Tak, Właśnie 300 czekolad ciąży na moim dupsku, na upartego mogłabym chcieć ważyć jeszcze mniej ale o tym będę marzyć, jak osiągnę wagę w miarę normalnego człowieka. To moja tysięczna dieta ale mam nadzieję ostatnia. Zaczęłam 14 września 2015r i to, że jeszcze jestem na diecie uważam za sukces. Motywację mam ogromną, można powiedzieć nawet, że wprost proporcjonalną do wyniszczanego latami metabolizmu. Zaczęłam nawet pisać bloga 300czekolad.wordpress.com ale że nikt na niego nie zagląda, a mi brakuje dietkowego towarzystwa, postanowiłam pisać również tutaj. Mam nadzieję, że znajdę towarzystwo, bo przecież w grupie raźniej. Wokół mnie same chudzielce - ostatnio gdzieś przeczytałam, że ponad połowa naszego społeczeństwa ma nadwagę - to ja chyba żyję na marsie albo to ja wyrabiam tą kilogramową normę w swojej okolicy.
Coś szwankuje mi edycja konta, więc suwaczek na razie w wersji wklejonej. Nie mogę znaleźć w prawym górnym roku, zakładki profil