O tak,napady głodu.... pij wodę,pij duuuuużo wody!!:)
Wersja do druku
O tak,napady głodu.... pij wodę,pij duuuuużo wody!!:)
:D Rybka z grilla! Dobry pomysł na wieczór. :D
Śle pozdrowienia do słonecznej Hiszpanii 8) 8) 8)
oj Tamarek gdyby w tej hiszpanii mieli taka wode jak u nas to bym ja pilaaaa litrami..tu maja sama niby gorska co smakuje jak kranowa typowa:/jeszcze nie trafilam na dobra wode co by byla zdatna do picia..wiec pije herbaty;)
Jesi rowniez sle goraaace pozdrowienia bo tu z 40 stopni mamy dzisiaj ;)
a zamiast rybki nektarynke zjadlam i troche makaronu w pysznej zalewie z krewetkami malzami i innymi stworami:)ale maluuuusko bylo wiec si nie liczy )
Jak tam?:)
a lipa Ci powiem:/wszystkie moje postanowienia szlag trafil:/ mialam nie jesc po 18...a dopiero o 20 zaczynam cos jesc bo wczesniej mi sie nie chce..pije sporo,aleee ja sie chyba w Polsce wybiore do lekarza zeby mi dal cos a laknienie bo mnie trafi z tymi przysmakami..tyle tego w tej hiszpanii..wszystkiego sie chce sprobowac:P wiec tak sobie mysle ze jak poprubuje o wtedy sie uspokoje...noz jakies szalenstwo nad ktorym nie potrafie zapanowac ostatnio a tak dobrze szlo i chyba znowu sie przytylo bo sie czuje jak balon:/
ale w niedziele jade do PL obkupie sie w kremy antycellulitowe(zawsze mi lepiej dzialaly na psychike niz na cialo no ale:P) i jak juz sie wkrece w smarowanie to sobie powiem ze nie mozna tego tak niweczyc jedzeniem wiec sie skonczy ..no innego sposobu nie widze:P
aaaa i jeszcze najlepsze jest to ze na mojej ulicy jest fitness studio wiec jak pojde wkoncu do tej pracy to bede tam latac i niech mnie trafi a schudne:D
:D No pewnie, że schudniesz !!! :D
Wcale sie nie dziwię, że tak wszystkiego próbujesz i Cię wciąga.
Ze mna pewnie byłoby to samo. Przepraszam, że nie umiem Ci w tej sytuacji doradzić. Może jedynie tyle, żebyś bardziej korzystała z owoców i warzyw, które w tym klimacie pewnie są "inaczej" dojrzałe i smaczniejsze niż u nas (te u nas dojrzewają w tirach i na statkach, a wasze na drzewach jak bozia przykazała)
Pozdrawiam !!! :D :D :D
no z warzyw to maja mniej niz u nas..oni jedza jakies liscie od burakow i inne dziwne liscie z warzyw:) wszystko to z biedy ktora do niedawna tlukli..tak sie nauczyli i tak jedza:) ale fakt faktem owoce...pychota :)
nakupowalam nektarynek i jem jak mnie zassie cos :)
a teraz lece na spacerroo..pewnie sie po 5 minutach roztopie:)
a no i pomyslalam co by pokolorowac watek jakims zdjeciem zeby nie bylo ;)tylko sie nie wystraszcie;)
http://img.photobucket.com/albums/v7...a/DSCN6287.jpg
http://img.photobucket.com/albums/v7...DSCN6274mn.jpg
[/img]
:shock: :D O!!!!!!!!!!!! Jakie ładne zdjęcia !!!
I jakie kolory !!!
Tylko te okna pozamykaj, bo cie zimno owieje ! :wink: :wink: :wink:
Świetnie wyglądasz! Z czego Ty się odchudzasz? Z kości na ości ??? :shock:
A czego tu się niby wystraszyć :) Wyglądasz bardzo dobrze i świetnie Ci w zielonym :)
Jesi kochanie moje..ja mam 20 kg nadwagi i to zupelnie powaznie mowie..siedzi mi to wszystko w moich atletycznych lapkach oponce boczkach i nogach:/ sie zaaklimatyzowalo w moim ciele i nie chce wyjsc...fakt ze tez sporo wody trzymam:/
a okna..nie boj sie..mam na dworze 40 stopni a w domu 33 wiec nic nie przewieje;)
Dzieki Kuba:) zielony moj najulubienszy:D