naprawde nie jest źle :!: :!: :!: :!: ja bym się jeszcze nie odważyła założyc strojuuuu....ehhh trzymam kciuki za Ciebie i za siebie :!: :!: :!: buziaczki
Wersja do druku
naprawde nie jest źle :!: :!: :!: :!: ja bym się jeszcze nie odważyła założyc strojuuuu....ehhh trzymam kciuki za Ciebie i za siebie :!: :!: :!: buziaczki
witaj Wampirku :D
ja też uważam, ze wcale nie jest zle.. :) no ale moze byc lepiej i napewno bedzie 3mam kciuki ::*******
Zgadzam siez gloor nie jest źle.
Ćwiczenia i zgubienie kilku kg pomoże z pewnością :-)
No tylko żeby nam wampirek nie osiadł na laurach po tych pochwałach :shock: :shock: :shock:
Wracaj no tu do nas! ;)
Dzień 1/100
Jak na początek całkiem nieźle mi poszło choć idealnie nie było.
Nawet wiem czemu.
Śniadania nie zjadłam ot co!
Grrr...nigdy więcej takiego czegoś.
bo przez to zjadłam a dużo wieczorem a zbyt mało rano.
Stawiam sobie pierwszy cel/postanowienie :
Bez śniadania ani rusz z domu! Nie ma wychodzenia bez śniadanka!
Ruch zaczynam od jutra.
Co to będzie ?
Nie mam pojęcia.
Jakoś sobie poukładam aby nie było to monotonne ani nudne.
***
brzydulaona, Kasikowa, agula, gloor, Fibi, newkoczkodan, chusteczka, Doris -dziękuje * O poddawaniu się nie ma nawet mowy! 27.06 wyjeżdżam na obóz młodzieżowy do Włoch i muszę tam jako tako wyglądać. I nie chcę widzieć wtedy tej wstrętnej 8 z przodu!
Do końca czerwca jeszcze kuuupa czasu. Jak się zaweźmiesz, to góry przeniesiesz. ;)
Popijam sobie moje śniadanko właśnie :D ( czytaj: zmiksowany banan z 200g jogurtu naturalnego)
czyli śniadanko mam już z głowy.
Więc do szkoły pójść mogę :lol: a mogłam nie jeść, nie poszłabym :lol: :lol: :lol:
żarty, żartami...
Stwierdziłam, że ja chyba powinnam o 5 wstawać żeby was wszystkie z rana poodwiedzać :lol: Niestety. W mym przypadku jest to kompletnie niemożliwe. Wybaczcie :twisted:
Zmykam się ubrać, powtórzyć coś z gegry i do szkólki....grr...jeszcze tylko dwa dni i wolne, dwa dni...
Italiaaaa....łałłłłłłłł super byłam pare razy na takich podobnych wyprawach i bardzo mile wspominam..... ale fajnie przypomniały mi sie stare dobre czasy :!: :!: :!: we włoszech byłam 3 razy wiem co mówie....już Ci życze udanej zabawy :!: :!: :!:
mhm.. Włochy... zawsze chcialam pojechac ale jakos nie bylo mi jeszcze dane:) może kiedys :D do czerwca masz duzo czasu Wampirku uda sie :)
A ja nie bylam nigdy we Wloszech... Ani w zadnym innym cieplym kraju... BUuuu... A chcialabym, bardzo... :cry: Stad zazdroszcze i zycze powodzenia - deadline niedlugo, wiec zycze ci powodzenia. ;>
Trzymam kciukasy i przesylam wtorkowe buziaki :!: