Nova to tylko pogratulować samozaparcia :D trzymaj tak dalej.
Mocno trzymam kciuki
Wersja do druku
Nova to tylko pogratulować samozaparcia :D trzymaj tak dalej.
Mocno trzymam kciuki
Trzymaj ninka, trzymaj. Mnie juz nogi nawalaja i ciezko mi chodzic, stad i moja motywacja. Obrzydliwyy tlusssszcz fe, na pohybel z nim! I juz!
Oj, mnie zaczęły puchnąć nogi... stopy konkretnie...
Więc koniecznie, już nawet nie dla wyglądu, a dla zdrowia tzreba się wziąć do roboty!
Buziaki
Ula
Na spuchnięte nogi polecam pic pokrzywę, ja ją zaparzam razem z czerwoną herbatką. Opuchlizna schodzi :D
Ja przepraszam za głupie pytanie, tylko się nie obraźcie ale jak wyglądają te spuchnięte nogi?? Jakieś czerwone są, czy co?? I przez co to jest??
Nova
każdy przerabia kilka razy ten sam materiał, tak trudno zdać do następnej klasy, bo ciągle stoimy w miejscu.
Ważne ,że jeszcze się chce coś robić dla siebie.
A więc głowa do góry i do roboty. Sposobów tyle co osób na tym forum. Sama próbuję ciągle czegoś nowego, ale idzie ciężko.
Będę zaglądać i Ci kibicować.
Nogi to niestety też był mój problem. Na obecnej diecie problemy zniknęły , więc się jej trzymam.
Nan
nogi nie robią się czerwone, tylko żadnych butów nie można założyć i ważą po 100 kg każda.
Posyłam trochę zdrowego, oficie najodowanego morskiego powietrza.
Nan żadnych butów nie możesz założyć, masz wrażenie jakby skóry na nogach brakowało :( , a kostek nie widac tylko buła jest :(
To okropne uczucie
Oj okropne uczucie :(, nie chciałabym. A od czego puchną??
Nan to zależy, w moim przypadku ewidentnie od otyłosci :oops: . Pozatym od zaburzeń krązenia. Ostatnio nie mam juz z tym tak duzego problemu. Ale przecież jednak nogi muszą utrzymać ten ciężar.
Ninka- ja też byłam kiedyś strasznie otyła i chyba nigdy mi się to nie zdażyło, może to kwiestia wieku??