dubel
Wersja do druku
dubel
Hej Asienko!
Co tam u Ciebie slychac kochana moja? Nic Cie nie widac...urlopujesz czy co? :wink:
Jak tam dietka i cwiczonka? Chyba nie porzucilas? A jak Ci czas plynie?
U mnie dobrze. Mecze sie teraz z praca magisterska :evil: i sobie cwicze i dietkuje, chociaz ostatnio mialam lenia na cwiczenia i troche sie obzeralam. Ale waga ladnie pokazuje 59 kg! Teraz rzezbie udzicha :D
Odezwij sie kochanienka. Buziaki. Pisz co u Ciebie!!!
Asiu prosze odezwij sie!! Co sie dzieje?? Mam nadzieje, ze nic zlego....martwie sie o Ciebie!! Prosze daj znac!
Czesc Kochana
Cos Cie nie widac na forum. Mam nadzieje, ze wszystko ok!
Czytalam Twoj artykul. Bardzo mi sie podobal. Gratulacje!!!
Daj znac prosze co u Ciebie!
Buziaki :*
jestem jestem :)
i żyję :)
niestety przez problemy rodzinne mialam spore klopoty z dietka wiec wstyd mi tu bylo wchodzic i mowic wam ile to miliardow kalorii pozarlam...
waga mi sie waha miedzy 59-60 ale nie poddaje sie i juz w tym tygodniu wrocilam do zdrowych nawykow :)
ciesze sie ze podoba sie moj reportaz :)
teraz to ja musze cie gonic gosienko :) ale ze jestem baaardzo ambitna to ci dogonie i przegonie :) hi hi hi
przesylam moc buziakow
A.
To dobrze, ze nareszcie jestes z nami :D
Mam nadzieje, ze juz wszystko w miare sie poukladalo. Pewnie, ze mnie dogonisz i przegonisz :) Wierze w to. Ja 1 sierpnia zaczynam wychodzic z diety. Teraz bede musiala utrzymac wage i uwazac na jojo. Pewnie i tak bede liczyc kalorie. Bede jednak jesc zdrowo, tak jak do tej pory, tylko bede jesc wiecej. Ale nie bede sie napychac, bo mi wolno. Tylko jesc tyle ile potrzebuje :) No i bede codziennie cwiczyc, bo strasznie to lubie.
Kamien spadl mi z serca, ze wszystko w porzadku i ze jestes juz tutaj.
Buziaki :*
Asienko mialas do nas wrocic i gdzie Ty jestes? Na wakacjach?
no wiem - miałam wrócić - wstrętna jestem okropnie !!!
zalatana jestem po prostu strasznie - i niestety nie pilnuje dietki wiec oscyluje miedzy 59 i 60 - teraz przez tydzien z angina w lozku lezalam - i tak to ze mna wyglada...
jakos mam maksymalny spadek motywacji do odchudzania i w ogole zycia :(
nie wiem co sie dzieje...
przeciez nie moze byc tak zeby moje problemy rodzinne AZ tak wplywaly na mnie...
nie wiem jak sie zmoblizowac - najlepsza motywacja jestes chyba ty gosiczku - gonila, gonila i przegonila :) jka patrze na twoje wymiary to normalnie zazdrosc mnie zzera :) hi hi hi ;)
i strasznie przykro mi z powodu rozstania z twoim facetem - choc widze ze to ci na dobre wychodzi domyslam sie ze czas latwy nie jest bo 2 lata to kupa czasu (wiem bo z moim jestem prawie 3 lata i tez mnie ostatnio roznego rodzaju rozterki dopadaja - ale mysle ze moze bnyc to spowodowane w ogole ciezkim okresm w moim zyciu)- tak wiec trzymam za ciebie kciuki PIEKNA KOBIETO i jestem myślami z Tobą :)
aaa no i oficjalnie 2 sierpnia skończyłam 23 lata :) tak więc postarzałam się wam troszeczkę :)
przesyłam moc buziaków
A.
melduję że żyję i dietkuję grzecznie :)
pracy mam dużo więc i dietkuje się lżej :)
przesyłam buziaki i uściski
A.
Asiu trzeba ozywic Twoj wateczek:)
Wiec jestem i melduje poslusznie, ze drugi mail wyslany ponownie :)
Buziaki i wpadaj czesciej <nono> :D