Witam.Ja przytylam po tabletkach hormonalnych.Do tego mam problemy z nerkami,przewlekle zapalenie pecherza i bakterie escherischi coli.Zawsze bylam szczupla..teraz nie moge sie przyzwyczaic do swojego nowego ja.Mimo diet i innych sposob zwalczania zbednych kilogramow wcale nie jest mi latwo ich zgubic.Wydaje mi sie,ze mocno zostala zachwiana gospodarka hormonalna.Mysle o wizycie u endokrynologa...moze on mi cos pomoze..moze cos sie wyreguluje.
Czy ktos z was mial takie doswiadczenia??Tzn.ze endokrynolog pomogl,i cos sie wreszcie ruszylo????
Pomozcie i odezwijcie sie,bo mam wrazenie,ze jestem tu sama :P