Witam wszystkich :)
Dzis zaczełam diete 1000 kcal a to wszytsko dzieki Wam, weszłam na strone, poczytałam na forum nio i UWIERZYŁAM ze i mi moze sie udac
Trzymajcie za mnie kciuki bo mam bardzo duzoooooo kilogramków do zrzucenia
Wersja do druku
Witam wszystkich :)
Dzis zaczełam diete 1000 kcal a to wszytsko dzieki Wam, weszłam na strone, poczytałam na forum nio i UWIERZYŁAM ze i mi moze sie udac
Trzymajcie za mnie kciuki bo mam bardzo duzoooooo kilogramków do zrzucenia
Ja juz zaciskam kciukasy;];];] najwazniejsze jest ze uwierzylas...teraz tylko nie zatrac wiary :D
napisz moze cos o sobie...ile mas zlat ile wazysz no i ile masz wzrostu....
p.s gwarantuje liczne wsparcie w trudnych chwilach i wiele radosnych buziek usmiechajacych sie na widok sukcesow;];];]
pozdrawiam!!!
i następna osóbka do nas dołącza :D będę odwiedzać Cię i wspierać tak często jak będę mogła, sama zaczęłam od poczytania forum i się trzymam do dziś - miałam wpadki ale mimo nich "przezyłam" są lepsze i gorsze dni ale trzeba się trzymać - tylko tak można osiągnąć cel
buziaki
Dziekuje wam bardzo :D
Mam nadzieje ze tym razem wytrwam i mi sie uda.
Mam 21 lat 162 cm wzrostu i o zgrozo aż 123 kilo, okropność po prostu, nio ale koniec
gadania trzeba sie wziasc do solidnej pracy nad soba.
Prosze o wszelka pomoc, rady i wsparcie. Moze macie jakies złote mysli z ktorych moglabym skorzystac, szczegonie teraz kiedy dopiero zaczynam i wiem ze moze byc ciezko.
Pozdrawiam i ściskam
Gratuluję decyzji !Trzymam kciuki za twoje"'dietkowanie"
pozdrawiam :D :D :D
witam serdecznie nową odchudzaczke :):) głowa do góry :) razem możemy wiele :) na początek proponuje byś zaczeła od dietki 1000 kalorii bądź 1200, hmm... może nawet ta druga opcja będzie lepsza....no i dużo ruchu, na początek zacznij od 10 minut dziennie i zwiększaj dawke do maksimum :) pisz nam o swoich problemach, wątpliwościach i przede wszystkim sukcesach :)
pozdrawiam i trzymam kciuki :!: :!:
Witaj!
Pierwszy krok (decyzję) masz już za sobą. Drugi (podjęcie diety) też! To już dwa kroki bliżej celu!
Będę trzymać kciuki :D
Jejkuś teraz czuje ze naprawde sie moze udać, co ja mówie uda sie na pewno:) Dziekuje za tak mile powitanie. Dzis zmiesciłam sie w 1100 kcal nio i juz mam 30 min cwiczen za soba. wiec na razie jakos to idzie ale to dopiero pierwszy dzien, wiec najgorsze kryzysy jeszcze przede mna no ale ja sie nie dam i juz :D
Dziekuje wam jeszcze raz
P.S Hihi ustawiłam sobie wskaznik wagi, narazie na niego patrzec nie moge jak widze ile mam do zrzucenia kilogramków ale jak patrze na wasze wskazniczki i widze taaaaak duze sukcesy to az sie życ chce.
Czesc
Wiem jak to jest się trudno zebrać. Zaczełyśmy więc w tym samym czasie i mamy taką samą wagę a więc trzymajmy się razem, W końcu musi się nam udać. Wyobraź sobie jak wychodzimy na plaże :wink: wszystkim oko bieleje hihi
Ile chcesz schudnąć?
Kaszkogryczna! (jesssss... ale masz smakowity nick, az mi slinka pociekla :lol: )
Witaj! To forum dziala cuda, w tak pozytywnej atmosferze z przyjemnoscia sie dietkuje!
Trzymam kciuki za powodzenie Twojego przedsiewziecia!
WITAJ :D :D :D :D :D :D
Wspolnymi siłami możemy zdziałać wiele ......................
Pozdrawiam
xxx
Gratulacje podjęcia decyzji ja coprawda odniedawna tu dołączyłam ale nie żałuje i cieszę sie że Ty też sie zdecydowałaś .Wspólnymi siłami pokonamy kilogramki . :):)
witam na forum i trzymam kciuki
Dzieki dziewczyny za wsparcie.
Pierwszy dzien diety dobiega konca. Uff wytrwałam.
To forum jest naprawde ekstra. Jak czytam o waszych sukcesach to naprawde wierze ze sie uda. Izulka i Dociakp witam, zaczynamy w tym samym czasie, a to jeszcze bardziej podbudowuje bo wiem ze nie jestem sama w tych trudnych początkach.
Pozdrawiam i dziekuje za wszystko. Buzka :D
Początki rzeczywiście bywają trudne, ale później to już leci i jest łatwiej...
A najprzyjemniejsza jest zmiana suwaczka we właściwym kierunku i tych zmian ci życzę
WSPÓŁODCHUDZACZKO
Buziaki :D
Kaszka - ja też witam i obiecuję trzymać kciuki.
Ja również będę Cię dopingowała :-).
Razem jest raźniej...musi się udać :-).
Ściskam
sula
Witaj Kaszko !
Fajnie, że się tu zjawiłaś. Na pewno Ci się uda. Musisz tylko bardzo chcieć. Czasami są wzloty, czasami upadki, ale zawsze należy się podnieść i dalej iść do celu.
Pozdrawiam sedecznie
biglady :D
hmm.... a jak tam drugi dzień dietki :?: mam nadzieje, że wszystko super i ładnie dietkujesz :)
Hejka skierko
Drugi dzien dietki na razie przeplywa pomyslnie. Licze kalorie i jakos na razie sie udaje. Cały czas jestem zalatana bo sprzątam domek, ruszam sie ruszam i jeszcze raz ruszam, zaraz ide na rowerek, a wieczorkiem pocwicze troszke na moim orbitreku :)
Pozdrowionka
Trzymam kciuki :wink:
O joj ale mnie głód złapał!!! :x
gratuluje wytrwalosci
podobno pierwszy krok najtrudniejszy
buziaki trzymaj sie cieplutko
Pewnie ze bedze sie trzymać. kurcze MUSZE!!!
Dzis zjadłam tylko 950 kcal i w sumie moglabym sobie jeszcze na cos pozwolic nio ale po 18 tej juz nic do ust nie biore :)
witaj,
dobrze zrobisz jesli po gora 4 tygodniach diety 1000 kcal zwiekszysz limit o co najmniej 200-300 kcal. A najlepiej, jesli zamierzasz od poczatku miec jakas aktywnosc fizyczna, daj wyzszy limit
Dziekuje ci za cenna rade :)
I gratuluje tak wspanialego wyniku. Jak ty to zrobiłaś?? I ile czasu ci to zajeło??
kaszko, wszystko opisalam na swoim watku, znajdziesz go pewnie na 2 stronie (schudlam ze 105 kg).
Ciagle sie odchudzam, zaczelam w lipcu 2003 i w zasadzie do wagi 70 kg schudlam w niecale 2 lata
Dziękuje Ci bardzo juz sie zagłębiam w Twój wątek :) Jeszcze raz naprawde gratuluje, moze po 2 latach tez bede z siebie dumna :)
Fajnie że do mnie zajrzałaś.Musze Ci powiedzieć że mamy troche wspólnego obie mamy drugi dzień diety , od 18:00 nic nie jemy i podobnie jak ty w tym momencie zapijam głód woda niegazowana!Pozdrawiam i zycze duzo silnej woli:):0
Kaszko jak mija sobota :?: mam nadzieje że bez pokusek :)
Hejka Skierko
Sobota narazie mija dobrze, choć aż mnie skręca żeby zjeść kawałke ciasta które mama upiekła :oops: Dziewczyny myślicie że mogłabym zjeśc taki tyci tyci malusieńki kawałeczek?? Od razu sie usprawiedliwiam że dzis śmigam na dyskoteke i mam zamiar przetańczyc całą noc wiec chyba wytrzęse ten kawałeczke cio ?
Pozdrowionka
Malutki, ale naprawde bardzo malutki kawałeczek i potem duuuuuuuuuuużo skakania w dyskotece :!: dieta to nie tortura, ale pamiętaj też żeby takich maleńkich wyjątków nie było zbyt dużo
Hmmm ja wjade na ambicje taka ze mnie wredna baba. :wink: :wink:
Oczywiście możesz zjeśc kawałeczek ciasta i na 100% spalisz je w dyskotece, ale........
jesli nie zjesz tego ciasta to spalisz tłuszczyk który zalega np na biodrach.......
Wybór należy do Ciebie hehe
żartuje zjedz i baw sie dieta to nie kara... I można czasem zaszaleć :D :D
Dobrej zabawy życzę :!: :!: :!:
Jeszcze sie nie dałam i nie zjadłam ciasta hehe :D a tak szczerze to juz nawet nie mam na niego ochoty hihi.
Hmm kiedy ten mój wskaźniczek ruszy w prawo, chyba musze poczekac z miesiąc, na razie nie bede sie ważyć.
Pozdrawiam wszystkich i życze udanego weekendu !!!
hej kaszko , wpadam do ciebie i ja .Mam nadzieję ,że nie skusiłaś sie na ten kawełek okropnie kalorycznego z ogromną ilością cukru i tłuszczu ciasta?!!! :wink:
Suwaczek powinien ruszyc sie juz po tygodniu i pokazać conajmniej jakis kilogramek mniej...z tego co wiem to osobom z większą nadwagą łatwiej zrzuca sie kiloski niż tym obszernym ciut mniej...więc napewno już niedługo suwaczek zmieni położenie!!!
O ile nie będziesz się kusic na takie niezdrowe pyszności i będziesz zarzywać ruchu- w każdej postaci :wink:
hehe....
tak to jest, raz lepiej raz gorzej, czasami podła uparta waga stoi w miejscu i ani duu duu....hmmmm już taki nasz los, ale najważniejsze to nie poddawać sie i dietkować dalej.
Trzymam kciuki za Ciebie , będę zaglądać i oceniać postępy :wink: :wink: :wink:
buziaki
Witaj
Napewno niedługo waga CI ruszy i bedzie ciągle spadac :D ale oczywiscie to wszytko zalezy tylko od Ciebie :D
Mi narazie waga stoi jak zakleta ale moze przez to ze jestem przed @ ....juz mam dosc tej sytuacji ale coz moge zrobic jak nie cierpliwie czekac
pozdrawiam
Kaszko jak tam dietkowanie i ruch :?:
Hej dziewczyny
Piękny dzis dzionek mamy :) Dietkowanie idzie całkiem dobrze, ale z tym ruchem to troche gorzej, okropny ze mnie leniuch
Dzis nie mam na nic siły po cało nocnej imprezie, siedze i cały czas ziewam. A i czuje sie nie za dobrze , od dwóch dni boli mnie głowa i tak sobie mysle czy to moze nie od tej dietki. Hmm no nie weim, a moze po prostu sie podziebiłam.
Aha i mam jeszcze pytanko, musze sie przyznac że jestm palaczką :oops: i tak sie zastanawiam czy palenie jakos ma wpływ na diete?? Jeśli wiecei cos na ten temat to napiszcie.
Pozdrawiam Kasia :)
Witaj Kasiu!
Przepraszam, ze dopiero teraz witam Cię na forum, ale wcześniej nie było mnie przez kilka dni :)
Trzymam za ciebie kciuki z całych sił. Rozumiem Cię świetnie...a dlaczego...popatrz na mój suwaczek :lol: :lol: :lol: Walczę i nie poddaję się. Mam nadzieję, że ty tez wytrwasz i doprowadzisz dietkę do końca :)
Pozdrawiam cieplutko :)
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...406/weight.png