-
Agulko,Dolinko i CiasteczkowaPotworciu :)
Higienistka i jej waga nie kłamała(tylko moja wredna waga), a tak apropo to byłam w trakcie przyjazdu cioci z Ameryki.
Musicie mnie porządnie kopnąc w tyłek :cry:
Zjadłam wczoraj ze 3000 kcal jak nie więcej(spagetti) dziś za karę zjem tylko 1000 kcal, no a jutro post jest narzucony,a i nie mam zamiaru obżerać się przez święta będe jeść to co lubie ale w małych ilościach żeby sobie żołądka nie rozepchać.Nie lubie tych całych świątecznych porządków :evil: Zabierają całą frajdę ze świąt, mi wielkanoc kojarzy się ze sprzątaniem , jedzeniem i kościołem.
-
Belli,
masz ode mnie porządnego kopa! Bardzo bolącego! Tak nie można!
(odezwała się ta, co dzisiaj się do ciasta dorwała <lol2>)
Jeśli chodzi o porządki, to ja je uwielbiam. Tylko nie lubię, jak się dłużą i przeciągają. Za świętami nie przepadam, bo mam zdziczałą rodzinę, wszyscy się kłócą, są jeszcze bardziej nerwowi niż zazwyczaj i rodzinną atmosferę szlag trafia. -.-
Trzymaj się dzielnie a od jutra postujemy
(ja się jutro czyszczę na wodzie z cytryną)
mua;*
-
grau..kopniak już leci :lol: :twisted: :D
-
Kurde miałam zjeść 1000 kcal a zjadłam 1250 :evil:
-
dobrze jeeest
a czym przekroczyłaś limit?
-
bellciu, ale waga jest juz sprawna? Ta domowa? Bo wiesz, dobra waga w domu to podstawa podczas odchudzania. Niestety, przekonalam sie na wlasnej skorze, eh. :?
Juz cie dziewczyny pokopaly, ja dam tylko lekkiego klapsa za spagetti!!!
Ale widze, ze sie dzisiaj poprawilas i to jest najwazniejsze :)
Buziole!!
-
Henrietko , przekroczyłam serkiem wiejskim(na szczęście) ale zawsze. Wiem że te 250 kcal poważnej szkody nie spowoduje, ale denerwuje się jeśli nie zrobię tego co sobie założyłam.
Ciastuś waga jest dobra tylko 5 kg odejmuje (można by rzec że to bardzo optymistyczna waga)
Ważyłam się dzisiaj z rana i było 78,5kg (jeśli mnie wzrok nie myli)dziś i jutro zaszaleje i chce żeby bylo w poniedziałek wielkanocny 78 ale jak nie będzie to płakać nie będe, przeżyje :)
Mój plan żeby przetrwać święta jest taki: Najwięcej będe jeśc sałatek ( sama zaproponowałam że zrobię grecką, a moja mama robi jakąś gyros) do tego trochę mięska( bo moja mama piecze w takim rękawie bez tłuszczu i ponoć to jest pyszne. Daruje sobie sałatke jarzynową(majonez, zresztą nie przepadam za nią). A ciasta zjem tylko 2 kawałki dziennie. No i będe się ruszać, a przynajmniej taki mam zamiar :wink:
-
hmm my zawsze idziemy na spacer do kościoła, całą wieeelką rodziną i to jest chyba najprzyjemniejsze w tych świętach ;) ale zważając na pogodę, w tym roku to chyba nie wypali :S
Tak czy siak w te święta musimy się trzymać i będzie u Ciebie 78, zobaczysz :D tylko się trzeba bardzo postarać ;)
buziaki i wesołych świąt, gdybym już nie miała okazji wpaść :*
-
Pogodnych i spokojnych Świąt Wielkiej Nocy, zdrowia, radości i wiosennego nastroju życzy Kasia. :)
http://i95.photobucket.com/albums/l1...ak_zajac_d.jpg
-
nie no taka waga pokazująca 5 kg mnie jest cudowna dla nas :lol: ,
szkoda tylko, że nie pokazuje prawdy :evil: :wink: