-
A może nie wszystko na raz? To może być wyczerpujące. Może lepiej małymi kroczkami do celu? Na początek ogranicz na przykład te słodycze zgubne?
Nie odmawiaj ich sobie całkiem, bo to nieludzkie. Każdemu należy się od życia trochę przyjemności :) . Ja jem jedno ciastko, a resztę obiecuję sobie zjeść w niedzielę ;) , zazwyczaj do niedzieli przechodzi mi ochota i jem tylko drobną część tego co sobie na niedzielę przełożyłam.
-
123mr pewnie masz racje dlatego nie odmowilam sobie grilla chociaz szczerze mowiac i tak nie mam ochoty na niego isc bo mam kiepski nastroj mimo ze pare godzin temu czulam sie swietnie.tak to juz jest kobieta zmienna jest :cry: to pewnie ta pogoda tak wplywa na moj nastroj....ale juz koniec tego narzekania i czas sie uśmiechnac.
-
Witaj Kasiu w naszym gronie!!
Ni przejmuj się, ja - jak widać poniżej - jestem w podobnej sytuacji jak Ty. Szczerze mówiąc wcale ale to wcale nie potrafię się upilnować. Albo jem za mało albo za dużo. Przez ostatnie dwa miesiące oscyluję pomiędzy 74 a 67 kg :oops:
KOSZMAR!!! Dla mnie i dla mojego ciała co gorsze.... :(
Ale nie poddaję się, chodzę na siłownię i staram się, naprawdę się staram... Tylko jakoś tak powolutku mi idzie, kroczek do przodu, kroczek w tył.... Wierze jednak , że dam radę :!: MUSZĘ...
Teraz mam sesję, dużo nauki i zero chęci do kucia do tego mój Kochaniutki wyjechał na jakiś czas i strasznie tęsknię... U mnie stres i tęsknota objawia się obżarstwem... :oops:
Niestety...
Dlatego postanowiłam przyłączyć sie do Ciebie :) mogę???
Po prostu widzę duże podobieństwo, a jak mówią W KUPIE SIŁA :wink:
I błagam daj sobie spokój z tą kapuścianą... też próbowałam i wszystko wróciło...
POZDRAWIAM!!!
-
Ja pozbylam sie 20 kilosów na diecie 1200 kcal. Czyli jest to jak najbardziej do wykonania :wink:
-
Hej Kasiu!!!!!!
Mniam grilek ja uwielbiam jedzonko z grila a najbardziej kabaczki i cukinie są pyszne a jadłaś młode ziemniaczki z młodą marchewką zapiekane na grilu, po prostu bajka :P . I lubie jeszcze szaszłyczki i kaszanke :oops: mnie gril czeka w sobotę bo babcia ma urodzinki i będzie imprezka :!: ale ja tak z umiarem :oops:
A ja od dzisiaj wracam do mojej dietki 1000 kcal i postanowiłam że znowu zacznę biegać. 8) Chodzę na steperku ale to za mało i chyba się skuszę jeszcze na siłownię bo mamy w pracy po południu za darmo, tylko że ja nie lubię chodzić sama a nikt więcej tam nie chodzi ale chyba w końcu się zmuszę :!:
Powodzenia w dietkowaniu i napisz jak było na grillu :!: buźka pa :P
-
Dasz radę :). Zyczę powodzenia :P.
-
Witajcie kochane na grilu bylo nawet fajnie i co najwazniejsze nie zjadlam duzo,dalam rade :D dopiero wstalam i wlasnie szykuje sie do pracy ale obiecuje ze jak tylko wroce odpisze Wam wszystkim.Narazie ide zjesc jakies lekkie sniadanko i zmykam.Pozdrawiam serdecznie i milego dnia wszystkich zycze :wink:
-
Jasne, że dasz radę. :)
Hmm, a jaka to satysfakcja nie ulec okazji i pokusie ;) na grillu :) ?
-
Hej Kasiu :!:
No moje gratulację że tak ładnie poszło Ci z tym grilem :!: :P
No jak tak dalej pójdzie to faktycznie ładnie schudniesz i napewno Ci się wszystko uda :!: :P
Trzeba tylko troszku samozaparcia i silnej woli i będzie oki :P
Napisz jak tam dzisiaj poszło :P
Pozdrowienia i buziaczki :P
-
Też bym chciała wstawac o takiej godzinie jak ty, latwiej by mi bylo schudnąć, bo o jeden posiłek mniej.
A ja jutro mam grila, już udka sobie siedzą w marynacie, jutro dokupię kiełbaski, zrobię paprykę z fetą i oliwkam w folii. Mniam pychotka :D Uwielbiam fetę z oliwkami :D
pozdrawiam :D