-
Wkońcu schudne :D
Witam kobitki :lol:
Wracam skruszona z dodatkowymi kilosami niestety :( wczesniej udalo mi sie troszke zrzucic ale teraz to juz maks waże 67kg przy wzroscie 155cm i jest mi z tym niezbyt dobrze :( najgorsze ze jem bardzo malo a nic nie chudne :( eh jeszcze nie zdecydowalam sie na zadna dietke bede sie starac ograniczac jedzenie nie jesc slodyczy nie pic gazowanych napoji i moze wkoncu zagonie sie do cwieczen chce tez zaczac chodzic na basen z moim chlopakiem bo wlasnie koncza budowe :D mam nadzieje ze bedziecie mnie wspierac w tym zmaganiu bo samej jest mi ciezko :P pozdrawiam cieplusio :D
-
Hej :!: Wiesz ja mam podobny proble bo naprawde od kilku dni się bardzo ograniczam jedzeniowo i w miare jest sporo tego ruchu a waga ani drgnie :x nie wiem czym to może być spowodowane i czy ten zastój bedzie chwiolowy :?: :!: Niech napisze ktoś mądrzejszy bo ja się pogubiłam...
-
hejka trzymam za ciebie kciuki napewno Ci się uda zresztą widzę że też jesteś taka malutka jak ja (też mam 155 :)) więc razem wszystkie tutaj damy radę
-
ojejq, jejq, najpierw powiedzmy sobie,ze trzeba b.b.b. duzo pic-ja zakochalam sie w zielonej herbatce-pij min. 2 litry plynow (kawy sie nie liczy w tym)..do tego warzywa, gotowany kurczak i jogurt naturalny na poczatek-bedzie dobrze :) do tego cwiczonka i waga ruszy-nie ma innego wyjscia :) to powodzenia!
-
Dzieki dziewczyny za odzew:D bardzo sie ciesze ze bedziecie mnie wspierac :D
tiska ja juz sie odchudzalam z tysiac razy probowalam rozne diety i ciezko mi schudnac nie martw sie czasem jest zastoj waga pojdzie w dol :D
Owieczka witam male jest piekne prawda ;) uda nam sie :D
mistery wiem ze sie powinno duzo pic ale ja bym co chwila do ubikacji biegala staram sie ;) a co do zielonej herbaty nie znosze jej smaku czasem zmuszam sie wypic czerwona :D jogurtu naturalnego tez nie lubie niestety :( ale staram sie narazie ograniczac jedzenie :D
Wczoraj jadlam na obiadek pyszne warzywka :D:D
Dzisiaj dzien zaczynam od kawki ktora stawia mnie na nogi :D pozniej jakies sniadanko :D Pozdrawiam :D
-
a jakże by inaczej małe górą a ci do czerwonej herbaty mnie się udało teraz kupić z dodatkiem poziomek i wanili trochę lepsze w smaku od takiej normalnej i jakoś da się wypić :)
-
o takiej herbatki jeszcze nie widzialam nigdzie ciekawa :D a u mnie dzisiaj porazka na calej lini zjadlam ogromny obiad :oops: :oops: :oops: puree salatka ( jedyne cos zdrowego) i cale udko :( :oops: ale mi wstyd :(
-
wiesz ja tylko z tego obiadku wykreśliłabym te puree może ze względu na to że nie lubię kartofli ale może i takie wpadki nie powinny się zdarza ale według mnie one nic nie psują ważne aby nie zaczęsto :)
-
Dzieki owieczka ze do mnie wpadasz :D ja tez nie jem z reguly ziemniakow bo wole ryz ale mam takie dni kiedy bierze mnie ochota na purre wlasnie :lol: :D
Dzisiaj zaczelam dzien od kawy i sproboje wiecej pic :D noi nie skusisc sie na nic slodkiego ;) bo to moj slaby punkt :) milego dzionka :D
-
No dzisiaj idzie mi nawet niezle zjadlam batonika musli i puszke coli ale odbilam to 4 godzinny spacerkiem po calym miescie ale sie nabiegalam eh :shock: nogi mnie strasznie bola chyba bez masazu sie nie obejdzie ;) a teraz wszamie sobie jogrucik kiwi z bananem moj ulubiony :P
-
Ja tez wrocilam skruszona :-) Powodzenia kciamicia!
-
Bilans dnia 1100 kcal zjedzonych i udalo mi sie chyba dzieki temu spacerkowi ktory mnie wykonczyl spalic az 600kcal :shock: :shock: jestem w szoku gdybym codziennie tyle spalala ;) a jak wam idzie kobietki ? :D postaram sie wkleic moje fotki :lol: milego wieczorku :D
-
U mnie dziś niedobrze :oops: ale jutro wstaje nowy dzień i mam nadzieje,że bedzie lepiej :)
Też bym chciała tak spacerować i aż tyle spalać...zmobilizowalas mnie żeby wydłużać spacerki z pieskiem :lol:
Pozdrawiam
-
Witam kobitki :D wczoraj nie dzialala mi stronka :( jakies problemy byly :( ale dzisiaj jestem :D zwarta i gotowa do dzialania :D pozdrawiam :twisted:
-
witaj :) im szybciej zmienisz nawyki zywieniowe tym lepiej dla Ciebie ;) oby nie zlapaly cie kompulsy :) - bynajmniej nie poddawaj sie , WALCZ ;) - buzka
-
witaj kluseczko :D milo mi ze do mnie zerknelas :D a te kompulsy to objadanie sie? :?: :roll: jesli tak to czasem tak mam ;) musze sie zdecydowac na jakas dietke ale nie wiem co wybrac ;) juz tyle diet wyprobowalam i nie wytrzymalam miesiaca wstyd :roll:
Obiecialam wkleic fotki i wklejam :D:D oto ja :twisted:
http://img528.imageshack.us/img528/7274/img0234zm4.jpg
http://img401.imageshack.us/img401/2...m179nl9.th.jpg
:oops: :oops: :oops:
-
Moje postanowienia na dobry początek : :D
:arrow: zero słodyczy :twisted:
:arrow: żadnych napoji gazowanych
:arrow: omijac fast-foody, unikac tluszczy i smażonych potraw
:arrow: absolutnie żadnych chipsow paluszkow itp
Za to:
:arrow: pic 2 litry wody dziennie
:arrow: do obiadku warzywka :D
:arrow: cwiczenia ile tylko dam rade ;)
:arrow: słodzic slodzikiem :D
:arrow: noi moze niedlugo basen 2 razy w tygodniu :D
Chyba niezly plan ciezej bedzie z wykonaniem :D:D ale nie dam sie nie tym razem ;)
-
Ja dopiero zaczynam...przede mną ciężka droga...10kg ;/ Zakupiłam już steper i będę ćwiczyć. Co do diety to już od jakiegoś czasu staram się ograniczyć słodycze, ale bardzo kiepsko mi to idzie;/ Wczoraj nie wytrzymałam i zjadłam średnią paczkę chipsów :(
-
Kicia Micia postanowienia masz swietne, wiec pzoostaje mi tylko brać przykład i trzymać kciuki za Ciebie, za siebie i za nas wszystkie!
-
Narazie idzie mi niezle :P ide po nastepna szklanke wody :D
-
Witaj koleżanko :D :D :D
Bardzo się cieszę że wróciłaś i znowu walczysz - uda sie , tylko musisz wykazać sie samodyscyplniną.
Może spróbuj montignaca - ja sobie bardzo chwalę, nie rzucam sie na jedzenie i schudłam, a najlepsze ze mozna sie najesc ;)
Buziaki i powodzenia
-
Saro super ze wpadlas :D:D slicznie schudlas tez tak chcem :D jestem pelna podziwu :D teraz bede walczyc do ostatniego kg :D nie dam sie tluszczykowi ;)
-
Kiciamicia wpadłam zobaczyć jak Ci idzie ale widze,że suuuper :!: :lol: oby dalej było Ciebie mniej niż wiecej :lol:
Sara wow ale pięknie schudłaś,ja też tak chce :!: znasz może złoty środek który Ci pomógł :?: :lol:
http://www.3fatchicks.net/img/bar053.../80/65/76/.png
-
tiska witaj :D
U mnie dzisiaj niezle ;) 1000kcal i duzo wypitej wody :D maluska wpadka ze slodkim ale co tam ;) jutro sie nie dam :twisted:
-
Nie wytrzyamalam i zjadlam 2 jajka sadzone w ryżem :( :oops:
-
sluchaj jesc mozna wszystko ale nie za duzo :) w koncu jestesmy ludzmi, potrzebne nam sa tluszcze roslinne jak i te zwierzece ;) - ladnie sobie wypisalas czego unikac i co robic, pamietaj, ze ogolnie jajek nie mozna czesto jesc bo cos tam cos tam :lol: wiesz jajka sadzone, a np golonka to roznica, nie dajmy sie zwariowac,tylko, zeby nie przegiac :)
-
Witam :D zaczyna sie nowy dzien i kolejne zmagania :D nie dam sie :D
-
Ja to się smieje z tych stwierdzen o jajkach.. Co roku nowe teorie.. A moja cala rodzina je kolo 5 jajek dizennie na glowe, czasem lepiej.. i tak praktycznie codizennie, maks. co drugi dzien, a cholesterol maja w normie. Otoz jajko to symbol zycia. W nim jest wszystko :-) Z niego kiedys bedzie kurzcaczek. Wiec jajko wszystkich waznych skladnikow mu dostarcza (ew. dostarczy w przyszlosci). wiec jaja dobra rzecz :twisted:
-
pisces pewnie jajek nigdy za wiele :twisted: wlasnie ide sobie zrobic jajeczka na twardo :D
-
hihi.. ja wlasnie zjadlam 3 wasy z dwoma jajkami 8) A co! :wink:
-
-
cicho! bo i na obiad zjem jajeczka !
Jak bylam malutko to podobno zawsze jak mnie dziadek pytal co chce na sniadanie mowilam "jajusio", na obiadek " jajusia", na kolacyjke " jajusio" :lol: i zdrowa dziewucha ze mnie byla.
-
Ja mam warzywka na obiad :D z patelni uwielbiam je :D i do tego kostka czosnkowa mniam :D
-
ja obiadek zjadłam już, bo nie chce za godizne rzucic sie na pizze, bo idizemy z kumpela.. a tak jestem anjedzona to nie bedzie mi sie chciala skusisc.. oby! :twisted: A zjadlam piers kurczaka gotowana i wiesz.. zaciekawilo mnie jakby smakowala z miodem.. i okazalo sie ze pychota, ale nie kazdy lubi laczyc takie smaki :-) 5 g miodku wystarczylo mi do 130 g kurczaczka, a jak zycie oslodzilo, nawet te na diecie :-)
-
o ciekawe polaczenie miodzik z piersia z kurczaka musze sprubowac :D:D a co do pizzy uwielbiam ja jesc moj tez sie nia zajada wiec bede musialam miec duzo silnej woli zeby sie nie skusic jak mnie zaprosi i wziasc salatke ;) narazie mecze sie z woda juz wypilam 2 kubeczki :D
-
-
Uniknelam pizzy lalalalal! :twisted: Jestem genialna! Lalalalaa..! Hihi.. dobra, juz koniec mojej radochy. Chce mi sie jesc.. duzo.. nizdrowo.. slodko... tlusto. Mam okres. Dlatego. Bu.
-
UUU u mnie porażka :( zjadlam jeszcze ziemnaczki jajka sadzone znowu :oops: loda ciastka i batonika :oops: tez jestem przed okresem to dla mnie najgorszy czas bo nie moge sie opanowac ze slodkim :( eh jutro znowu wszystko od nowa :(
Dobrze ze chociaz tobie pisces udalo sie uniknac pokusy:D
-
Jeszcze godzine temu byłam pewna ze dzis znacznie tysiac przekrocze.. A tu prosze jakie mile zaskoczenie. Nie chce sie zbyt forsowac z powodu mojego niby-okresu, ale przmeoglam sie i pocwiczylam chociaz 35 minut + rozciaganie. Zawsze to cos.. No i zjadlam 980 klalorii, co uwazam za moj wielki, osobisty sukces :-) Kiciamicia.. e tam.. przyspieszy Ci sie metabolizm od zarcia :-) Ale przysiegnij ze to ostatnia taka wpadka w najblizszym czasie? Prawda????! :twisted:
-
pisces obiecuje sie trzymac wstyd mi za ta wpadke :oops: :oops: przyspierzy metabolizm hmm raczej pupa mi urosnie od tych slodkosci ;) dzieki za wsparcie :D nie dam sie tym cukrowym potworkom :D slicznie ci dzisiaj poszlo ciesze sie ze chociaz tobie sie udalo ladnie dzien zakonczyc :D