gdzie nam sie schowalas Anieszko?? :D
Wersja do druku
gdzie nam sie schowalas Anieszko?? :D
o! widzę, ze tak zniknęłaś na parę dni jak ja:) ale ja już wróciłam, więc i Ty wracaj :)
Pozdrawiam
Przyszłam zobaczyć co u Ciebie, a Ciebie nie ma! Gdzie się smykasz?
no coz - pamietacie jak mowilam, ze zaczynam studia od pazdziernika ? - no tak, zapomnialam dodac, ze bede mieszkac w akademiku. imprezy jak nie codziennie to prawie codziennie - jedzenie maxymalnie chaotyczne, dobre :D ale wiekszosc tego - co zakazane - teraz sie w ciuchy ledwo mieszcze, na wadze mam ok 65 kg. MASAKRA
Wracam. MUSZE .
wiem, ze bedzie dobrze - tylko musze... w sasadzie to juz sobie wytlumaczylam pare podstawowych rzeczy ;)
impreza ok - ale bez alko, a po powrocie zadnego maszkiecenia w lodowce ! o matko - bron mnie od tego ! ;] [ nie chcecie wiedziec co sie dzialo przez caly pazdziernik :D:D:D]
zapisuje sie do azs [ akademicki zwiazek sportowy ] - 3 razy w tygodniu basen, silka i inne duperele .
no - poki co jestem w domu - i delikatnie przyzwyczajam organizm do zmiany nawykow zywieniowych - czyli tzw, DIETY !
pozdrawiam i ... ciesze sie , ze do was wrocilam ;) - szkoda tylko, ze z wiekszymi cyferkami na wadze :>:>:> :oops:
Witaj NGU!!
Widzę, że mamy tą samą wagę :) W sumie to nie wiem czy to jest powód do radości :P
Co studiujesz? I gdzie? Podejrzewam, że coś w Katoskach pewnie na Uniwerku :wink:
No to do dzieła!!
sluchaj.... wywialo mnie do ŁODZI ! ! ! ! do wyzszej szkoly informatyki... - artystyczna grafika komputerowa.... szok ? taaa ; p mialam wlasnie do gliwic tez plany isc, na politechnike na informatyke a potem specjalizacja grafika... ale jednak zdecydowalam sie na lodz bo wiem, ze ona pod tym wzgledem jest BARDZO rozwinieta :)
a co do wagi - to mysle, ze to powod do radosci :D:D:D - bo razem bedziemy dazyc do wyznaczonego nam celu ;) - wprawdzie Ty go chyba szybciej osiagniesz... no ale - mysle , ze jak ja bede dalej walczyc - to bedziesz mnie wspierac :D buziaki :*:*:*
Łooooooo... Do Łodzi powiadasz! Ale fajny kierunek :D Co tam polibuda w Gliwicach :lol:
Pewnie, że będę Cię wspierać, kibicować i inne takie!
W ogóle to dziś nam babka na ergonomii powiedziała, że lepiej się odchudzać zimą, bo organizm zużywa więcej kcal dla utrzymania temperatury ciała i jak wtedy ograniczasz spożycie no to on sobie musi czerpać z zapasów, bo jakoś musi się ogrzewać :) No to mamy dobrą porę na to odchudzanie :D
Jak tam dziś studenckie szaleństwa?
zadnych szalenstw :P
jestem u siebie w miescinie w Rybniku od ponad tygodnia - a do Lodzi wracam chyba w niedziele... ;P
z dieta wspaniale.
aha.. jedynie mi ruchu tutaj brakuje - rano tylko brzuszki troche i sklony na bok i do tylu wymachy nogami - i to wszystko.. - ale za to sie dzisiaj na miescie nalatalam po sklepach i w ogole.
a teraz na 20, 21 wychodze na miasto do pubu :) kolega dzis ma wieczor rezydencki i bedzie grac - chcialam pojsc posluchac :):) noo - skonczy sie na soczku ! :)
pozdrawiam ;*
a powiedz mi - co Ty studiujesz ? ergonomia... - to mi sie kojarzy cos z informatyka... ale to moze byc po prostu takie moje zboczenie informatyczne :D:D:D - to sie wybacza ;);)
ale sie ciesze ze wrocilas nawet nie wiesz jak bardzo :D to co przybylo ah szybko sie pobedziemy tego i jeszcze wiecej :!: :D no to obiecuje wpadac i Cie dopingowac :D
No informatyka to nie bardzo :D Studiuję zarządzanie i marketing :D Tak, dokładnie ten oblatany i nudny kierunek :lol: Ale nie jest źle. To Ty masz fajnie, że tak możesz sobie leniuchować. U mnie po 3 nieobecnościach londujesz na dywaniku u dziekana :D
I jak było na imrezce?