zaczynam wiosenne odchudzanie :) 26 marca :)
no cześć dziewczyny!!!! dopiero co wstałam,bueh wszystko mnie boli i dlatego nie poszłam do szkoły. Wczoraj pierwszy dzien diety poszedł mi nawet nawet(zjadłam udko gotowane,2 jabłka,marchewke,surówke z kiszonej kapusty i dwaplastry szynki drobiowej)tylko,że nie zmobilizowałam się do tych a jakze potrzebnych ćwiczen...ale to możliwe przez to że cos mnie łapie. dziś zjadłam 3 kromeczki chleba z twarożkiem(a miałam nie jesc chleba!) i dwa jabłka...a z tą nagroda to bardzo dobry pomysł,bo jakby nie patrzec to nie jest tyle walka z kg tylko walka z samym sobą.Nikt nam jedzenia nie wpycha do gardła,a więc jeśli(np. co dwa tygodnie) staniemy na wadze i zobaczymy mniej kg to wskazane jest pójść do solarium,czy też do fryzjera bo to też nam da niezłego kopa.Ale sie wkręciłam w to odchudzanie,a to wszystko dzięki wam dziewczyny! a więc co wybieracie na nagrodę dla siebie? ja za dwa tyg. ide do fryzjera jesli sie uda i to będzie moje pierwsze małe trofeum! Czy widzicie siebie tuż przed wakacjami-tysiące ubrań i w każdym wyglądacie świetnie!!!!,a wasze wyjśćie na plaże?ggdy na swoim koncie macie kupe nagród za przestrzeganie diety?-ba wy nie tylko szczupłe,ale z piekną fryzurą,opalonym cialem,niskazitelna cerą...(ale się rozmarzyłam uff) :lol:
zaczynam wiosenne odchudzanie :-) 26 marca
uuuu...cos cięzko mi idzie...tiaki miałam zapał,a tu cały czas pod górke.. Bocianek30 u mnie jest to samo z ćwiczeniami-cos nie moge sie zebrac i zawsze odkładam na póżniej-a potem o godz.22 to juz nie mam sily...ja wczoraj tez zaszalałam i najgorsze jest to,ze pozno w nocy!!!!-przez cały dzien zjadłam papryke konserwowa,ogórka,marchew,jabłka chyba dwa,rybe smażoną,kapuste kiszona a wiec pięknie,ładnie....potem o godz 22.00 zasiadłam do telewizora i zobaczyłam na stole...ciasto!(z jabłkami i kokosem)-pochłonełam dwa kawałki ijeszcze kilka markizów...potem bułka z ogórkiem,miodem..a wiec porażka na całej lini eheheh ok 1500 kcal jak nie wiecej zjadłam ale CO MNIE NIE ZABIJA TO MNIE WZMACNIA!!!Bocianek30 zdradz mi ta tajemnice jak ty żyjesz bez słodyczy?,ja nie potrafie sie bez nich obejsc i jesli chodzi o jedzenie to mam taki nawyk,ze caly dzien moge przezyc bez...dopiero w nocy chce mi sie jesc...oj..chyba nie zasłuzę na żadną nagrode..
zaczynam wiosenne odchudzanie:-) 26 marca
dzięki lalika za rade:-) i witam Cię serdecznie!!!!
tylko jak widać dziewczyny się zbuntowały i coś ich tutaj nie widać!!!(ale pewnie ostro ćwicza i nie maja czasu napisac jak tam u nich eheh) mam pytanie-jak to jest z skakanka? czy skacząc codziennie nie będę mieć masywnych łydek i ud?-bo szczerze mówiąc niechce miec takiego efektu.napiszcie prosze.!!!!!powodzienia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!