabinetach kosmetycznych itp,wiec nadal mozesz chodzic..unikajac pani "dietetyczki"
-
Wydaje mi sie że tak :D Podczas tej stymulacji czułam jak mięśnie pracują. a po zabiegu ciało było takie rozpulchnione. " moja dietetyczka" twierdziła że nie należy ćwiczyć bo mięśni od tego przybywa a my chcemy przecież pozbyć sie masy a nie zamienić ja w coś innego, dlatego tylko proponowała te masaże które nie tworzyły mięśni a tylko rozbijały tkankę tłuszczową
-
Witaj Justiole,
ja też jestem tu "świeża", trzymam za ciebie kciuki bardzo mocno.
Mam nadzieję, że nam się uda.
Będę tu zaglądać co jakiś czas.
Ps. "niezła" dietetyczka. Chyba babka nie za bardzo się na tym zna.
Pozdrawiam serdecznie
-
Witaj Grubaska 1 milo mi że mnie odwiedziłaś mam nadzieję że będziemy sie często widywały :wink: