mi takie życie pasuje :D jak najbardziej :D
a włosy rzeczywiście ;) zapuszczam :D niech sobie rosną ile chcą, a jak mnie będą już denerwować to zetne ;)
dziekujee :*:*
Wersja do druku
mi takie życie pasuje :D jak najbardziej :D
a włosy rzeczywiście ;) zapuszczam :D niech sobie rosną ile chcą, a jak mnie będą już denerwować to zetne ;)
dziekujee :*:*
no i dobrze, do twarzy Ci w dłuższych :) fajna laska :D nie ma to tamto :*
dziekuje ;*
chce mi się jeść!! chce mi się jeść!! więc weszłam na forum, żeby się wyżyć :D na szczęście nie mam już siły do fizyki więc mogę iść spać i dopiero rano zjeść śniadanie :D swoją drogą to śmieszne.. teraz mam ochotę zjeść wszystko co napotkam na swojej drodze, a rano nie będę mogła patrzeć na jedzenie ;P
ah :D idę spać :)
dobranoc ;**
Bardzo ładnie Ci w długich włosach :-)
O właśnie znasz jakiś fajny przepis na zupę z soczewicy? ;)
W grecji jada sie fakes jak dobrze pamiętam (nie wiem czy dobrze napisałam hihi)
Hej Pieknosci:*
U mnie do czwartku jest ogromny niedoczas... :) Pozniej odrobie zaleglosci :D Teraz tylko na momentos wpadam, zeby przypomniec Ci, ze ciagle pamietam o Twoich zmaganiach i napisac, ze caly czas trzymam kciuki za Ciebie :* :*
Jestes sliczna wiesz?? :D
Korzenie greckie sa w pokoleniu moich pradziadkow... Dziadzius pojechal na wyprawe wojenna gdzies w rejon morza srodziemnego i prababke sobie przywiozl - Greczynke, jako zdobycz wojenna ;) I tak oto w ten sposob jestem z Grekami w malenkim stopniu spowinacona....
No no cud miód dziewczyna z Ciebie.. Pewnie wszyscy Grecy będą Twoi :D
Hejooo ;**
Kasikowa dziekuje Ci bardzo ;* a specjalnie dla Ciebie mój ulubiony przepis na Fakes ;)
Fakes - składniki
* 250 g zielonej soczewicy
* 250 g dojrzałych pomidorów lub puszka pomidorów bez skórki
* 1/2 szklanki oliwy
* 2 marchewki pokrojone w kostkę
* 2 cebule pokrojone w kostkę
* 2 utarte ząbki czosnku
* łyżka koncentratu pomidorowego
* listek laurowy
* sól
* pieprz
* oregano
* 2 łyżki czerwonego octu winnego
sposób przygotowania
Na rozgrzanej oliwie w garnku chwilę przesmażyć pokrojoną w kostkę cebulę i utarty czosnek. Dodać marchew, listek laurowy i opłukaną soczewicę. Zalać zimną wodą (ok.1 l) i gotować pół godziny, aż zmięknie. Dodać posiekane pomidory bez skórki, koncentrat, sól, pieprz i oregano, gotować dalsze 15 minut.
Przed podaniem doprawić octem. Na stole dodatkowo postawić ocet, oliwę i kilka czarnych oliwek.
Lola moja kochana dziekuje, że pamiętasz i za komplementy :D ;** niedoczas to w ogóle nie fajna rzecz ;) nie ważne z jak dawna są te korzenie, zawsze Ci będę ich zazdościć ;) a uczysz się greckiego? ;) albo umiesz? :D
Ivett dziekuje ;* a z tymi Grekami.. :D mi starczy tylko jeden :D jakoś nie pociągają mnie haremy :D ale wiadomo, że miło się robi jak faceci podrywają ;) nie da się uryć, że samoocena wzrasta kilkakrotnie :D
Dietka jakoś idzie powoli :) narazie próbuje przestawić organizm na jedzenie śniadań i mniejszej ilości kawy :D mięśnie brzucha mnie bolą od ABSu :D ale chociaż czuję, że je mam ;)
No i moje wczorajsze całodzienne wkuwanie fizyki chyba się opłaciło :D napisałam wszystko co powinnam była napisać :D "to Pinki jest i Mózg Mózg Mózg" :D
A dziś zabieram się do wałkowania Chemii :D czy ktoś z Was zna się na cukrach? :D
Miłego popołudnia Laseczki ;*
Hmm fajny przepis.. Może kiedyś z niego skorzystam, ale najpierw muszę zdobyć soczewice :) Poszukam coś u mnie w sklepie..
Ooo to z podobnego przepisu robię. Jak zupa jest już na talerzu to dodaje fetę pokrojoną w kostkę i oliwki mniam :D.
Ivett widzę, że jesteś z Krakowa to nie będziesz miała problemu z soczewicą ;)
Kasikowa ja ocet w zupie redukuję do minimum ;) a z fetą i oliwkami jest pycha :D
A teraz przerwa w chemii i zrobie sobie 8ABS :D
miłego wieczorku ;*