orzechy lubię, mogę jeść :) a moja kochana mamusia kupiła mi jakiś zestaw witamin ("bo ty teraz musisz się koncentrować"). tyle dobrego, że kawy nie piję, bo nie lubię ;)
Wersja do druku
orzechy lubię, mogę jeść :) a moja kochana mamusia kupiła mi jakiś zestaw witamin ("bo ty teraz musisz się koncentrować"). tyle dobrego, że kawy nie piję, bo nie lubię ;)
Tak jak ja. Tez nie piję bo nie lubię. Kawa jednak ma też dobre właściwości jak nie pije się jej za dużo. M.in. pobudza metabolizm, działą pobudzajaco i odprężająco no i poprawia jasność umysłu. Ja niestety smakoszem jej nie jestem więc nawet jej cudowne właściwości mnie nie przekonują.
Z czego zdajesz mature?
to dokładnie tak, jak mnie :)
Z tymi orzeszkami to uwazaj bo maja piekielnie duzo kalorii a.. mozna się do nich dosiasc.. i jesc.. i jesc.. i jesc.. :P hehe bo sa pyszne :)
Dokładnie i właśnie dlatego pisałam,żeby troszkę sobie brała bo są naprawdę piekielnie wartościowe dla organizmu i piekielnie kaloryczne. Cholery jedne ! :D
heh, bo jak powiedziała Marylin Monroe "Wszystko co dobre jest albo tuczące, albo niemoralne" :lol:
Dokładnie :D