zaczynam od początku. 128 kg, ,160 cm wzrostu, niedoczynnośc tarczycy. Bede zapisywac swoje dane. na razie.
Wersja do druku
zaczynam od początku. 128 kg, ,160 cm wzrostu, niedoczynnośc tarczycy. Bede zapisywac swoje dane. na razie.
Powodzenia. Ja tez dopiero zaczynam i mam daleko do finiszu. Bede trzymala kciuki. :D
Ja również będę trzymać kciuki. Życzę powodzenia w gubieniu kilosków.
Witam nova.Zycze powodzenia 8)
Witam nova na forum. Tutaj odchudzanie idzie łatwiej.
Współczuję Ci z tą tarczycą, też tak miałam tylko najpierw nadczynność (ale wcale nie chudłam) a potem to przeszło w niedoczynność (i tu dopiero się zaczeło).
Trzymam kciuki.
Nova witaj
Napisz prosze jaki masz plan dietkowania? Jesli chodzi o tarczycę mam nadzieje ,że ją leczysz.
Powodzenia
Witaj Nova,
Na pewno Ci się uda.Najważniejsze masz już za sobą : zdecydowałaś się odchudzać :lol:
Teraz wybierz sobie dietkę i cel który chcesz np. w ciągu miesiąca osiągnąć :lol:
No i powodzenia :D
Cze dziewczyny, hm, co do planu, nie mam planu dietki. chce niedojadac i byc glodna. Najpierw obkurczyc zoladek bo rozdmuchany. Tarczyce lecze.
Moj podstawowy problem to brak cierpliwosci i silnej woli. Jak troche schudne, to znow zaczynam podzerac.
Podziwiam Was, zescie juz tyle schudly. Gratulacje.
Ile bym chciala schudnac, wiadomo, ze duzo :P Ile miesiecznie? Okolo 2-3 kilogramów. Wiecej nie dam rady, bo rzuce diete.
mam pytanie, jak sobie robicie takie fajne centymetry? :lol:
Witaj :D :!:
Na pewno Ci się uda tylko musisz w to uwierzyć i walczyć o siebie,bo naprawdę warto!!!To forum i wsparcie dziewczyn potrafi czynić cuda!!!Wiem to po sobie!!!
Trzymam kciuki :D :!: :!: :!:
Co do tych fajnych centymetrów to przeczytaj sobie to:
http://forum.dieta.pl/forum/viewtopic.php?t=56009
Tam jest to dokładnie opisane.
Witam ponownie "starą" bywalczynę :D Zalet Forum chyba nie muszę Ci zachwalać :wink: Cieszę sie że wróciłaś... trzymam kciuki za Ciebie.... wierze że Ci się uda...
poczytaj to:Cytat:
Zamieszczone przez nova22
pomocnik obrazkowy: wskaznik wagi i formatowanie tekstu
nova22
trzymam mocno kciuki za Twój sukces :!:
Pisz jak Ci idzie :!:
dzis 127,400. Wiem dlaczego, bo wczoraj jadlam malo weglowodanow. Od tego chce zaczac, odpuscic ciastka, slodycze, bialy chleb, tluszcze. Wskazane chude sery, bialko z jajek, warzywa i duzo picia.
Nie podniecam sie tak, jak w sierpniu zeszlego roku. Udal mi sie zjechac 7 kg, a potem zaczelam z powrotem jesc za duzo. cudow nie ma. To i przytylam z powrotem. Cos mi ten centymetr nie wychodzi :evil:
Ja rowniez Ciebie pozdrawiam (i cala reszte grubaskow) i zycze powodzenia nam wszystkim:)
http://www.cioccolata.blog.onet.pl/
Witam serdecznie :D
Zapraszamy wszystkich bywalców do ustanowienia nowego rekordu Forum... :idea: :D
Miło zrobić coś razem... skoro potrafimy sie wspaniale wspierać w trudnych chwilach, doradzac sobie w przeróżnych kwestiach to na pewno wirtualne spotkanie w większym gronie może okazać sie interesujące :)
Czas bicia rekodru ustalono na:
9 maj 2005 (poniedziałek) godz. 19:00
Szczegóły i idee przedsięwzięcia można prześledzić w temacie: Termin bicia rekordu ustalony 9 maja 19:00!
Zatem zapraszamy wszystkich do logowania się na Forum między 18:30 a 19:30
Do zobaczenia :wink:
Nova każda z nas to przerabiała chunięcie i tycie, ale uwierz tu sie uda-musi :D
:!: :!: :!:Cytat:
Zamieszczone przez ninka69
podpisuje sie pod tym :!: :!: :!:
Witaj Nova!! Widze, że ładnie się spowrotem zabrałaś za dietkę, i Ci się chwali :), chudnij powoli, ale trwale!!
Trzymam kciuki :D
Cze dziewczyny, bylam na szkoleniu dwa dni poza domem wiec malo jadlam :D . Zoladek obkurczam. No i muszre sie pochwalic - nie zjadlam nic slodkiegi i ograniczalam weglowodany. Jestem zadowolona. Oby tak dalej.
AGATKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nawet nie wiesz jak się cieszę, że wróciłaś :D :D :D
Ja przez zimę też przytyłam :roll: ale teraz nam się uda na pewno!!
Ja odchudzanie zaplanowałam do końca roku, więc jest sporo czasu :D Potem pewnie przedłużę :D
Trzymaj się dzielnie, będę tu do Ciebie zaglądać i dopingować!
Buziaki
Ula
Nova to tylko pogratulować samozaparcia :D trzymaj tak dalej.
Mocno trzymam kciuki
Trzymaj ninka, trzymaj. Mnie juz nogi nawalaja i ciezko mi chodzic, stad i moja motywacja. Obrzydliwyy tlusssszcz fe, na pohybel z nim! I juz!
Oj, mnie zaczęły puchnąć nogi... stopy konkretnie...
Więc koniecznie, już nawet nie dla wyglądu, a dla zdrowia tzreba się wziąć do roboty!
Buziaki
Ula
Na spuchnięte nogi polecam pic pokrzywę, ja ją zaparzam razem z czerwoną herbatką. Opuchlizna schodzi :D
Ja przepraszam za głupie pytanie, tylko się nie obraźcie ale jak wyglądają te spuchnięte nogi?? Jakieś czerwone są, czy co?? I przez co to jest??
Nova
każdy przerabia kilka razy ten sam materiał, tak trudno zdać do następnej klasy, bo ciągle stoimy w miejscu.
Ważne ,że jeszcze się chce coś robić dla siebie.
A więc głowa do góry i do roboty. Sposobów tyle co osób na tym forum. Sama próbuję ciągle czegoś nowego, ale idzie ciężko.
Będę zaglądać i Ci kibicować.
Nogi to niestety też był mój problem. Na obecnej diecie problemy zniknęły , więc się jej trzymam.
Nan
nogi nie robią się czerwone, tylko żadnych butów nie można założyć i ważą po 100 kg każda.
Posyłam trochę zdrowego, oficie najodowanego morskiego powietrza.
Nan żadnych butów nie możesz założyć, masz wrażenie jakby skóry na nogach brakowało :( , a kostek nie widac tylko buła jest :(
To okropne uczucie
Oj okropne uczucie :(, nie chciałabym. A od czego puchną??
Nan to zależy, w moim przypadku ewidentnie od otyłosci :oops: . Pozatym od zaburzeń krązenia. Ostatnio nie mam juz z tym tak duzego problemu. Ale przecież jednak nogi muszą utrzymać ten ciężar.
Ninka- ja też byłam kiedyś strasznie otyła i chyba nigdy mi się to nie zdażyło, może to kwiestia wieku??
Nan nie wiem tez tak moze być.
Ale skoro Ci nie puchną to niemasz co sie martwić :lol:
No w sumie ;), ale tak na przyszłość: kolejna przestroga żeby nie tyć ;).
A jak już mowa o zdrowiu, wam też chrupocze kręgosłup? :( odkąd schudłam to mi tak strzyka...jak jakiemuś staruszkowi :(
Dzisiaj sie czuje swietnie, mniej jedzenia od razu robi swoje no i kupilam sobie hepatil na watrobe dla oczyszenia.
co do puchniecia - nie puchna mi nogi az tak bardzo, ale po prostu bola od ciezaru, zwlaszcza stopy.
wogole jak sie najem to na drugi dzien jestem spuchnieta :?
Sie zastanawiam po co ja sobie to wlasciwie robie, no za jakie grzechy sie tak katuje.
No i wsumie nie znjaduje az takich wielkich :?
Na pohybel tluszzzzczowi!!!!
spadl mi kologram.
zrobie poprawke za jakies 3 kilo, bo teraz to sie i tak zleje.
Duże brawa za ten kilogram.
Dokładnie!! Żeby tych kilogramów było więcej!!
Nova wielkie brawa :D , małymi kroczkami byle tylko do przodu :)
Mocno trzymam kciuki
Pozdrawiam!!
witam, na razie mi schodzi woda, wiem, juz dwa kilogramy. Jem calkiem duzo, staram sie trzymac do 2000 na razie. Nie jem po 19, nie jem cukierkow, czekolady i batonow. Wiecej jarzyn. Tez mam wiecej hormonow na tarczyce, zaczely chyba w koncu dzialac w pelni po 6 tygodniach stosowania bo opuchlizna zeszla i o wiele lepiej sie czuje, mam wiecej energii. Obserwuje sie. Trzymajcie sie na razie dziewczyny!
Nova- 2 kg to super dużo!! Chociaż wiadomo, że to nie koniec ;).