Aneeciu a może byś nas od czasu do czasu zaszczyciła swą obecnością?? ;)
Wersja do druku
Aneeciu a może byś nas od czasu do czasu zaszczyciła swą obecnością?? ;)
właśnie :evil: :evil: :evil:Cytat:
Zamieszczone przez Nantosvelta
No dobra ja też znikam co jakiś czas na jakiś czas, ale Ty to już chyba trochę przesadzasz kochana co....?
A najlepiej wcale nie znikać ;).
Aneeciu- bo pomyśle, że się gdzieś w kącie objadasz ;)
Anita, wstydziłabyś się
No przyganiał kocioł garnkowi... Bes zniknęła gdzieś z tymi wszystkimi urodzinowymi tortami, a moją kuratorkę też jakaś amba pożarła. To epidemia jakaś, czy trójkąt bermudzki???
Aneeciu zajrzyj do nas i napisz co słychać , jak Ci idzie i w jakim punkcie jesteś !
hejo,
co u Ciebie? gdzie jesteś.
Boniu, Dziewczynki, przepraszam, normalnie sie wzruszylam tym waszym mysleniem o mnie :)
DAGMARKO, ja cciebie przepraszam, ale nie widzialam tego wpisu o twoim przyjezdzie do krakowa :( Przepraszam!
bes_ tak na mnie krzyczala, ze w koncu weszlam :P hehe
W jakim miejscu jestem?? Dietowo oki, jest jakies 73-74kg, wiec nie tyje, a sobie chudne pomalu :) A poza tym, to zyje ostatnio poszukiwaniami pracy i lazeniem na rozmowy kwalifikacyjne, zatem troszke mam na glowie. No ale to zadne tlumaczenie, ze tu nie wpadalam....wstyd mi.
Kochane, ponadrabiam wszystko, jak tylko znajde dluzsza chwile!!!
Pozdrawiam i ciesze sie, ze jestescie :)
Aneeciu, powodzenia w poszukiwaniu pracy.... I znajdź sobie może taką, żeby Cię na zlot 28 grudnia do Wrocławia puścili. :D
Uściski :)