-
Witam !
Wczoraj nie miałam czasu , ale jestem i cały czas dzielnie na diecie.
Moja dieta wygląda następująco:
śNIADANIE I KOLACJA :
TAKA MIXTURA :
2 łYżKI PłATKóW OWSIANYCH
2 łYżKI OTRęBóW PSZENNYCH
2 łYżKI SIEMIENIA LNIANEGO - ZIARNA
2 łYZKI WODY 2 łYżKI MIODU
JEDZąC TO NALEżY WYPIć 1,5 SZKLANKI WODY
PO 0,5 H WYPIć SZKLANKę CZEGOś GORąCEGO - TO JEST B WAżNE
II SNIADANIE JAJKO , 2-3 PLASTRY WęDLINY , ALBO COś Z WARZYWEK
OBIAD :
MIęSO CHUDE DUSZONE W WARZYWACH LUB Z WARZYWAMI NA KOSTCE ROSOłOWEJ
LUB ZUPA WARZYWNA NA KOSTCE ROSOłOWEJ Z KAWAłKIM MIęSA
PODWIECZOREK :
OWOCE
To przepis na pierwszy tydzień.
Dieta jeśli ktoś zaakceptuje tę mixturę jest super bo te ziarna tak pęcznieją w żołądku , że uczucia głodu się nie ma co ważne zwłaszcza wieczorm!!!!!!!!!!!!!
Można jak się jest głodnym wieczorem zrobić sobie mixa no i na prawdę nie ma tzw wiecznego wieczornego ssania .
Dieta dla diabetyków- daje normalizacje poziomu cukru we krwi , w efekcie nie ma spadków nagłych - likwidujemy napady głodu.
Dziś jest mój 6 dzień , coś koło 2,5 kg mniej , idzie szybko jak to pierwszy tydzień.
SOLVINOO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jestem szczęśliwym posiadaczem rowerka stacjonarnego no i powiedziałam sobie , że jak przetrwam ten pierwszy tydzień diety, to od drugiego tygodnia włączymy ćwiczonka.
Bo tak od razu puścić się na głębokie wody to trochę za dużo jak dla mnie
pozdrawiam serdecznie , dietę polecam.
Odezwę się wieczorem
Dorota
-
witaj Dorotko
ja równiez zaczynam dietę ,a w grupie zawsze razniej. Ja jestem dopiero 2 dzien na diecie,ale dzieki temu forum czuje ze moze sie w koncu uda. Fajnie ze napisalas swoja dietke na ten 1 tydzien . Nie wiem jak inne dziewczyny ale ja napewno wyprobuje ta mixture (szczegolnie na kolacje) bo wlasnie wtedy mnie najbardziej ssie w brzuszku. Pozdrawiam
-
Witam wszystkich w sobotę !
mam doła wczoraj wypiłam rum z colą , bo byłam na imprezce i normalnie mam wyrzuty sumienia, zjadłam troszkę sałatki :twisted: z majonezem i normalnie jestem na siebie zła .
To był mój ulubiony rumik czeski pyszny że nie wiem no i się skusiłam .
Ehhh, no trudno jakoś przeżyję to pewnie ale koniec takich durnoctw!!!!!!!!
No z rzeczy pozytywnych to od dziś wsiadam na mój cudnej urody rowerek stacjonarny i pedałuje ok 0,5 godzinki to moje postanowienie .
Z resztą po tym rumie to i godzina była za mało.
Był taki słodziutki i aromatyczny pychota!!!!!!!
No cóż wyspowiadałm się za grzechy żałuję i obiecuję poprawę.
Muszę sobie wstawić ten licznik kilogramowy.
Mój pierwszy etap to zeście do 99, 0 .
Jak ten osiągnę to pomyślę o następnym .
Dorota
-
narobiłaś mi smaka na rum... ajajaj, rodzynki w rumie... ojojoj....
-
-
chyba nie jestem gotowa znowu na taką dietkę, to samo je się codziennie, zaraz bym się złamała, nie wyobrażam sobie dnia np bez jogurtu...
ale mixtura jest ciekawa i na pewno nie raz zjem coś takiego,
nawet składniki wszystkie mam w domu...
powodzenia
-
Witam!
długo mnie nie było , ale trochę braku czasu trochę załapałam doła.
3 kg za mną przede mną jeszcze cała masa, ale wierzę,że dam radę na razie wytrwale dążę do tego aby zejść poniżej 100, to będzie super sprawa.
Nigdy nie zaczynałam się odtłuszczać z takiej wagi i to jest straszne, już dziś zaczynam szukać diety stabilizacyjnej po odchudzaniu bo jojo mówię stanowczo nie .
Tak w ogóle to odchudzanie to jest chyba najtrudniejszy egzamin jaki znam, z cierpliwości systematyczności.
Każdy właściwie dzień jest sprawdzianem naszej silnej woli.
W tym tygodniu miałam zacząć pedałować nic z tego niestety nie wyszło, ale za to były spacery dłuuugie i męczące ale za to miłe.
Pozdrawiam Dorota.
-
hej! hej!
3kg, to świetny początek, teraz pójdzie już z górki :) nie daj się zdołować, słońce świeci, ptaki śpiewają, to Ty też się uśmiechaj
to świetnie, że chodzisz na spacery, nawet jeżeli nie udało Ci się wsiąść na rower, każda forma ruchu jest dobra, jeżeli nie lubisz pedałować, to chyba nie ma po co się katować, ale za to musisz (!) koniecznie spacerować i na pewno kilogramy polecą w dół :)
powodzenia i pozdrawiam :)
-
kontrola...
Dorotki też nie ma...
dziewczyny gdzie jesteście jak Was nie ma?
a... już chyba wiem... wszystkie na siłowniach i na basenach siedzicie zamiast przy komputerze... dlatego wy chudniecie a ja nie... :lol: