a może teraz?
Wersja do druku
a może teraz?
hip hip hura :D :D :D :D :D :D Gratuluję 300 stronki :D :D :D :D
Przyłączam się do gratulacji :)
300 stron- niezły wynik :)
Dobrej ,spokojnej nocy zycze i wszystkiego dobrego w nadchodzacym nowym tygodniu .http://img108.imageshack.us/img108/8444/zachsoca1nm.jpg
Witam na 300 stronce :D Dziekuje, ze tak dlugo jestescie ze mna :D Tyle stron swiadczy o ogromnym poparciu z Waszej strony. No i troszke o tym, ze tak wolno to moje odchudzanie idzie :wink: :lol:
Sobotnie party bardzo sie udalo, zrobilam tylko 3 rodzaje pizzy bo nie dostalam mlodego szpinaku i szpinakowej pizzy nie bylo. Zjadlam jednak troszke za duzo... 5 czy 6 kawalkow pizzy i kawalek jablecznika. Wypilam zdecydowanie za duzo wina stad nie jestem pewna ilosci zjedzonych porcji :oops: :D
Za to bylo milo, bardzo przyjemnie spedzilismy czas.
Wczoraj zjadlam ok. 1400 kcal, za duzo, wiem, ale te kalorie pochodzily glownie z lososia i przepysznej salatki buraczanej z orzechami, na ktora przepis dostalam od Lunki :lol: Tak wiec samo zdrowie :wink:
W piatek zjadlam niecale 1200 kcal, nie pamietam dokladnie, zgubilam kartke :roll: :D
W zwiazku z rozpasanym weekendem nie jestem pewna, czy uda mi sie utrzymac siodemke podczas srodowego wazenia :? Dzis ide na salse, wiec zrzuce troszke kalorii, moze chociaz utrzymam sie w granicach 80?
Na dodatek znowu bierze mnie jakies chorobsko, a przeciez dopiero co bylam na zwolnieniu! :roll:
***
Podstolinko, dziekuje za kciuki :D Nie bylo idealnie ale tez nie poszlam na calosc, jak kiedys :lol:
Emelko, dziekuje :D To miedzy innymi Twoja zasluga :D
Kamcia, wytrwala jestes :lol: ale udalo Ci sie byc pierwsza! :lol:
Teniu, jestem, jestem! W ciagu weekendu zwykle nie mam czasu tu zajrzec! Albo net nie chodzi... :evil:
Imprezka byla bardzo udana, goscie zadowoleni, wszystko smakowalo, a to cieszy chyba kazda gospodynie :lol:
Katsonku, tak, wszysciutko sie udalo, pizzy byly 3 rodzaje a upieklam ich w sumie chyba z 8 czy 10 :shock:
Gloorku, i co w koncu podalas gosciom? moze sciagne jakis pomysl na przyszlosc :lol:
Frukti, obawiam sie ze i moja waga oszaleje po takim weekendzie! :D
Czukerku, witaj w moich skromnych progach :D Widze ze juz nieduzo masz do osemki a wiec gon, ja gon! :D
Jesi, w takim razie dziekuje za wybaczenie i wyrozumialosc :D Teraz postaram sie juz nie szalec, nastepna imprezka dopiero w marcu chyba... :lol: No, chyba ze kolezanka zda w koncu egzamin z jazd, to czeka nas kolejne party :D
Hindus, dziekuje, udala sie! :lol: Moglo byc lepiej jedzeniowo ale i tak jestem w sumie z siebie zadowolona. Troszke kalorii spalilam kursujac pomiedzy piekarnikiem a stolem :D
Madzia, musisz sie spieszyc zeby zdazyc na 300 stronke!!
Bikus, no i jak? jak poszlo z ciastami? co tym razem dobrego przyniosl Twoj tatus?
oj te choróbska :twisted: :twisted: mnie też jakieś trzyma i meczy :roll: :roll:
Zdrowia i dalszych 300 stron :D
uczcijmy więc tę 300 stronkę kieliszkiem szampana :P :P :P
http://www.luckyoliver.com/photos/de...ute-781329.jpg
mnie też jeszcze trzyma przeziebienie :evil:
ehhhh okropieństwo z tym katarem :evil:
mimo wszystko miłego dzionka :P h
Buttermilkuś gratuluję 300 stronki i zyczę mnóstwo zdrówka i radości :D :D :!:
A teraz coś extra-wczorajsze fotki Goldiego- "kopidołka" :wink: :roll: :!: :!: Jak go zobaczyłam to o mało zawału nie dostałam :shock: :!: :!:
http://i27.tinypic.com/2q08rp5.jpg
http://i25.tinypic.com/2qv44cz.jpg
http://i28.tinypic.com/19xdm8.jpg
http://i32.tinypic.com/352qext.jpg
witaj buttermilku, widze ze tobie w miare idzie nie liczac wpadki pizzowej ale raz na jakis czas mozna sobie pozwolic :) niestety nie moge pochwalic sie tym samym.. no ale cos. wracam do gry :)
milego wieczorku :*
Cos okropnego! dopiero teraz udalo mi sie zalogowac na dietke!! Chyba jestem uzalezniona bo klikalam co 2 minuty sprawdzajac czy juz dziala :D
Najpierw raporcik za wczoraj: niecale 1100 kcal i godzina salsy :lol: :lol: :lol:
Bylo swietnie, nauczylismy sie paru podstawowych krokow i sobie pohasalam, uwielbiam tanczyc, uwielbiam te rytmy, chyba w poprzednim wcieleniu bylam latynoska :lol:
Zapisalam sie tez do konkursu wagowego :D pewnie nie wygram, ale moze da mi to jakas dodatkowa motywacje aby pocwiczyc tez w domu i dietke trzymac, w koncu godzina salsy tygodniowo cudow nie uczyni :D
Jest super, naprawde polecam Wam takie zajecia, jesli tylko bedziecie miec okazje!
***
Koczkodanku, nareszcie jestes! juz sie zastanawialam czy nie zwialas :wink: :lol:
Zaraz sprawdze co tam nabroilas :twisted: :wink:
Lunko, dziekuje :D
Niezly rozrabiaka z tego Goldiego, nie nudzicie sie jak widze :lol:
Hindus, pewnie pyszny ten szampan aczkolwiek tez mam katar i slabo czuje smak :D
Teniu, zycze Ci aby chorobsko poszlo szybko precz! U mnie jakby lepiej dzisiaj, moze tance pomogly? :wink: :lol: