-
Witam piatkowo..ja juz po sniadanku..standardowo mleko z platkami ;)jedyny sposob zebym nie zlapala za bulke zadna hehe ;) pozniej jedziemy na zakupy ..moze wkoncu uda sie kupic lustrzanke cyfrowa...bo fajne promocje sa:)
i chyba dzisiaj sie skupie na jakis owocach bo tak mi ciezko jakos bylo wczoraj a wcale duzo nie zjadlam...
a nie..jeszcze mam bobik wiec sobie ugotuje niedlugo:D
Mam nadzieje ze trzymacie sie dzielnie :*
-
Jak smakuje bób - wstyd się przyznać ale jeszcze nigdy nie jadłam.Smaczny jest ? I jak go jesz - w sałatkach czy jako samodzielne danie ?
Udanego weekendu życzę :lol: :roll: :lol:
:arrow: :lol: :arrow: http://img244.imageshack.us/img244/5425/buziakixg3.gif
-
:D No to czekam na zdjęcia zrobione nowym aparatem :D
Bożenko bób ugotowany w lekko słonej wodzie i polany stopinym masełkiem...mmmm..miodzio :wink: Ale z racji diety dla nas masło zakazane. Sam ugotowany, cieplutki też jest dobry. Tylko skórek się nie je :wink:
Pozdrawiam Candy !!! :D
-
Bozena..grzeszysz!! jak mozna nie jesc bobu??:P hehe
ja tam go zawsze jem tylko z wody bez masla;)pyyyszota :)
No po aparat nie pojechalismy..pewnie jutro skoczymy,alez mnie ten moj chlop drazni ta swoja zmiana planow nagla grrrrr.
Pozdrawiam :*
-
bób uwielbiam. chyba jutro się w niego zaopatrzę. ładnie ci to dietkowanie idzie, podziwiam :) i też tak chcę :!: :roll:
pozdrawiam piątkowo-sobotnio :wink:
-
witam dziewczyny jak tam weekendowe odchudzanie:D
my wczoraj bylismy w zaragozie na zakupach i caly dzien praktycznie nic nie jadlam..wrocilismy i sobie nalozylam salatki jarzynowej..troche zjadlam i pelna bylam;)upaly sie zaczynaja u nas i sie nie chce tak jesc co mnie cieszy bo moze poj apetyt sie uspokoi;)a poza tym to calkiem niezle sie czuje..w lodowce lezy pelno czekolad i sie do mnie usmiecha aleee nie ma tak dobrze..zeby trafic do moich ust najpierw trzeba sie pozbyc kilku kilogramow :D
buzkiii
-
Dużo ludzi tak ma , że w upały tracą apetyt. ALE NIE JA :( Szkoda. Latem miałam zawsze zadatki na przybieranie na wadze :( Jest gorąco, nie chce się ruszać, a letnie frykasy nie dają żyć :wink: Tak już mam :lol:
-
hehhe no latem to wieczory sa zludne takie..w moim przypadku..sie wyjdzie ze znajomymi..piwko jakies to po piwku chce sie jesc to pizza jakas;)no ale w hiszpanii pizzy nie maja jak juz to mrozone paskudztwo :P
Jesi Ty juz wystarczajaco dobrze wygladasz wiec czasem na jakies pysznosci mozesz sobie pozwolic ;)
-
hej!
no przeczytalam o "zaragozie" i od razu pomyslalam ze pomieszkujesz sobie w Hiszpanii :D To to samo co Saragossa po polsku prawda? Bo jezeli tak to bylam tam pare lat do tylu przejazdem (tzn na zwiedzanie) i piekne to jest miejsce, strasznie mi sie wtedy podobalo wiec fajnie masz, ze w takim urokliwym miejscu mieszkasz. No i cieplo, zim nie ma :D I owocow duuuzo :D
Dziekuje za wspierajaco-mobilizujacy wpis, trzymam kciuki za Ciebie :)
-
Tak qlko..zaragozza to to samo co po naszemu fonetyczna saragosa:)mieszkam troche dalej bo ok 1,5 2h samochodem.blisko w pireneje..nad morze tez troche ponad godzinke a miescina przyjemna:)
co do tego ciepla to bys sie zdziwila..wy sie w Polsce grzejecie a my tu marzniemy:P choc jak przygrzeje to niewiadomo co ze soba zrobic hehe:)ale poki co wiecej deszczu co sami hiszpanie mowia ze dawno czegos takiego nie bylo..bynajmniej oni nie pamietaja zeby w czerwcu czy maju tyle padalo i bylo tak zimno;)ale lipiec i sierpien to temp.ponizej 40 nie schodzi...dobry klimat do wypalania tluszczu hehe lezysz i sie pocisz:Pale poki co pogoda sprzyjajaca tyciu:P
a swoja droga jak tak pomyslalam ze chce 62 kilo wazyc to troche mna wzdrgnelo...bo moja tesciowa wazy 63 jest nizsza ode mnie a normalnie ma nozki jak patyczki i w ogole jakas taka..fakt ze brzuch ma troche wydety ale taka uroda wiecie nozki patyczki zero wciecia w talii zero tylka i brzuch no co poradzic..ja tak nie mam ale jak ona taka chuda przy tych 63 to ja juz widze siebie:P