Inezza wracaj ale juz!
kompletnie podupadam :( :cry:
nie wiem co ze mna -chyba mnie dopadla letnia depresja :(
i mam ochote zajesc smutki ale powstrzymuje sie ostatkami sil i boje sie ze mi ich braknie :(
pomoz cos....
Wersja do druku
Inezza wracaj ale juz!
kompletnie podupadam :( :cry:
nie wiem co ze mna -chyba mnie dopadla letnia depresja :(
i mam ochote zajesc smutki ale powstrzymuje sie ostatkami sil i boje sie ze mi ich braknie :(
pomoz cos....
Nie no Inez przecież pofatyguje się tam do Ciebie i zakope Ci w pupe :D Nie no żart :D
Wracaj tutaj, nie przejmnuj się tym dniem, radze Ci, żebys ćwiczyła i jadła w miarę normalnie bez liczenia żadnych kcal.U mnie też tak było z tymi kcal i nie dawałam rady,mówie Ci nie będziesz miała napadaów na jedzenie.A będziesz jadła sobie wszystkiego po trochu żeby nie dostawać własnie napadów.Bardzo ładnie już wyglądasz Inez i myśle, że i takim sposobem dojdziesz do celu.Po co Ci takie dni jak ten, bedziesz dobrze tylko wróć i nie poddawaj się tak łatwo
Zgadzam się ; ) Zrób sobie bezcukrową herbatkę, wejdź pod kocyk i poleniu****, poogladaj TV ; ) Humorek wróci ;) Buziaczki :*
dzięki ze jesteście, ale ja sie nie nadaje na dietę :( dzis jadłam normalnie, jak zwykle czyli zjadłam pewnie koło 2000kcal
to jest bez sensu :(
nie no tak byc nie moze :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: jak Ty rzucisz diete to ja swoja poldiete tez rzuce i bedziesz miec mnie na sumieniu jak ciagle bede Ci pisac,ze jestem gruba itp. :evil: :twisted: i to bedzie tylko Twoja wina :!: :wink:
Inezka ja sama to przerabialam wiele razy ale kto mi kazywal wstac i nie poddawac sie :?: no kto :?: :!: :idea: no wlasnie zgadlas...jasne ze ty :!: kiedy juz nikt we mnie nie wierzyl nawet ja to Ty jedyna wierzylas :!: :!:
Chcesz tym 1,5 dniem zaprzepascic tyle trudu i wysilku ktory wlozylas :?: :!:
Inezza nie przekreslaj calego trudu jaki wlozylas w odchudzanie bo naprawde nie warto. !!!
bez sensu jest zalamywanie sie! mowie ci nie poddawaj sie!!
"Nigdy nie przegrasz jesli sie nie poddasz " ;) :*
powiedz czy warto życ cały czas kaloriami...wagą..przeciez nie ejstes kilogramem jestes osobą...Słonce odchudzanie to bardzo trudna sprawa...jezeli nie ejstes na nia gotowa daj sobnie luzu i zacznij kiedy faktycznie moesz..ja daje sobie czas do sierpnia jezeli nie dam rady to znaczy ze nie jest mi to potrzebne..
wiecie ile zaczynałam, i ile razy wytrwałam??? ani razu
więc po co mi ta dieta??????????
nio wiec wlasni zastanow sie czy na pewno jest Ci potrzebna.. :*
Paula
właśnie o to chodzi że jak odpuszczę to przytyję, wiem o tym doskonale
jest mi potrzebna bo wyglądam okropnie, ale nie potrafię obejść się bez jedzenia :?