Zaczynam spełniać swoje największe marzenie...
Tym razem musi mi się udać :lol: :D
Dziewczyny przede mna długa droga. Do zgubienia mam 38 kg :evil: Wiem, że nie będzie łatwo, ale już postanowiłam i wystartowałam. Nie ukrywam, że bardzo liczę na Wasze wsparcie. Zaglądajcie do mojego posta, żeby mnie poratować kiedy przyjdą chwile zwątpienia i kopnąć w tyłek jak będę chciała rzucić się na słodycze.
Może ktoś się do mnie przyłączy :?: w grupie łatwiej walczy się z pokusami :D
Wszelkie sugestie dietetyczne i sprawdzone przepisy mile widziane :!: :D
Re: Zaczynam spełniać swoje największe marzenie...
HEJ JESTEM JUSTYNA
JA TEZ DOPIERO ZACZYNAM. MOŻE BĘDZIEMY SIE RAZEM WSPIERAĆ???? JA TEŻ MAM CZASEM OCHOTĘ NA COŚ SŁODKIEGO :( ALE SOBIE NIE ODMAWIAM TYLKO OGRANICZAM ABY SIE DZIENNIE WMIEŚCIĆ W 1000-1200 KALORII A TY JAKĄ CHCESZ PROWADZIĆ DIETĘ??
Re: Zaczynam spełniać swoje największe marzenie...
mam kilka diet które dostałam od forumowiczek. podaj adres e-mail to ci je przyślę :D wiesz ja też tak ściśle nie przestrzegam jakiejś konkretnej diety. bo nie chce byc na diecie a później gdy ją skończe to przytyć :( znowu :oops: bo tak sie zawsze kończylo :evil: ALE NIE TYM RAZEM!!!! jedna z dziewczyn podała że najlepszą dietą jest MŻ - mniej żryj i to prawda!!! nie wyżekam sie jedzenia, jem wszystko tylko w mniejszych ilościach i mniej kalorycznie. Od 4 maja ubylo mi 3 kg. to nie dużo w poruwnaniu z tym czego musze sie pozbyć ale jak te 3 kg uskrzydlają???? bardzo!!!! mam nadzieje ze sie wspólnie będziemy wspierać :D bo TUTAJ WSPARCIE JEST DUŻE !!!!
Re: Zaczynam spełniać swoje największe marzenie...
hej !!!
dziewczyny powiedzcie mi jak jest z tymi słodyczami??? bo ja w poprzednich dietach całkowicie wyrzekłam sie słodyczy ale gdy miałam na nie ochotę to raz udało mi sie oprzec pokusie a pote drugi i trzeci ale zawsze przychodził taki głód na słodycze że nie mogłam sie oprzeć i wtedy :twisted: byl koniec :( a teraz postanowiłm zmienić taktyke. Jem codziennie coś słodkiego (oczywiście nie jakieś batoniki czy czekoladę) ale jakies ciastko lub loda :lol: ale tak by liczba kalorii mieściła sie od 1000-1200 i jakoś nie mam problemu z wielkim głodem na coś słodkiego. a jak mam ochote to zjem ale troszeczkę. Czy to jest dobrze czy moze jednak zrezygnować z wszystkiego co słodkie????
a tak a propos wiecie ile kalorii ma ciastko francuskie z jabłkiem???
Re: Zaczynam spełniać swoje największe marzenie...
DZIEKI MOMMY!!!
Musze sie nad tym zastanowić!!! a jakiej diety ty używasz???
Re: Zaczynam spełniać swoje największe marzenie...
HEJ SŁONKA MOJE :D
LOONA JA WCZORAJ TEŻ MIALAM OCHOTE NA COŚ SŁODKIEGO, ZJADŁAM BANANA. ALE MOJA DIETA UWZGLĘDNIALA JEDNO CIACHO DZIENNIE, ALE JUZ JĄ ZMIENIŁAM. ALE NIE CHCĘ MIEĆ WYRZUTÓW JAK ZJEM COS SŁODKIEGO. BO TO CO ZAKAZANE BARDZIEJ NAS POCIAGA.... NIE???? :twisted: WIEC MOŻE PRZYJAŹNIEJ SPOJRZEĆ NA SŁODKIE I TYLKO JE DRASTYCZNIE OGRANICZYC ALE NIE WYELIMINOWAĆ????? JUŻ SAMA NIE WIEM JAKI JEST ZŁOTY ŚRODEK W TEJ DZIEDZINIE :?