Zaczynam spełniać swoje największe marzenie...
Tym razem musi mi się udać :lol: :D
Dziewczyny przede mna długa droga. Do zgubienia mam 38 kg :evil: Wiem, że nie będzie łatwo, ale już postanowiłam i wystartowałam. Nie ukrywam, że bardzo liczę na Wasze wsparcie. Zaglądajcie do mojego posta, żeby mnie poratować kiedy przyjdą chwile zwątpienia i kopnąć w tyłek jak będę chciała rzucić się na słodycze.
Może ktoś się do mnie przyłączy :?: w grupie łatwiej walczy się z pokusami :D
Wszelkie sugestie dietetyczne i sprawdzone przepisy mile widziane :!: :D
Re: Zaczynam spełniać swoje największe marzenie...
HEJ JESTEM JUSTYNA
JA TEZ DOPIERO ZACZYNAM. MOŻE BĘDZIEMY SIE RAZEM WSPIERAĆ???? JA TEŻ MAM CZASEM OCHOTĘ NA COŚ SŁODKIEGO :( ALE SOBIE NIE ODMAWIAM TYLKO OGRANICZAM ABY SIE DZIENNIE WMIEŚCIĆ W 1000-1200 KALORII A TY JAKĄ CHCESZ PROWADZIĆ DIETĘ??